Skocz do zawartości
Nerwica.com

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?


Korba

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiedziałam, gdzie umieścić tego posta. Nigdy nic takiego nie zdarzyło mi się, jak dotąd.

 

Miałam 3 epizody, podczas których widziałam ludzi w domu (których oczywiście nie było, byłam sama). Czułam ich obecność. Straciłam wiedzę co do tego, czym się akurat zajmowałam - akurat siedziałam nad rachunkami i nagle patrząc na nie zastanawiałam się, co to za papiery i czułam paraliżującą obecność kogoś za plecami.

Dodatkowo widziałam jakby przemykające zjawy, lekko dotykające mnie, gdy biegłam do sypialny, żeby tam się schować. Krzyczałam do tych ludzi, żeby sobie poszli.

Gdy się uspokoiłam poszłam się kąpać, drzwi łazienki były uchylone, za szybą widziałam przylegający sweter w kratę i zobaczyłam twarz mężczyzny zaglądającego do środka. Krzyczałam też do niego, żeby sobie poszedł, tak strasznie się bałam.

W środku mój głos rozsądku mówił mi, że to wszystko się nie dzieje naprawdę, zmusiłam się więc, żeby wyjść i otworzyć drzwi łazienki i nikogo nie było.

 

Za trzecim razem było podobnie, z tymże miałam znacznie więcej omamów słuchowych. Ewidentnie słyszałam kogoś kręcącego się po domu, jakby ktoś ruszał się na kanapie, stawiał kubek na stoliku, pochrząkiwał, nagle pojawiły się dwa głosy rozmawiające, kobiety i mężczyzny, nie słyszałam o czym mówią, tv i radia były wyłączone.

Następnie słyszałam chrapiącego mężczyznę, poszłam do tego pokoju w ciemności byłam pewna, że tam ktoś śpi, ale jak zapaliłam światło, nikogo nie było.

Kilkakrotnie tego wieczora, nocy, słyszałam odgłosy z różnych pomieszczeń. Najgorsze było to, jak mnie ktoś zawołał po imieniu. Myślałam, że umrę ze strachu, a zdrugiej strony moja logika mówiła mi, że to się nie dzieje, więc nadszedł strach, że tracę zmysły, że może to schizo.......

Na koniec powtórka w łazience, znowu przy drzwiach stał facet, bardzo wysoki, w białej bluzie z kapturem.

 

Jestem przerażona.

 

Zaznaczam, że podczas tych epizodów nie byłam pod wpływem żadnych używek.

 

Czy ktoś doświadczył czegoś podobnego???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam u lekarza po dwóch epizodach, przed trzecim.

Powiedział, że jest to bardzo niepokojące. Dodał, że na razie nie będziemy rozważać schizo.

Powiedział, że póki są to te dwa przypadki, nazwały je iluzjami spowodowanymi bardzo silnym napięciem.

Jeśli natomiast będzie się to powtarzać, trzeba będzie zweryfikować całe moje leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej,

jakiś rok albo nawet więcej temu czytałam Twojego bloga i nadal czasem na niego wchodzę (szkoda, że tak rzadko piszesz!). mamy tę samą diagnozę (bpd, to znaczy) i widziałam w Twoich notkach sporo siebie i swoich problemów, poza tym, mamy wspólną pasję (pisanie) i myślę, że to też mnie przyciągnęło :) mam nadzieję, że nie uznasz mnie teraz za jakiegoś świrniętego stalkera :oops:

to by było tak w ramach wstępu, a pisząc bardziej na temat: co prawda nie ma takiego kryterium diagnostycznego dla bpd w klasyfikacji ICD, ale w literaturze często wspomina się o objawach rozpadu osobowości i myślach paranoicznych. na tyle, na ile mogę stwierdzić po Twoich postach/wpisach na blogu - wątpię, żeby to była schizofrenia, ale nie jestem specjalistą, więc nie chcę się wymądrzać, to tylko moje zdanie. inna kwestia jest taka, że ciężkie zaburzenia depresyjne mogą się wiązać z objawami psychotycznymi, tak samo jak chad.

