chce być artystą...

Inne zaburzenia.

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez Twoja_Cisza 20 paź 2013, 14:18
A nie mam talentu... Malować abstrakcyjne, enigmatyczne budzące podziw obrazy. Mam świetne koncepcje lecz brak mi artyzmu. ehhh....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
10 lip 2013, 21:43

chce być artystą...

przez Autodestrukcja 20 paź 2013, 17:12
ćwicz. rothko dluugo probowal i eksperymentowal zanim zaczął malować te plotna dzięki ktorym wpisał sie do historii. byl tytanem pracy.
Autodestrukcja
Offline

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez deader 20 paź 2013, 18:25
Przede wszystkim nie mów że chcesz zostać artystą. Mów że chcesz zostać malarzem, muzykiem, aktorem itd - to od publiczności należy czy uznają że zasługujesz na takie miano, czy też może zwykłego rzemieślnika bądź grafomana. Jeśli ktoś kto sam o sobie mówi "artysta" to zapala się czerwona lampka na moim "bullshit detektorze". Prawdziwi artyści są skromni w określaniu siebie wzniosłymi mianami, a najlepszym przykładem "artysty" jest Gracjan Roztocki, który pytany o to kim jest zawiera słowo "artysta" w pierwszym zdaniu, kilkukrotnie czasem.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez Ora 21 paź 2013, 11:31
Uważam tak samo jako Deader. Jesli masz "świetne koncepcje", to sam znajdź sposób na efetywne ich wyrażenie. Co to znaczy "być artystą"? Znaczy wyszywać? zarzygać płótno? rzeźbić? A może robić byle co i byle jak i nazwać to sztuką?

Btw. Dzień dobry, to mój pierwszy post.
Czas to jakość.
Avatar użytkownika
Ora
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 paź 2013, 10:14

chce być artystą...

przez Autodestrukcja 21 paź 2013, 13:14
e tam, nie zgadzam się. dzisiaj to jest nieważne czy malujesz, piszesz czy robisz kupę na szkło.
nie musisz mowic ,, dzien dobry , jestem artysta" ale fakt taką decyzje musisz podjąć zeby zacząć działać tworcza.
najpierw rob potem gadaj. determinacja, praca... jak serio okazesz sie za chwile totalnym beztalenciem to zajmij sie czyms innym.

Ora, siemano. fajny Twoj awek :)
Autodestrukcja
Offline

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez deader 21 paź 2013, 13:55
Autodestrukcja napisał(a):e tam, nie zgadzam się. dzisiaj to jest nieważne czy malujesz, piszesz czy robisz kupę na szkło.

No przepraszam, że tak agresywnie, ale - chyba tylko dla ostatecznych, kompletnych debili jest "nieważne czy malujesz, piszesz czy robisz kupę na szkło". Jak ktoś sra na szkło i jeszcze mówi "jestę artystom" to powinno się go dla dobra ludzkości odstrzelić na miejscu, jeszcze w trakcie tego srania.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 21 paź 2013, 14:38
Wydaje mi się że obecnie wszystko można nazwać performancem artystycznym a im bardziej szokujący tym lepiej, bo coraz to trudniej trafić do znudzonego społeczeństwa które już widziało prawie wszystko. Wobec tego nawet nasranie i rozmazanie wydaję się działaniem artystycznym skoro takowe ma za zadanie docierać do odbiorcy, szokować, wzbudzać emocję i dyskusję.
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 paź 2013, 14:50
artyswta sie jest albo nie.. chcenie nie ma nic do rzeczy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez deader 21 paź 2013, 15:18
PoznacSiebie napisał(a):Wydaje mi się że obecnie wszystko można nazwać performancem artystycznym a im bardziej szokujący tym lepiej, bo coraz to trudniej trafić do znudzonego społeczeństwa które już widziało prawie wszystko. Wobec tego nawet nasranie i rozmazanie wydaję się działaniem artystycznym skoro takowe ma za zadanie docierać do odbiorcy, szokować, wzbudzać emocję i dyskusję.

Ale przecież w tym, czym parają się - a przynajmniej aspirują - artyści, czyli w sztuce, nie chodzi absolutnie o to żeby dotrzeć do szerokiego odbiorcy - takie zadanie spełnia PRZEMYSŁ ROZRYWKOWY!! Jest jakaś panna, która "maluje" w ten sposób, że chłepce farbę a potem rzyga nią na płótno - to jest sztuka?! No sorry, ale nie. Przyznam, ok, że panna spełnia pewne warunki jeśli chodzi o zapewnienie rozrywki gawiedzi: w końcu panna rzygająca farbą i jeszcze twierdząca że to sztuka to materiał na wielogodzinnego ROTFL'a.

