Brak przyjaciół.

Inne zaburzenia.

Brak przyjaciół.

przez bigos11 26 sty 2014, 15:46
Witam.W skrócie opiszę swój problem.Miałem paczkę znajomych,z którymi dobrze się dogadywałem jeszcze za czasów gimnazjum.Wszystko zaczęło się zmieniać w 3 klasie jak troszkę się od nich oddaliłem.Nie piłem.nie paliłem,nie brałem żadnych używek .Wziąłem się za siebie i zacząłem się rozwijać.Minęło już 2 lata od tych czasów jak się z nimi przyjaźniłem.Teraz są już tylko moimi znajomymi.Mają swoich przyjaciół a ja nic ich już nie interesuję.Powiecie pewnie żebym znalazł sobie nowych,ale chodzi o to,że mieszkam na wsi i lepiej mieć kumpla obok siebie,by móc codziennie coś robić a nie raz czy dwa na tydzień.Odnoszę wrażenie,że niektórzy się mnie boją,nie wiem z jakiego powodu.Może wydać się to głupie ale tak to z mojej perspektywy wygląda.Doradźcie coś co mam robić i jak się do jednej z paczek wkręcić bo już od tej samotności smutno się robi człowiekowi.Tak dopiszę jeszcze,że kiedyś byłem nudziarzem,bez poczucia humoru,ale teraz wszystko się zmieniło.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 sty 2014, 14:44

Brak przyjaciół.

Avatar użytkownika
przez Yumekui 26 sty 2014, 16:31
Jak jest się dzieckiem, nawiązywanie kontaktów przychodzi naturalnie. Później każdy zwraca uwagę ile to można naczerpać się od drugiej osoby. Nie ma co się oszukiwać, tak jest.

Co w takim razie zrobić? Swoje słabe strony trzymać dla siebie oraz starać się podnieść swoją wartość społeczną. Wypracowałeś poczucie humoru. Warto tę cechę rozwinąć.

Sam nie wiem jak się wchodzi do gotowej grupy ludzi, nigdy nie chciałem i nie próbowałem. W przypadku pojedynczych ludzi oceniasz czy relacja jest obustronna, nie ma wkładanego wysiłku z drugiej strony wtedy dajesz sobie spokój.

Tak wieć jeszcze raz: straj się być osobą której chcą towarzyszyć inni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
08 paź 2012, 20:23
Lokalizacja
podlaskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do