na koniec chciałabym spytać (i mam nadzieję, że to nie jest zbyt wścibskie i niegrzeczne pytanie i że Cię nim nie urażę) - jak się potoczyły losy Twojego uzależnienia od b-k? pytam tylko ze względu na to, że wspomniane substancje mogły dodatkowo Ci namieszać i w jakiś sposób przyczynić się do opisanych przez Ciebie doświadczeń, nawet jeśli jesteś już od tego wolna... rozmawiałaś o tym z lekarzem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, a jak było ze spaniem/dietą wtedy? Mój przyjaciel po dwóch dniach bez snu rozmawiał z ludźmi w pokoju, których nie było. Więc żeby Cię uspokoić- w pewnych okolicznościach silne halucynacje wzrokowe/słuchowe nie muszą świadczyć o niczym poważniejszym. I tak jak lekarz mówił- to jak najbardziej mogą być iluzje wywołane panicznym strachem. Przede wszystkim zmniejsz napięcie. Tak naprawdę do minimum, może przebywając z kimś. Choć na kilka dni przestań się martwić i prawdopodobnie nic takiego się nie zdarzy. Teraz mogłaś po prostu wpaść w błędne koło i wyszukujesz "znaków" podświadomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam u lekarza po dwóch epizodach, przed trzecim.

Powiedział, że jest to bardzo niepokojące. Dodał, że na razie nie będziemy rozważać schizo.

Powiedział, że póki są to te dwa przypadki, nazwały je iluzjami spowodowanymi bardzo silnym napięciem.

Jeśli natomiast będzie się to powtarzać, trzeba będzie zweryfikować całe moje leczenie.

Na razie bym posłuchała lekarza , moze to nic takiego, póki co zadzwoniłabym i powiedziała o trzecim epizodzie i czekała czy to sie jeszcze pojawi i jak bedzie się sytuacja rozwijac czy to zniknie czy sie pogłębi.

Moze to z przemęczenia, moze to jakas mania cos jak w Chad a moze schiza na razie trudno to okreslic trzeba czekac i byc w kontakcie z lekarzem w razie W.

 

Mi sie zaczęly jakies horrory przypominać, po prostu to musi byc straszne to uczucie, ten realny strach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chalkwhite, nie uważam Cię bynajmniej za Stalkera. Też żałuję, że za rzadko piszę na blogu. I cieszy mnie, że ktoś tak mimo to zagląda :)

 

-- 01 sty 2014, 19:21 --

 

jak się potoczyły losy Twojego uzależnienia od b-k?

 

doprowadziłam powoli do znacznego ograniczenia. teraz zażywam sporadycznie - czasem depresja oraz lęki nie pozwalają mi na normalne funkcjonowanie i załatwianie niezbędnych spraw, a mam sporo problemów do rozwiązania i potrzebuję trzeźwego, rześkiego myślenia i odwagi, to mi dają b-k.... niestety.

 

korba i kasiątko. Miałyście robione EEG?

 

ja miałam wieki temu, wtedy było ok.

 

ogólnie odpowiadając na Wasze pytania, mam teraz sporo stresogennych sytuacji w życiu. mam zaburzony rytm spania, często nie sypiam, nie dojadam i bywają silne lęki związanie z moimi życiowymi problemami.

pewnie to stres, nie sądziłam, że może prowadzić do czegoś takiego.

 

zdarzyły mi się jeszcze raz omamy słuchowe i to było bardzo dziwne, że gdy siedziałam z chłopakiem w pokoju, nie było ich, on wychodził, natychmiast wracały :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chalkwhite, nie uważam Cię bynajmniej za Stalkera. Też żałuję, że za rzadko piszę na blogu. I cieszy mnie, że ktoś tak mimo to zagląda :)
:) na pewno jest więcej takich osób.

 

doprowadziłam powoli do znacznego ograniczenia. teraz zażywam sporadycznie - czasem depresja oraz lęki nie pozwalają mi na normalne funkcjonowanie i załatwianie niezbędnych spraw, a mam sporo problemów do rozwiązania i potrzebuję trzeźwego, rześkiego myślenia i odwagi, to mi dają b-k.... niestety.
znam to, co prawda ja zapodawałam sobie raczej mainstream, czyli amfetaminę i kokainę, ale rozumiem... mam nadzieję, że uda Ci się odciąć od tego zupełnie. mimo wszystko pogadałabym o tym z lekarzem, może by zlecił eeg z deprywacją snu? nie wiem, tak tylko rzucam pomysł, w moim przypadku okazało się, że mam padaczkę.

