Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Inne zaburzenia.

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 26 kwi 2014, 16:22
Blue blue ribbon, to zacznij ode mnie i mojego mózgu :P
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez mark123 26 kwi 2014, 16:43
monooso napisał(a):mark123, Nieadekwatnych czyli jakich? Wszystkie pewnie nabyte od rodziców lub z powodu izolacji od otoczenia.

Mam takie reakcje:
-odczuwam spory lęk nawet z powodu niewulgarnego okrzyczenia (nasilało się to u mnie z wiekiem)
-odczuwam nienawiść do okazywania i mówienia o miłości w mojej obecności
-nie mam umiejętności emocjonalnego identyfikowania miłości (od zawsze, odkąd pamiętam), nie identyfikowałem nigdy u siebie nawet odczuwania miłości do rodziców
-byłem w dzieciństwie obojętny na okazywanie miłości przez matkę i babcię
-emocjonalnie postrzegam przytulanie jako litość, słabość
-miałem kilkuletnią serię koszmarów sennych o tej samej tematyce i paraliżów przysennych, która miała miejsce w drugiej połowie dzieciństwa, a część lęków po niej trwa do dziś
-odczuwam spory lęk przed odrzuceniem (od zawsze, odkąd pamiętam)
-mam paranoiczne nastawienie do dzieci, nastolatków i psów (do dzieci i nastolatków od zawsze, do psów później)
-zaburzenia seksualne, libido mam nakierowane na pewne sprawy nieseksualne; odczuwam obrzydzenie i nienawiść do seksu i w ogóle wszelkiej erotyki oraz obrzydzenie do dotykania swojego penisa podczas masturbacji i chwilę po niej, w wyniku czego stosuję nietypowy sposób masturbacji
-odczuwam nienawiść do psów
-miewam momenty odczuwania silnej złości z błahych powodów, czasem z fantazjami o ostrej przemocy fizycznej wobec rodziców
-odczuwam niechęć do rodziców
-jestem sporo wstydliwy nie tylko przed relacjami z innymi, ale także przed pewnymi innymi rzeczami
-codzienne, często kołyszę się

W mojej rodzinie jedynie we wczesnym dzieciństwie było trochę przemocy psychicznej pomiędzy rodzicami; nigdy nie byłem ostro krytykowany; miałem raczej normalnie okazywaną miłość przez matkę i babcię; w szkole nie miałem jakichś bardzo ostrych dokuczań ze strony rówieśników; z psami również nie miałem złych przeżyć; nie miały miejsca żadne sytuacje, które mogłyby obrzydzić mi sprawy seksualne, ani nakierować moje libido na sprawy nieseksualne; nikt z rodziców nie złości się z błahych powodów; nie było sytuacji, w której ktoś by mnie zawstydzał przed tym, czego obecnie się wstydzę; nie było również sytuacji, które obiektywnie mogłyby spowodować taki stres, że potrzebuję kołysania się, jako uspokajacza.

Tak więc te reakcje są nieadekwatne.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 26 kwi 2014, 17:22
hobbyturysta napisał(a):Blue blue ribbon, to zacznij ode mnie i mojego mózgu :P

Uważam, że trzeba zacząć od siebie, wtedy można pomagać innym samą obecnością, przykładem.
Mi na prawdę pomogło kiedyś prowadzenie dziennika i zapisywanie w nim codziennie po kilkanaście razy pewnych zdań, które określały to, jaka jestem (raczej jaka chciałabym być, ale pisałam w czasie teraźniejszym oczywiście). Robiłam to z wiarą w to, co piszę i wkładałam w to uczucia, odtwarzałam emocje, nic do stracenia, a było to w miarę przyjemne.
Dało mi to dużo siły i odwagi, oraz optymizmu. Przyniosło też pozytywne zdarzenia.
Może znowu zacznę to stosować...

mark123 - może złapałeś coś podświadomie, od drobiazgów, z pozoru niewinnych. Rodzina nie musi być patologiczna, żeby zaburzyć sobie psychikę.
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez mark123 26 kwi 2014, 17:35
Blue blue ribbon napisał(a):mark123 - może złapałeś coś podświadomie, od drobiazgów, z pozoru niewinnych. Rodzina nie musi być patologiczna, żeby zaburzyć sobie psychikę.