Przypomina mi się przemowa Chefa w South Parku jak dzieciaki musiały nauczyć się tańczyć:

"Dzieci, dzieci, nie widzicie że coś jest nie tak? Macie zapał, ale nie wkładacie w to serca. Nie, wrrrróć - dzieci, wkładacie w to serce, ale brak wam zapału... Nie, nie, wrrrróć. Macie zapał i wkładacie w to serca, ale brak wam talentu"
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez karoll007 21 paź 2013, 16:29
moim zdaniem artysta jest sie przez sam sposob myslenia i bycia, a przede wszystkim przezywania. Forma przekazu jest do opanowania.
W moim przypadku srodkiem przekazu byla muzyka i malarstwo, mialam rozwinieta technike, mnostwo pomyslow, ale kiedy nadszedl kryzys i problemy ze soba, kreatywnosc zniknela.. nie mam pomyslow i cierpliwosci.Ale mysle ze wlasnie na tym polega bycie artysta, sposob przezywania - wlasnie takie kryzysy beda podstawa do przyszlego tworzenia.
Dlatego, kiedy sa checi i kreatywnosc wyplywa uszami, warto ruszyc tyłeczek i pracowac nad warsztatem. :D
“We can't win against obsession. They care, we don't. They win.” 
“They love without measure those whom they will soon hate without reason.” 
Lit
Anafranil
Rispolept
Avatar użytkownika
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
03 paź 2013, 19:05

chce być artystą...

przez anna.anakaia 21 paź 2013, 16:30
deader,
Jest jakaś panna, która "maluje" w ten sposób, że chłepce farbę a potem rzyga nią na płótno - to jest sztuka?!

To zwykłe rzyganie tęczą ;)
Jeśli ktoś kto sam o sobie mówi "artysta" to zapala się czerwona lampka na moim "bullshit detektorze"

Mnie również, tym bardziej jeśli widzę np. w tv (u kogoś bo swojego nie mam :D) ludzików podpisanych nie malarz/poeta/pisarz/rzeźbiarz tylko "artysta".

Twoja_Cisza, po pierwsze żeby zostać kimkolwiek, poza samych chceniem trzeba zacząć coś robić. Próbuj, szukaj. Samo rzemiosło wymaga szkolenia, ale żeby zostać twórcą to i tak daleka droga od bycia rzemieślnikiem. Tak samo jak nie każdy obraz zasługuje na miano dzieła, tak nie każdy kto coś potrafi zasługuje na miano artysty.
anna.anakaia
Offline

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez Łapa 21 paź 2013, 17:09
By zostać w czymś mistrzem trzeba lat ćwiczeń, naukowcy udowodnili, że wystarczy bodajże 10 lat treningu by dojść do poziomu mistrzostwa ( 10 000 godzin, coś takiego? )
http://www.youtube.com/watch?v=aC5qZH7bbOg
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez deader 21 paź 2013, 17:43
anna.anakaia napisał(a):Samo rzemiosło wymaga szkolenia, ale żeby zostać twórcą to i tak daleka droga od bycia rzemieślnikiem. Tak samo jak nie każdy obraz zasługuje na miano dzieła, tak nie każdy kto coś potrafi zasługuje na miano artysty.

"Twórca" też nie jest według mnie równoważne z "artysta". I artysta i rzemieślnik są twórcami, za to efekt ich pracy oraz opinia odbiorców wpasowują ich w odpowiednie "szufladki". No, ale to już semantyka, nie ma się co tak drobiazgowo zagłębiać. Pewne jest jedno: koleś który zaprojektował operę w Sydney nie był zwykłym rzemieślnikiem, a koleś rytmicznie mówiący o problemach swojej "dzielni" nie ma startu do miana artysty.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

chce być artystą...

Avatar użytkownika
przez Ora 21 paź 2013, 18:15
Worek z napisem 'sztuka' jest tak wielki, że chyba w ogóle nie ma dna. To jest po prostu pojęcie mające tyle znaczeń ilu jest ludzi na świecie, co jest średnio fajne. A ten, który - jak już zostało wspomniane - sra na szkło, choćby robił to bez powodu znajdzie odbiorcę, któremu się to spodoba, i który ideologię do tego srania sam sobie dorobi. Jednak jedną z dwóch stron medalu jest to, że bez publiki nie ma idola. Gdyby więc ludzie nie byli w dużej mierze idiotami, ignorantami, nie miotali się jak chorągiewki na mizernych patyczkach na wietrze, a faktycznie interesowali się sztuką(z resztą nie tylko nią), mieli nie tylko mniej lub bardziej ukształtowane upodobania w tej dziedzinie, ale też podstawową wiedzę na temat sztuki i jej historii, to nie byłoby im tak łatwo przyjąć byle czego za dzieło.
Ale chyba zboczyłam z tematu. Skromność to wspaniała cecha, podobnie jak świadomość swojej wartości. Lubię kiedy twórca potrafi sensownie to wyważyć.
Co do bycia mistrzem... nie wiem co to ma do rzeczy, ale to oczywiste, że trening czyni mistrza.
Czas to jakość.
Avatar użytkownika
Ora
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 paź 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do