autodestrukcja ?

Inne zaburzenia.

autodestrukcja ?

przez Schwarzi 23 mar 2014, 19:49
Witam.
Przypomniało mi się coś. To coś jest dość sporym,że tak to nazwę problemem dla mnie i o dziwo za każdym razem zapominam o tym mówić, jak już jestem u jakiegoś specjalisty.
Otóż mam taki problem,że ranię ludzi ale przede wszystkim siebie. Polega to na tym, że niszczę wszystko na czym mi zależy. Najgorsze,że nie wynika to nie wiem... z jakiś masochistycznych zapędów, podejmowania głupich decyzji, nie jest to nawet zależne od silnych emocji, które mną targają. Po prostu. Mam coś, albo kogoś komu na mnie zależy i na kim mi w pewnym stopniu zależy i zaczynam czuć silny impuls,żeby tę osobę zranić jak najmocniej. Czuję się po tym wstrętnie zazwyczaj.
Mam to od dziecka i dotyczy to zazwyczaj ludzi, którzy są bardzo mili i ciepli w stosunku do mnie. Zazwyczaj jest to rodzina ale też mogą to być znajomi, którzy z jakiś względów bardzo mocno mnie lubią np. jak jakiś chłopak się we mnie zakocha.
Opiszę może w czym to się objawia na podstawie prawdziwych zdarzeń.
Np. jak moja mama jeszcze żyła to potrafiłam na jej czułości odpowiedzieć stekiem wyzwisk i wulgaryzmów, albo jak chorowała na raka to perfidnie się z niej śmiałam i życzyłam śmierci. Boże, jak tutaj to piszę to czuję się okropnie ! To samo mam do siostry. Ostatnio zwyzywałam ją od najgorszych (bez powodu, po prostu przyszłam do niej i wyzywałam) i doprowadziłam do łez. Ogólnie mam ostatnio w stosunku do niej agresywne jakieś popędy(,nie wiem jak to nazwać), mimo iż i tak rzadko się już widujemy. Nie wiem naprawdę skąd u mnie takie zachowanie, nie czerpię z tego przyjemności, bo jednak zależy mi na tych osobach,w końcu są mi bliskie, a inna sprawa,że właśnie taka agresywna jestem w stosunku do ludzi, którzy są dla mnie bardzo mili i z którymi mogłabym mieć dobre relacje. W ten oto sposób tracę wszystkich ludzi wokół mnie,w końcu naprawdę zostanę sama...
Najgorsze jest to,że ja serio nie wiem skąd się bierze takie zachowanie. Słyszałam, że w nerwicy natręctw istnieje coś takiego, że chory ma obsesyjne myśli, żeby kogoś zranić. Ja mam tak i na dodatek często wprowadzam to w życie ;/
Ma ktoś z Was coś takiego może ? Bo kurde jakaś głupia się czuję.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

autodestrukcja ?

przez Elend 23 mar 2014, 23:41
Może być kilka przyczyn. M.in. to o czym piszesz ale też tło emocjonalne. Może się boisz bliskości, zranienia lub stres tak z Ciebie wychodzi.
Dobrze byś pogadała o tym ze specjalistą.
Elend
Offline

autodestrukcja ?

przez Schwarzi 24 mar 2014, 01:35
Elend

Też o tym myślałam... Kurde straszne to jest.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

autodestrukcja ?

przez Elend 24 mar 2014, 02:19
Dlatego warto coś z tym zrobić.
Elend
Offline

autodestrukcja ?

przez alicja_31 24 mar 2014, 11:00
sprawdzasz ich w ten sposób? ile Ci są w stanie wybaczyć? jak bardzo im na Tobie zależy?
też tak miewałam, przeszło z wiekiem, jak wiele innych rzeczy
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

autodestrukcja ?

Avatar użytkownika
przez Lethality 24 mar 2014, 11:15
Możesz mieć tak niską samoocenę, że podświadomie uważasz, że nie zasługujesz na nich. Staraj się przemyśleć swoje zachowanie i to co chcesz powiedzieć zanim to zrobisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

autodestrukcja ?

przez Schwarzi 24 mar 2014, 14:51
Kurde jak tak tutaj czytam to myślę, że wszyscy możecie mieć rację o.o Masakra....
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

autodestrukcja ?

przez Elend 24 mar 2014, 18:27
Schwarzi, kiedy masz wizytę?
Elend
Offline

autodestrukcja ?

przez Schwarzi 24 mar 2014, 19:08
Elend

No na razie nie mam, bo zrezygnowałam z ostatniego terapeuty ale jak tylko będę wolna finansowo to pójdę prywatnie. Mam nadzieję, że jeszcze przed Wielkanocą.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

autodestrukcja ?

Avatar użytkownika
przez marimorena 24 mar 2014, 19:11
może to wyraz nienawiści do siebie z którą nie umiesz sobie poradzić, więc przenosisz ją na otoczenie i nie możesz zaakceptować że ktoś mógłby nie czuć do ciebie nienawiści tylko coś dobrego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

autodestrukcja ?

przez Schwarzi 24 mar 2014, 19:54
marimorena

O tym też myślałam. Ogólnie przez całe życie czuję, że nikomu na mnie nie zależy,co najprawdopodobniej jest prawdą. Inna sprawa, że czasem unikam ludzi, albo nie kontaktuje się z nimi (czekam na ich ruch), bo mam dziwne wrażenie, że tylko zawracam im dupę, że sobie myślą coś w stylu : " jezu, znowu przyszła... ". Nie mam na to wprawdzie żadnych dowodów ale sam fakt,że ja jako pierwsza muszę wychodzić z inicjatywą starczy, żebym myślała, że każdy ma mnie w dupie i z grzeczności godzą się na moje towarzystwo.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do