Zachowania Aspołeczne

Inne zaburzenia.

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 25 lis 2013, 17:57
Zastanawiam się nad zachowaniami aspołecznymi. Ktoś kiedyś powiedział mi: "przejawiasz zachowanie aspołeczne". Czy indywidualistów, samotników, izolucjonistów mozemy nazwa aspołecznikami?
Wg wszechwiedzacej Wiki aspołecznośc to:
Zachowanie aspołeczne – tzw. „wyłączeniowe” formy niedostosowania społecznego charakteryzujące się biernością, izolacją, niechęcią do bycia w grupie, zahamowaniem, brakiem inicjatywy.

Czy osoby niesmiale tez nazwiemy aspolecznymi? Albo ludzi ktorzy nie maja znajomych przyjaciol lub tez partnera zyciowego mozna wrzucac do wora aspolecznych? A moze dotyczy to jedynie umiejetnosci kontaktow miedzyludzkich?
Czy czlowiek aspoleczny to czlowiek nienormalny a moze poprostu nieszczesliwy? Samotny Potrzebujacy pomocy?
Tyle pytan. Hm..Przydalyby sie jakies odpowiedzi :D
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez Pieprz 25 lis 2013, 17:58
Czy indywidualistów, samotników, izolucjonistów mozemy nazwa aspołecznikami?

Generalnie tak. Wszystko co nie jest, lub jest ledwo społecznie akceptowalne można określić jako aspołeczne.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Zachowania Aspołeczne

przez *Ai* 26 lis 2013, 11:56
Niechęć do bycia w grupie jest formą niedostosowania społecznego... Ta definicja mnie bulwersuje.
Zachowania aspołeczne to jakieś zaburzenie jest?
Dla mnie "aspołeczny" to albo zalękniony, albo na tyle wymagający, że mało kto spełnia jego standardy.
*Ai*
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 26 lis 2013, 13:03
Supernova napisał(a):Niechęć do bycia w grupie jest formą niedostosowania społecznego... Ta definicja mnie bulwersuje.
Zachowania aspołeczne to jakieś zaburzenie jest?
Dla mnie "aspołeczny" to albo zalękniony, albo na tyle wymagający, że mało kto spełnia jego standardy.

Przyznam, ze ta definicja równiez dla mnie jest bulwersujaca. Czy ktos kto po prostu czuje sie dobrze jedynie we wlasnym towarzystwie jest juz od razu aspoleczny? Aspoleczny to powinno byc okreslenie kto ma jakis lek przed byciem z innymi ludzmi tak jak ludzie maja rozne fobie. To rozumiem. Definicja na wyrost.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Zachowania Aspołeczne

przez *Ai* 26 lis 2013, 13:27
Myślę, że istnieje grupa, do której chciałabym przynależeć, ale jeszcze o niej nie wiem :) Groźniejszym zaburzeniem wydaje mi się chęć przynależności za wszelką cenę.
*Ai*
Offline

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez mark123 26 lis 2013, 13:30
Osoba aspołeczna to chyba osoba długotrwale unikająca kontaktów z ludźmi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Zachowania Aspołeczne

przez *Ai* 26 lis 2013, 15:44
Nie mogę znaleźć innej, niż zacytowana, definicji i bazuję tylko na swoich skojarzeniach, więc z przymrużeniem oka proszę.
*Ai*
Offline

Zachowania Aspołeczne

przez Reiben 26 lis 2013, 15:49
Na pewno w pewnym stopniu jestem, ale wydaje mi się, że to głównie skutek depresji, zniechęcenia i ogólnego pesymizmu.
Reiben
Offline

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 26 lis 2013, 16:20
Fakt, że nazwijmy to "wyalienowanie" bo aspołecznosc to za mocne pojecie, z czasem odbija sie na zdrowiu psychicznym, na zyciu prywatnym (a raczej jego braku) no i NIESTETY na zyciu zawodowym. Poglebia tez depresje ;/
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Zachowania Aspołeczne

przez ladywind 26 lis 2013, 17:25
Osoby introwertyczne, te zdrowe, są samotnikami, lecz nie ma to nic wspólnego z aspołecznością, gdyż jak trzeba, to potrafią się odnaleść w szerszym gronie. Inaczej ma się sprawa z ludzmi cierpiącymi na fobie społeczną, nerwicę lękową czy nerwice natręctw.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Zachowania Aspołeczne

przez *Ai* 26 lis 2013, 17:59
Po prostu maciek, wyłączeniowe to rodzaj aspołecznych?
*Ai*
Offline

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 27 lis 2013, 18:22
Zastanawia mnie jedna sprawa. Dzisiaj musiałem przez godzine dzielic biuro z pracownica nie ze swojej firmy, która przyszła do nas tymczasowo, której nie znam. Ona była niby zajeta swoja praca, ja swoja. Nie mniej jednak przebywanie z całkowicie obca osoba sam na sam długo sprawiało ze czułem sie bardzo niekomfortowo. Nie mogłem sie doczekac az sobie pojdzie. Oczywiscie nie rozmawialem z nia procz dzien dobry i do widzenia. Czy to objaw aspołecznosci?
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez Kaźmisz 12 gru 2013, 22:59
Po prostu maciek napisał(a):Zastanawia mnie jedna sprawa. Dzisiaj musiałem przez godzine dzielic biuro z pracownica nie ze swojej firmy, która przyszła do nas tymczasowo, której nie znam. Ona była niby zajeta swoja praca, ja swoja. Nie mniej jednak przebywanie z całkowicie obca osoba sam na sam długo sprawiało ze czułem sie bardzo niekomfortowo. Nie mogłem sie doczekac az sobie pojdzie. Oczywiscie nie rozmawialem z nia procz dzien dobry i do widzenia. Czy to objaw aspołecznosci?


Myślę, że nie, bez przesady. Gdybyś zagadał znaczyłoby to tyle, zależy Ci na konwenansach. Kobieta mówi gdy ma potrzebę, a facet mówi jak ma potrzebę powiedzenia czegoś sensownego. Skoro Tobie z czystym sercem nic nie cisnęło się na język, to nie masz sobie nic do zarzucenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
18 lis 2013, 18:57

Zachowania Aspołeczne

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 31 gru 2013, 11:29
Ja też jestem podobno aspołeczna i socjopatyczna. Ileż ja bym dała żeby być socjopatką! To, że nie mam ochoty robić za maskotkę dla bandy fałszywych i plotkujących debili jeszcze nie oznacza, że jestem aspołeczna. Dlatego w pracy - totalna alienacja i ograniczenie jakichkolwiek kontaktów do WYŁĄCZNIE służbowych. Zarówno w jednej jak i drugiej pracy. Żadnych piwek, wódeczek, kajaczków - NIC. Więc pewnie z ich punktu widzenia jestem aspołeczna, ale mam to głęboko w dupie (socjopatia). Szkoda tylko, że do tego kółeczka wzajemnej adoracji nigdy nie dotrze co jest powodem jawnej niechęci do nich, w końcu tylko jedna osoba się wyłamuje więc to z nią jest coś nie tak, bo oni są przecież cool 8) . Tak więc, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Po stokroć wolę spędzić wieczór gdziekolwiek indziej, nawet w samotności niż w ich towarzystwie. Poza tym bardziej ludzie, którzy panicznie boją się samotności są zaburzeni niż ci, którzy wolą swoje towarzystwo od byle kogo.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do