 

zdarzyły mi się jeszcze raz omamy słuchowe i to było bardzo dziwne, że gdy siedziałam z chłopakiem w pokoju, nie było ich, on wychodził, natychmiast wracały :bezradny:
to brzmi jak reakcja na opuszczenie. jako bordery nie za bardzo umiemy doświadczać ciągłości relacji, stąd mogą się brać takie objawy. jak na ironię też miałam ostatnio kilka takich jazd, ale przeszły i póki co jest wszystko ok pod tym względem. no i na pewno to, o czym piszesz, że masz dużo stresu i problemy ze snem, na pewno nie pomaga w sytuacji. może warto byłoby zadbać o uporządkowaną strukturę dnia i nocy. wiem, że to trudne w naszym przypadku, ale warto chociaż spróbować, na takim najbardziej podstawowym poziomie: posilki o ustalonych porach, chociaż półgodzinny spacer po osiedlu, codzienna kąpiel uspokajająca (mówi to osoba, która od x miesięcy siedzi w psychiatryku i od kilku dni nawet nie ochlapała twarzy wodą, no ale dobra :mhm: ). trzymaj się ciepło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chalkwhite, staram się, ale to nie jest łatwe. ja nie potrafię żyć w poukładaniu, choć paradoksalnie niezbyt lubię nieporządek.

 

Jeśli chodzi o omamy słuchowe, to miewam też tak, że jak mój chłopak wychodzi do innego pokoju, to mam wrażenie, że słyszę głos jakby rozmawiał przez telefon albo po prostu jakieś głosy. On wcale nie rozmawia, a jak wraca do pokoju, gdzie jestem, wszystko milknie.

To jest takie idiotyczne i uciążliwe. Zastanawiasz się, czy naprawdę coś słyszysz, czy jesteś stuknięta.

 

Ostatnio jednak, gdy zostałam sama na kilka dni, nic się nie działo, a cholernie się tego bałam.

To jest tak, jakbym się rozpadła na dwie osoby - jedna widzi/słyszy i się boi, a druga wie, że to nieprawda i stara się tą pierwszą uspokoić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a to zle cos przeczytalam albo zrozumialam

miewam też tak, że jak mój chłopak wychodzi do innego pokoju, to mam wrażenie, że słyszę głos jakby rozmawiał przez telefon albo po prostu jakieś głosy. On wcale nie rozmawia,

Ostatnio jednak, gdy zostałam sama na kilka dni, nic się nie działo,

wywnioskowalam ze jak jestes sama to jest ok a jak z nim to cos sie dzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest tak, jakbym się rozpadła na dwie osoby - jedna widzi/słyszy i się boi, a druga wie, że to nieprawda i stara się tą pierwszą uspokoić.
to jest akurat dobry znak, tzn. ewentualne omamy/objawy psychotyczne są u Ciebie ego-dystoniczne, a osoba w psychozie raczej nie ma w sobie tej krytyczności. a w ogóle to wiesz mniej więcej, co te głosy mówią? czy to są po prostu takie dźwięki, jakbyś nie była sama w domu? wiesz, jakieś strzępki rozmów, odgłos kroków, czy to wspomniane chrapanie. mieszkasz w bloku?
chalkwhite, staram się, ale to nie jest łatwe. ja nie potrafię żyć w poukładaniu, choć paradoksalnie niezbyt lubię nieporządek.
dobrze o tym wiem, niestety. ale warto chociaż spróbować. ostatnio znajoma kazała mi sporządzić mapę myśli i mapę ciała, żeby wprowadzić minimalne chociaż ilości porządku i rozwoju do życia. zapisałam tam takie drobiazgi, 40 brzuszków dziennie i 10 przysiadów, czytanie 20 stron dziennie (żeby nie pożerać książek jak opętana, a potem przez miesiąc nawet nie zerkać w kierunku żadnej), przesłuchanie jednej nieznanej mi dotąd płyty tygodniowo... no, sama widzisz, takie bzdetki. nic o posiłkach nie ma, ale końcu w psychiatryku jestem, więc jadam regularnie. leki też, więc jeśli wspomagasz się lekami, staraj się je łykać o konkretnych porach. no ja wiem, wieeeeem, że to takie rady cioci kloci urobione jak stare majty w kroku, ale chociaż spróbuj. lepsze to niż jakbyś miała porozwieszać amulety przeciwduchowe po mieszkaniu :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a to zle cos przeczytalam albo zrozumialam

miewam też tak, że jak mój chłopak wychodzi do innego pokoju, to mam wrażenie, że słyszę głos jakby rozmawiał przez telefon albo po prostu jakieś głosy. On wcale nie rozmawia,

Ostatnio jednak, gdy zostałam sama na kilka dni, nic się nie działo,

wywnioskowalam ze jak jestes sama to jest ok a jak z nim to cos sie dzieje

 

byłam sama JEDNAK nic się nie działo.

 

-- 13 sty 2014, 22:45 --

 

czy to są po prostu takie dźwięki, jakbyś nie była sama w domu? wiesz, jakieś strzępki rozmów, odgłos kroków

 

dokładnie tak

 

mieszkam w bloku, ale to brzmi jak w domu, nie mogą to być głosy sąsiadów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×