Czuje się niezręcznie w domu

Inne zaburzenia.

Czuje się niezręcznie w domu

przez mnlau 27 gru 2013, 19:10
Mam 20 lat, zacząłem studiować w innym mieście. Nie zawsze jest kolorowo, ale tam czuje się lepiej. Zwłaszcza gdy jestem sam. Wróciłem teraz na święta, choć bardzo się przed tym broniłem i znowu czuję się coraz gorzej. Denerwuje mnie wszystko - włączony telewizor, starsza siostra gadająca bzdury na okrągło, ciągły hałas, źle mi. Dodatkowo mam wrażenie, że siostra wszystkimi manipuluje i jest dla każdego złośliwa, choć mam świadomość, że wyolbrzymiam, ale gdy tylko o niej pomyślę od razu wzmaga się we mnie wewnętrzna agresja. Irytuje mnie w niej wszystko - oddech, ruchy, mowa, spojrzenie, cokolwiek. Czuję, że nie jestem dopasowany charakterologicznie do mojej rodziny. Wole ludzi cichych, umiejących dyskutować po cichu, nie krytykujących i słuchających się wzajemnie. Tutaj tak nie jest, mam poczucie niestabilności i jakiejś walki, sam nie wiem o co. O władzę? O zauważenie? Zamiast próbować się jakoś integrować ja siedzę w pokoju po parę godzin przed komputerem, wychodzę tylko po jedzenie i natychmiast wracam do siebie, bo czuję że chce uciekać, zwłaszcza od siostry, której z jakiegoś powodu nienawidzę. Może jestem wyprany z uczuć, nie wiem, ale sam czuję się lepiej.

Ma ktoś podobnie?
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
01 lip 2012, 17:08

Czuje się niezręcznie w domu

Avatar użytkownika
przez Atalanta 28 gru 2013, 18:42
Ja mam coś podobnego
Też nie znoszę siostry. Uważa że jeśli ma dzieci to świat się kręci wokół niej. Krytykuje wszystko i wszystkich w około. Ale sama nie daje sobie powiedzieć nic. W domu chciałaby wszystko robić. A później ma pretensje że nikt jej nie pomaga. Sądzi, że w tym domu nikt nic dobrze nie umie zrobić tylko ona i tylko ona zapierdala. Już nie mówiąc że jest bardzo niemiła (to mało powiedziane) w stosunku do każdego. Z nią się o niczym nie da rozmawiać. Nawet pożartować bo niema poczucia humoru. Łazi z tym wiecznie niezadowolonym pyskiem i wrzeszczy na dzieci albo innych domowników, czepia się wszystkiego. Trudno z taką żyć. Ja po prostu złażę jej z drogi. Mam swoje życie które chciałabym przeżyć inaczej, z uśmiechem dlatego mam gdzieś te jej ciągłe docinki i inne takie.

W życiu tak po prostu bywa, że każdy ma inny charakter i nie wszyscy nam odpowiadają. Ty masz szczęście bywasz w domu rzadko. Pomyśl sobie święta miną wyjedziesz i problem z głowy. Jaj muszę tu tkwić od rana do wieczora z tym jej naburmuszonym ryjem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Czuje się niezręcznie w domu

przez anonim111 23 maja 2014, 22:33
Mam tak samo jak ty.

trochę opisałem tutaj.

bij-i-gro-e-nie-mam-wyrzutow-t50317.html

Tylko widzisz ja poszedłem trochę dalej. U mnie się zdarzają regularne bijatyki z przedmiotami, mam w pokoju maczetę nóż i scyzoryk i gaz łzawiący. Zamykam na noc pokój na klucz.

Może masz szczęście że tylko tak się nie dopasowałeś ze swoja rodziną.

Mnie denerwuje ich to, oddech, cmokanie, ton do mnie. Siedzę w pokoju. Ich postawa mnie odpycha, są głośni ja lubię ludzi spokojnych cichych, dla mnie tacy ludzie myślą jak coś robią i za to cenię.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 maja 2014, 20:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do