Problem z komunikacją - fobia.

Inne zaburzenia.

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 21 lis 2013, 16:08
:mrgreen: Ja kiedys tez mialem z tymi przerwami problem..teraz mi wszystko jedno. Moge siedziec i nie odzywac sie..az zapadnie taka krepujaca ciszza ze druga strona bedzie musiala cos powiedziec albo wyjsc:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Problem z komunikacją - fobia.

przez milady 21 lis 2013, 16:14
lubudubu napisał(a)::mrgreen: Ja kiedys tez mialem z tymi przerwami problem..teraz mi wszystko jedno. Moge siedziec i nie odzywac sie..az zapadnie taka krepujaca ciszza ze druga strona bedzie musiala cos powiedziec albo wyjsc:D


Ja też już się aż tak nie martwię.. kiedyś w takiej sytuacji w końcu zezłościłam się na siebie 'a dlaczego to ja mam w kółko wychodzić z inicjatywą ze strachu i przejmować się takim czymś? mam to gdzieś!'.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 lis 2013, 18:09
w końcu zezłościłam się na siebie 'a dlaczego to ja mam w kółko wychodzić z inicjatywą ze strachu i przejmować się takim czymś? mam to gdzieś!'.

milady, dokladnie... nie tylko jedna strona jest odpowiedzialna za rozmowe
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez PJT 21 lis 2013, 20:24
lubudubu napisał(a)::mrgreen: Ja kiedys tez mialem z tymi przerwami problem..teraz mi wszystko jedno. Moge siedziec i nie odzywac sie..az zapadnie taka krepujaca ciszza ze druga strona bedzie musiala cos powiedziec albo wyjsc:D

mam to samo, siedze i zamulam wpizdu
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez moyraa 21 lis 2013, 20:50
Candy14 napisał(a):
w końcu zezłościłam się na siebie 'a dlaczego to ja mam w kółko wychodzić z inicjatywą ze strachu i przejmować się takim czymś? mam to gdzieś!'.

milady, dokladnie... nie tylko jedna strona jest odpowiedzialna za rozmowe

Zgadzam się. Bardzo ważne jest uświadomienie sobie tego... ;). Oczywiście nie tylko pod względem intelektualnym, ale i emocjonalnym. Tak na poziomie rozumu, jak sądzę, większość o tym WIE, a mimo wszystko Ci ludzie czują się odpowiedzialni za wszystko. Powiedziałabym - nadodpowiedzialni.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 lis 2013, 20:52
Pawel z Toba to akurat spokojnie mozna posiedziec i pomilczec i nie jest to niezreczna cisza :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez PJT 21 lis 2013, 20:54
dlaczego akurat ze mną ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 lis 2013, 21:19
Nie wiem. Nie czuje sie przy Tobie niezrecznie i nie mam cisnienia zeby gadac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez PJT 21 lis 2013, 21:29
To bardzo miłe co piszesz, ale nie zawsze taki byłem to wina leków na s.
Musimy sie ustawić na te zakupy tak jak pisałem wejde gdzie chcesz, doradze a nawet znajde inna rozmiarowke jak bedziesz mierzyc ;)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez platek rozy 21 lis 2013, 21:36
PJT, Pewnie ze lubie jak Cie rozsmiesze i slysze jak sie smiejesz ale Twoja malomownosc mi nie przeszkadza absolutnie :****
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Problem z komunikacją - fobia.

Avatar użytkownika
przez littleMi 12 gru 2013, 00:26
Chciałabym, żeby ludziom naokoło nie przeszkadzała moja małomowność. :D (i osobowość unikająca, ale to chyba niemożliwe).
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Problem z komunikacją - fobia.

przez AmDg 20 gru 2013, 12:14
Witam ponownie po małej przerwie :).

Wszystko co mówicie to mniej więcej prawda, mam raczej niskie poczucie wartości ze względu na moją budowę fizyczną. Mam 17 lat, średni wzrost i strasznie chudy, przy 177 chyba 56 kg wagi. Przy innych kolegach, dobrze zbudowanych wyglądam jak dzieciak, hah, dziewczyny nawet mi zazdroszczą figury.. :why: .. No tak, budowa fizyczna to mój problem, nie zmienię tego na razie, gdyż mnie nie stać i szybko to się nie zmieni. Przez to czuje się strasznie nieatrakcyjny. A do meritum - rozmowy.. Wiem, że to nie tylko moja wina, że np. w danej chwili z kimś milczę, ale powiem Wam dlaczego tak mnie to męczy ;
- wyobrażam sobie, że normalnie koledzy rozmawiają z tą samą osobą na luzie, więc myślę, że ze mną coś nie tak
- uwielbiam poznawać ludzi, ale niestety nie mam z wielu powodów już takich kumpli z którymi bym mógł wyjść i podświadomie po prostu chciałbym może się "przypodobać" żeby czasem jednak gdzieś wyjść z kimś
- jak sobie myślę, że ostatnio mam problemy w rozmowie z kumplami to ja sobie nie wyobrażam jak kiedykolwiek zagadam do dziewczyny..
- tutaj trochę powtórzę - koledzy normalnie rozmawiają z dziewczynami, a ja po prostu nie mogę, nie wiem o czym, nie wiem jak..

Czuje się trochu beznadziejnie... Ostatnio jakiś taki samotny się zrobiłem, naprawdę nie chce mi się z nikim widywać, rozmawiać, np. kolega chce do mnie przyjść, a ja coś wymyślam, gadam na skype w 3 osoby, jedna idzie to i automatycznie ja uciekam znów zmyślając, że muszę iść.
A mimo wszystko nienawidze być samotny, ehh..

Pozdrawiam Was serdecznie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 lis 2013, 18:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do