No od drobiazgów; zaburzona chemia mózgu prawdopodobnie "stworzyła" w głowie spory "wzmacniacz" złych sytuacji, który przetwarzał drobne negatywne bodźce zewnętrzne na silne.

-- 26 kwi 2014, 18:05 --

Blue blue ribbon napisał(a):
U mnie prawie cała rodzina to osoby znacznie nadużywające alkoholu. Zarówno od strony ojca jak i od strony matki. Nie nazwałbym ich wszystkich alkoholikami bo dla mnie alkoholik to osoba, która pije dzień w dzień, aż do zgonu. Ja właśnie nie wiem czemu moi rodzice we wszystkim mnie wyręczali. Od zawsze mówili mi, że nic nie umiem i lepiej bym się za nic nie brał. To dla mnie kompletnie niezrozumiałe zachowanie z ich strony bo jak dziecko może cokolwiek umieć jeżeli rodzic go niczego nie nauczył? Wiele razy ojciec mi mówił, że jak był w moim wieku to robił to i tamto, potrafił to i tamto, a ja to nic nie umiem. Wtedy jeździ po mnie i wymienia czego nie zrobiłem, a co powinienem. Gdy powiem mu ok, zrobię to nie ma sprawy, to wtedy mówi, żebym się za to nawet nie brał. Nawet jak sam wiem, że jestem w stanie to zrobić i pokazać mu, że się myli to on mi nie pozwala nawet spróbować. Stawia stanowcze weto abym nawet nie podszedł do wykonania tej czynności. Tak jakby on na prawdę nie chciał abym to wykonał bo on ma zwyczajnie satysfakcje z tego, że jest od kogoś w czymś lepszy, może po kimś pojeździć. Nie chce zburzyć tego obrazu jakby przypadkiem się okazało, że coś potrafię (być może nawet lepiej od niego). Zresztą podobnie jest z matką, która mu zawsze wtóruje. Dla mnie to ludzie chorzy umysłowo.

Ja mam trochę inaczej, mój ojciec poza tymi zaburzeniami jest w głębi dobrym człowiekiem i nie zachowuje się tak jak Twój. Też nie miał ciekawego dzieciństwa i boi się pewnych uczuć, emocji, myślę, że nauczył się pewnych mechanizmów obronnych i w nich tkwi.

Mój ojciec miał podobno dużo gorsze dzieciństwo od mojego przez swojego ojca, który wtedy pił. Moja matka miała podobno dzieciństwo w większości spokojne, ale później zmarł jej ojciec, a jej starszy brat zaczął pić i potem też było bardzo źle. Ale moi rodzice mają znacznie mniej problemów z psychiką niż ja.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 26 kwi 2014, 18:22
mark123, Odniosę się do Twoich reakcji, będę jechał w takiej kolejności w jakiej wymieniłeś.

1. Też odczuwam lęk gdy ktoś na mnie krzyknie. Jest to spowodowane tym, że mój ojciec bardzo często krzyczał bez powodu. Potrafił w trakcie normalnej rozmowy, gdy się coś do jego powiedziało, kompletnie bez powodu zacząć krzyczeć, a nawet uderzyć. Wpadał w takie szały. Nigdy nie wiedziałem do końca jak zareaguje. Lęk ten odczuwam nawet w pewnej postaci jak ktoś do mnie krzyczy, np. wołając mnie po imieniu ale oczywiście w lżejszej postaci, zależy to od rożnych sytuacji.

2. Też odczuwam nienawiść do okazywanie i mówienia o miłości. Nie wiem czy to do końca jest nienawiść ale opisałbym to jako mieszanka tego z jakimś lękiem. Gdy babcia czasami mówiła do mnie 'kocham Cię' to właśnie wtedy to odczuwałem. Mam wrażenie, że gdyby ktoś chciał mnie przytulić to bym zwyczajnie bronił bym się fizycznie. Jest to spowodowane tym, że nie pamiętam aby rodzice dość często mówili do mnie 'kocham Cię' lub okazywali mi jakąś większą czułość. Nawet jak kiedyś zdarzyło się, że coś takiego okazali to widziałem nieszczerość tych reakcji z ich strony. Nie pytajcie jak, po prostu widziałem, że udają. Widziałem, że to wszystko jest takie wyrachowane. Zresztą oni nawet pomiędzy sobą bardzo rzadko okazywali jakiekolwiek uczucia, całowali się itp. tak jakby to małżeństwo było jedną wielką fikcją. Biła od ich zawsze wielka nieszczerość, sztuczność.

