Nie wiem jak sobie pomóc....

Inne zaburzenia.

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez ona_21 21 gru 2013, 23:04
Od pewnego czasu szukam siebie...
Ciężko mi to opisać i przychodzi z wielkim trudem, ale nie wiem jak sobie poradzić. Jestem osobą, bardzo szczerą wyrażanie własnej opinii przychodzi mi bez problemy. Nie lubię ludzi, jeśli ktoś mi "nie podpasuje" nie ukrywam tego i moja niechęć jest wyraźnie wyczuwalna. Nie mam chęci poznawania nowych ludzi ich bliskości. Ponadto rodzina i znajomi zwrócili uwagę na zmianę głosu w zależności od rozmówcy. Potrafię miło i przyjemnie z kimś rozmawiać oraz w jednej chwili do innej osoby oschle i bardzo formalnie. Nie lubię bliskiego kontaktu fizycznego, gdy ktoś za blisko stanie momentalnie się cofam. Porażki bardzo biorę do siebie. Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale ok 4 lata temu rozpadła się moja przyjaźń z 2 najlepszymi koleżankami znałyśmy się od dziecka, niestety po pewnym czasie coś się wydarzyło, że zerwały ze mną kontakt bez słowa wyjaśnienia do dzisiaj nie wiadomo o co poszło. Mamy ze sobą kontakt, ale spotkanie się na kawę przychodzi z wielkim trudem. Mam znajomych, ale nie mam osoby na którą mogłabym liczyć. Jestem samotna, bardzo bym chciała kogoś spotkać. Z reguły podchodzę do każdego z dużym dystansem. Bardzo krytycznie bez empatii patrzę na ludzi. Nie jest tak, że w grupie ludzi zamykam się w sobie i trzymam na uboczu, mam znajomych, ale nie potrafię nawiązać bliskiej relacji. Chłopak w którym się zakochałam i dawał nadzieje, poszedł do seminarium mamy ze sobą kontakt, ale wiem że jest to nierealne. Moje życie sprowadza się do życia na uczelni, nauki i obowiązków w domu. Mam dużo motywacji do działania, sprawiam wrażenie osoby bardzo pewnej siebie i po części tak jest. Porażki i wszelką krytykę przyjmuję bardzo niechętnie i z wielkim bólem. Gdy ktoś krytykuje moją osobę lub moje działania często robię się agresywna i bardzo nerwowa. W stresujących sytuacjach strasznie trzęsą mi się ręce.
Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić mam 21 lat, a moje życie jest nijakie, pozbawione spontaniczności. Problem tkwi we mnie. Nie chcę prosić rodziców o pomoc, (nie chcę mówić im o tym, sami twierdzą, że ze mną jest coś nie tak siedzę w domu nie ma wielu znajomych), a bez tego nie mam pieniędzy na psychologa.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 gru 2013, 22:13

Nie wiem jak sobie pomóc....

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 gru 2013, 23:11
Dam krótką radę. Nie traktuj wszystkich swoich cech bardzo osobiście. Jest wiele prawidłowości, które dotyczą wszystkich ludzi. Nikt nie lubi być kategorycznie krytykowany. Nikt nie lubi, gdy narusza się jego prywatność. Ludzi łatwo skrzywdzić, wystarczy przypatrzeć się rodzeństwom. Cała ich "historia" opiera się na poczuciu krzywdy. Kłótnie o uwagę rodziców, sprzeczki o to kto ma rację, co kto może, a kto nie może. Naruszanie praw, traktowane jako "robienie na złość", poczucie krzywdy, gdy starszy brat/siostra "wymądrza się", poczucie zdrady, gdy jeden "kolaboruje" z rodzicami. Etc, etc. To przykre, ale życie wielu ludzi to właśnie krzywdzenie i bycie krzywdzonym.

No i chyba wszystko gra, dopóki nie masz dosyć tej spirali i chcesz przestać.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez ona_21 21 gru 2013, 23:24
Masz rację, ale problem polega na tym, że taka krytyka i szczerość strasznie odstrasza ludzi. A ja mam już dość samotności, pragnę bliskości przyjaźni, a jak na razie większość po pewnym czasie się odsuwa.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 gru 2013, 22:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem jak sobie pomóc....

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 gru 2013, 23:28
problem polega na tym, że taka krytyka i szczerość strasznie odstrasza ludzi.

co sie dziwisz? A Ty umiesz przyjac krytyke i szczere opinie innych?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez ona_21 21 gru 2013, 23:36
Nie do końca... :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 gru 2013, 22:13

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez 0Rh+ 21 gru 2013, 23:43
Uczysz się ,czyli jesteś ubezpieczona ,czyli możesz chodzić bezpłatnie na NFZ.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Nie wiem jak sobie pomóc....

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 gru 2013, 23:45
ona_21, no wlasnie. Wiec moze te szczere opinie warto nauczyc mowic sie tak zeby nie obrazac innych bo pomiedzy szczeroscia a chamstwem jest cienka granica. Nikt , nie tylko Ty czy ja nie lubi sluchac o sobie negatywow chociazby byly najszczersze na swiecie..wiec trzeba je jakos opakowac zeby latwiej bylo przelknac ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez ona_21 21 gru 2013, 23:56
Tak, zdaję sobie z tego sprawę i staram się nad tym panować, często pomijając zbędne komentarze.
Jak jednak się zbliżyć się do ludzi? Może to głupie pytanie, ale na prawdę pragnę zmian w życiu.

0Rh+, myślałam o tym właśnie, ale takie wizyty na nfz są często "szybkie" i nie potrafiłabym mówić otwarcie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 gru 2013, 22:13

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez 0Rh+ 22 gru 2013, 00:05
ona_21, Poczytaj na forum o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą lub odwrotnie ,czyli lecznictwa prywatnego nad NFZ .
Ważne jest to ,jak Ty się przygotujesz do leczenia i kogo wybierzesz ,bądź na kogo trafisz.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez ona_21 22 gru 2013, 00:12
A w kilku słowach jak wygląda taka wizyta dokładnie? Robi się testy, przychodzi i mówi otwarcie o sobie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 gru 2013, 22:13

Nie wiem jak sobie pomóc....

przez 0Rh+ 22 gru 2013, 00:52
Na forum jest kilka tematów temu poświęconych .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do