twarz-trądzik-dramat

Inne zaburzenia.

twarz-trądzik-dramat

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 paź 2013, 14:36
Twoja_Cisza, to życzę wytrwałości i efektów :smile:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

twarz-trądzik-dramat

Avatar użytkownika
przez Twoja_Cisza 20 paź 2013, 14:45
slow motion, Dziękuje i vice versa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
10 lip 2013, 21:43

twarz-trądzik-dramat

przez Dżejmson 20 paź 2013, 15:05
Też niestety walczę z tym gównem, od jakichś 6-7 lat.
Generalnie jest lepiej niż kiedyś. Poprzedni lekarze zapisywali mi tonę leków, za które płaciłem 200zł na miesiąc a efekty były i tak marne. Znalazłem nową doktorkę, zapisała jakiś lek robiony za 7zł, zabroniła jeść kurczaków, wieprzowiny i przetworów mlecznych. 2 miesiące stosowania się do tych zaleceń polepszyły stan mojej skóry bardziej niż leczenie u innych dermatologów. Stosuję się do zaleceń, ale czasami ciężko sobie czegoś odmówić. Najmniejszej ilości czekolady nie mogę jeść. Jest o 70% lepiej niż jeszcze 2-3 lata temu, ale wiadomo, mogłoby być lepiej. To co ostatnio zawaliłem przez nie pilnowanie diety mam zamiar zwalczyć antybiotykiem, popularnym tetralysalem. Niestety skóra wygląda ok tylko na czas jego brania, ale po zakończonej kuracji będę ściśle przestrzegał diety i już. No i dotykanie twarzy poza domem, brudnymi rękami, to też zabójstwo dla mojej skóry.
Dżejmson
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

twarz-trądzik-dramat

przez Masked_Man 20 paź 2013, 15:48
wolałbyś żeby twój samochód miał zatarty silnik czy porysowaną karoserię i zbitą jedną szybę?czy spowodu rys na lakierze byś ten samochód zezłomował?

A nie moga byc dwie rzeczy w porzadku? Musi byc cos nie tak? Poza tym jak masz porysowana karoserie to tez chyba cos z tym robisz, nie?
Masked_Man
Offline

twarz-trądzik-dramat

przez Dżejmson 20 paź 2013, 16:45
A co polecicie facetom? :P Pindrzyć się nie chcę, tylko wyglądać zwyczajnie. Tetralysal jest ok, ale tylko na czas brania. Mam zamiar w tym tygodniu go załatwić i pozbyć się bieżących problemów na ryju a potem dbać rygorystycznie o dietę i nie będzie tak źle, może.
Jak chodzi o antybiotyki, to niektóre mogą powodować pogłębienie depresji itp. Moja dermatolog wspominała o jakimś silnym antybiotyku, którego dać mi nie może, bo biorę antydepresanty.
Dżejmson
Offline

twarz-trądzik-dramat

przez Jabłuszko 20 paź 2013, 18:15
Przemywajcie twarz solą filologiczną a nie wodą z kranu :)
Ja nie mam tak dużego trądziku ale na czole miałam dużo krost i jak przemywam solą to twarz lepiej wygląda
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 wrz 2013, 09:21

twarz-trądzik-dramat

przez Monar 20 paź 2013, 19:08
Jabłuszko, jeśli już o tym mowa - ja stosuję wodę termalną.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

twarz-trądzik-dramat

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 paź 2013, 19:26
Ja za to wodę micelarną. od wieków już nie używam wody z kranu do mycia twarzy. A fe!
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

twarz-trądzik-dramat

przez kosmetyczkakarolina 04 gru 2013, 16:35
hej, jestem kosmetologiem z wyksztalcenia!
Jesli potrzebujecie porady, to śmiało piszcie!



W skrócie napiszę jakich informacji ja potrzebuję, aby zdiagnozować problem:

-opis problemu,

-jakich kosmetyków używacie

-czy zażywacie jakieś leki/hormowy

-ile macie lat

-czy macie jakieś domysły dlaczego, zaistniał Wasz problem (np. czasem po urlopie na nartach, wiele osób wraca ze zmianami trądzikowymi, które spowodowane były m.in noszeniem czapki)

- czy u Was w rodzinie sa podobne przypadki

- dokładne zdjecie problemu- nawet kilka zdjęć!



Od razu uprzedzam, że takie konsultacje nigdy nie są, tak skuteczne jak te na żywo. Moje rady sa jedynie podpowiedziami co do pielegnacji.