3. Też nigdy nie odczuwałem miłości. Też nie kocham rodziców, bardziej czuję do nich nienawiść i czasami myślę aby ich zabić.

4. Wiąże się to z punktem numer 2.

5. Też w taki sposób postrzegam przytulanie. Również wiąże się to z punktem numer 2 oraz 4.

6. Akurat ja bardzo dobrze sypiam. Zazwyczaj nie pamiętam swoich snów. Koszmary senne zdarzają mi się sporadycznie, prawie wcale. Paraliżu sennego nie miałem chyba nigdy. W dzieciństwie za to przy zasypianiu miałem różne dziwne akcje ale to pewnie z powodu młodego rozwijającego się mózgu. Bardzo często odczuwałem czyjąś obecność w pokoju, miałem wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Czasami czułem jak ktoś mnie dotyka w różnych miejscach na ciele, odczuwałem silny lęk. Działy się również inne dziwne akcje. Bałem się też ciemności. Wiele z tych objawów pozbyłem się dopiero niedawno bo około 2 lata temu poniekąd z przymusu bo nie mogłem spać po nocach z powodu używek na zjazdach więc leżałem w tej ciemności i obserwowałem co się dzieje mimo lęku (a działo się sporo, haha). Po jakimś czasie wszystko pękło i teraz to uczucie obserwowania nie występuje wcale, nawet teraz wolę noc niż dzień.

7. Też odczuwam silny lęk przed odrzuceniem.

8. Akurat nie mam w tej kwestii problemu. W jaki sposób objawia się Twoje paranoiczne nastawienie do wymienionych 'osób'?

9. Ja mam znacznie obniżone libido. Na jakie sprawy nieseksualne nakierowane masz libido? Powiem Ci, że też odczuwam w pewnym stopniu obrzydzenie do seksu, wiąże się to z punktami 2, 4, 5. Ciężko mi powiedzieć jakby to było bo nigdy seksu nie uprawiałem. W jaki sposób się masturbujesz jeżeli nie ręką (tak z ciekawości)?

10. Akurat ja psy bardzo lubię. Prawdopodobnie w przeszłości pies coś Ci zrobił i się tak utrwaliło. Mam sąsiada, który boi się psów. Od małego się ich bał, a psy wyczuwają strach. Najciekawsze jest to, że jego ojciec też się ich bał.

11. Miewam takie same fantazje.

12. Też odczuwam do nich niechęć i obrzydzenie.

13. Też jestem wstydliwy. Przed jakimi innymi rzeczami?

14. Ciekawy objaw. Pamiętam, że kiedyś mi ktoś powiedział, że też się kołyszę ale nigdy nie zwracałem na to uwagi. Nie wiem czy to prawda ale coś w tym musi być bo mam zaburzenia równowagi. W Internecie znalazłem teraz, że to objaw choroby sierocej. Dużo z jej objawów pasuje do mnie.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez mark123 26 kwi 2014, 18:52
W jaki sposób objawia się Twoje paranoiczne nastawienie do wymienionych 'osób'?

Co do dzieci i nastolatków, gdy jestem w ich pobliżu to mam odczucie, że mnie obgadują, albo że knują jakiś plan, by mi zrobić coś złego. W przypadku psów mam odczucie, że są w jakimś spisku przeciw mnie.

Na jakie sprawy nieseksualne nakierowane masz libido?

Na obsesyjno-komplusyjne ratowanie ludzi z cierpienia spowodowanego głównie brudnymi, spoconymi, zniszczonymi lub chorymi dłońmi i wzięciu tego na siebie; lub współuczestnictwo w tym, aby inni nie byli z tym sami. Nie realizuję tego praktycznie, ale poprzez rytuały (w tym rytuał masturbacji), które dają mi na chwilę odczucie, że realizuję naprawdę.

W jaki sposób się masturbujesz jeżeli nie ręką (tak z ciekawości)?

Wolę tego nie mówić, żeby mnie ktoś nie wyśmiał.

Przed jakimi innymi rzeczami?

