Nie wiem co się ze mną dzieję.

Inne zaburzenia.

Nie wiem co się ze mną dzieję.

przez nwckg 01 lut 2014, 15:33
Od jakiegoś czasu dzieją się ze mną dziwne rzeczy.
Mieszkam i studiuje z chłopakiem od 5 miesięcy. Związek z nim kosztował mnie bardzo wiele. Po pierwsze, zrezygnowałam dla niego z wymarzonych studiów i studiowania z przyjaciółkami, aby studiować z nim. Nie żałuje tej decyzji, ponieważ wiem, że bez niego nie dałabym sobie rady. Ale niestety, przez to, że poszłam do innego miasta, kontakt się urwał, przyjaźń się skończyła. Z innymi znajomymi się pokłóciłam i aktualnie jestem tylko ja i Marcin. Mam tylko jego. Gdy się pokłócimy nie wiem , co mam ze sobą zrobić. Po 5 miesiącach bycia w takiej sytuacji zamknęłam się całkowicie w sobie, jestem otwarta tylko na niego. Z dawnymi przyjaciółmi nie mam w ogóle tematów do rozmowy. Stałam się dziwakiem. Nowych znajomości nabyć nie potrafię, boję się nie wiem czego. Czuje się taka samotna. I oczywiście wszystko odbija się na Marcinie. Potrafię czepić go o wszystko, dosłownie o WSZYSTKO. Strzelam cały czas fochy. Nie wiem, dlaczego tak robię, ale np. gdy on coś powie lub zrobi, to doszukuje się w tym jakiejś obrazy mnie i się go czepiam. Potrafię go wykląć, powiedzieć mu najgorsze świństwo. Czuję do niego wewnętrzną nienawiść, tak jakbym winiła go za mój obecny stan, za to że ja nie mam przyjaciół a on ma.
Boli mnie to, że kiedyś nie mogłam się opędzić od znajomych a teraz nie mam nikogo oprócz niego.
Boli mnie również to, że on nie przejmuje się moim stanem, mówi, że przesadzam i się użalam nad sobą. I już nie wiem co mam robić.
Gdy jesteśmy razem na mieszkaniu, nie mogę wytrzymać jego obecności, ale gdy jesteśmy oddzielnie, tęsknie za nim.
Czy mój stan może być spowodowany tym, że odstawiłam tabletki na nerwice natręctw, czy może mój chłopak ma na mnie destruktywny wpływ?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
04 lis 2013, 21:15

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 2 gości

Przeskocz do