- gdy efekt zrobienia czegoś przeze mnie będzie trochę gorszy, niż sobie wcześniej założyłem; że przez to jestem do niczego
- gdy siedzę przy ludziach w niektórych pozycjach (mimo, że są to normalne pozycje), że innym wolno tak siedzieć, a mnie nie
- gdy mam użyć zwrotu grzecznościowego, że nie wypada go używać
- gdy przy ludziach zauważę na sobie choćby małą kropkę brudu, że inni uznają mnie za brudasa
- gdy mam umyć ręce przy ludziach, że inni pomyślą, że skoro myję, to wcześniej miałem brudne, a skoro miałem brudne to jestem brudasem

-- 26 kwi 2014, 18:53 --

monooso, u Ciebie przynajmniej większość reakcji jest adekwatnych.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 kwi 2014, 19:53
Czyli wychodzi na to że nadopiekuńcza matka daje wysoką gwarancję nieudacznictwa życiowego. Może stworzyć nową kategorię DDNR(lub M) ;) skoro DDA tłumacza wszystko alkoholizmem rodziców to czemu nie ma być tak z DDNR które niejednokrotnie wyrządza większa krzywdę niż DDA, którzy często bardzo dobrze se radzą w życiu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez buka 26 kwi 2014, 20:02
o,fajnie może miałbym dobrą wymówkę.DDNR brzmi stylowo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez hooain 26 kwi 2014, 20:04
buka Dupe Daje Natychmiast Reibenowi ta?
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez buka 26 kwi 2014, 20:10
niejedną dupe już mu podesłałem,ty będziesz następna mały kurwipołciu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez hooain 26 kwi 2014, 20:11
wujka, ciotke i kuzynke. wujek na gender jedzie w życiu
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez buka 26 kwi 2014, 20:22
moja kuzynka to twoja siora.bo bigos był za słony?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 26 kwi 2014, 21:53
Blue blue ribbon napisał(a):a nie można zmienić chemii mózgu robiąc sobie pranie mózgu? Jeżeli coś szkodliwego mi się zakodowało, to cierpliwie i uparcie wpajając sobie co innego mogę to zmienić. Ja już w pewnym sensie to zrobiłam, bo jak już pisałam było ze mną wieeeeleeee gorzej. Ja po prostu widzę, że jestem zupełnie inną osobą.

A co takiego zmieniłaś? Podaj parę konkretów.

mark123 napisał(a):Co do dzieci i nastolatków, gdy jestem w ich pobliżu to mam odczucie, że mnie obgadują, albo że knują jakiś plan, by mi zrobić coś złego. W przypadku psów mam odczucie, że są w jakimś spisku przeciw mnie.

Ja mam za to wrażenie, że myślą o mnie bardzo negatywnie. Też czasami mam odczucie, że mnie obgadują. Tylko nie chodzi tutaj tylko o dzieci, nastolatków ale również o inne kombinacje.

- gdy efekt zrobienia czegoś przeze mnie będzie trochę gorszy, niż sobie wcześniej założyłem; że przez to jestem do niczego
- gdy siedzę przy ludziach w niektórych pozycjach (mimo, że są to normalne pozycje), że innym wolno tak siedzieć, a mnie nie
- gdy mam użyć zwrotu grzecznościowego, że nie wypada go używać
- gdy przy ludziach zauważę na sobie choćby małą kropkę brudu, że inni uznają mnie za brudasa
- gdy mam umyć ręce przy ludziach, że inni pomyślą, że skoro myję, to wcześniej miałem brudne, a skoro miałem brudne to jestem brudasem

- też, perfekcjonizm
- też, walczę z tym, jest coraz lepiej
- czasami, jest to spowodowane wstydem przed wyrażaniem emocji, chyba, że powiem to z automatu to wtedy nie
- nie, nie jestem aż tak wielkim pedantem, kiedyś bardziej dbałem o swój wygląd, obecnie chodzę ubrany prawie jak bezdomny z powodu braku kasy (jakaś stara porwana bluza, buty zimowe w lato haha, koszulka z lumpeksu za złotówkę itp.) i paradoksalnie jest mi z tym świetnie, nic nie muszę
- nie, nigdy nie miałem takiego problemu

Masz chyba bzika na punkcie czystości tak jak mój ojciec.

monooso, u Ciebie przynajmniej większość reakcji jest adekwatnych.

U ciebie pewnie też, tylko nie znasz ich przyczyn.
A i powiedz mi ile masz lat?
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez hooain 26 kwi 2014, 22:27
bo buka był za suchy
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do