Pamiętajcie także, ze nie jestem lekarzem dermatologiem:)

Zachęcam do kontaktu:xxxxxxxxx
Ostatnio edytowano 04 gru 2013, 17:14 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Spamerom dziękujemy :)
Posty
1
Dołączył(a)
04 gru 2013, 16:33

twarz-trądzik-dramat

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 08 gru 2013, 03:21
Ja miałem kilka lat temu z tym problem i mi pomógł "Davercin", po kilkunastu miesiącach wygrałem z tym gównem :yeah:
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

twarz-trądzik-dramat

przez boogyman 04 lut 2016, 17:13
Hej. Postanowiłem odświeżyć temat, w nadziei , że jesteście jedynymi osobami które mnie zrozumieją. Otóż cierpię na stany lękowe/ dperesję/nerwicę a wszystko to przez to jak wyglądam - większość.
Gdy moja twarz kilka lat temu po kuracji Izotekiem była ładna- czułem się wreszcie normalnie. Miałem piękną cerę. Niestety po roku może dwóch problem powrócił. I znowu IZOTEK i znowu poprawa. Teraz mam 34 lata i znowu mi się zaczyna. Nie dość że rzuciłem pracę, bo się stresowałem już tym to mam problemy psychiczne, zamknąłem się w domu i nie wychodzę z niego właściwie wogóle. Wyjście do sklepu jest dla mnie ciężkie.
Znowu zacząłem brać Izotek- niestety mój organizm go jakoś nietoleruje, źle się czuję, mam dreszcze zimna, nie wyrabiam po prostu i będę musiał go odstawić. DOdatkow biorę fevarin (fluwoksaminę) -lek z grupy SSRI i wydaje mi się że te leki nasilają mi łojotok i pogarszają cerę.
1.Słyszałem różne opinie o SSRI - niektórzy właśnie mówią że im poprawiają cerę. U mnie ewidentnie łojotok jest związany ze stresem.
2.Izotek - ktoś słyszał ? Dla mnie jest już tragedią że będę musiał go odstawić na samą myśl się boję że wszystko mi wróci.
3.Czy da się jakoś to wyleczyć tabletkami (ssri) kiedyś mi pomgły, ale wtedy miałem ładną cerę, a teraz po prostu jak nie akceptuję swojej cery to od razu tracę humor.
Czy psychoterapia pomoże jakoś to przezwyciężyć. Mam myśli że już do końca życia będę siedział w domu i już gram na giełdzie żeby zarobić pieniądze i też stres itd.
Zapisałem się do terpauety ,wydaje się być spoko, ale leczy psychoanalizą. Sam nie wiem czy problem leży w dzieciństwie, chodzi mi żeby ktoś mi jakoś przetłymaczył do głowy że wygląd nie jest najważniejszy, ale będzie to bardzo trudne - bo to mój mega kompleks.
4.Nie chcę już siedzieć w domu, to się dzieje w mojej głowie, nie jest aż tak źle, nie mam strasznych krost, ale mam nowe i mam przebarwienia i blizny po starych. Czasami widzę że ludzie jakoś mają więcej i funkcjonują. Ja tylko chodzę i porównuję cery do innych.
Nie wytrzymam tak dłużej. Od tygodnia nie wyszedłem z domu.
Proszę pomóżcie jeżeli ktoś ma jakieś pomysły i doświadczenia w tym temacie
Obecnie nic
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

twarz-trądzik-dramat

przez missEscapist 04 lut 2016, 22:55
Hej boogyman, ja mam trądzik od jakichś 10 lat. Jeszcze nie wiem, czy jest przyczyną moich problemów psychicznych, ale może być jedną z kilku.

Leczyłam się tetracyklinami parę lat, pomagało zawsze tymczasowo. Na izotretynoiny się nie zdecydowałam ze względu na strach przed skutkami ubocznymi. Mam dość słaby organizm, wrażliwy układ pokarmowy itd. Uznałam, że nie warto niszczyć wątroby i tych części organizmu, które się jeszcze do czegoś nadają, z powodu płytkiego pragnienia piękna. Poza tym naczytałam się o nawrotach, więc nie wierzyłam w cudowny lek. Trądzik odziedziczyłam po babci od strony taty, więc chyba trzeba by mnie było zmodyfikować genetycznie, żeby przeszło :lol:, chociaż nie wiem, nie znam się (to się wypowiem :roll: ).

Jeżeli chodzi o utrzymanie go w ryzach, to stosuję różne kosmetyki, regularnie, na zmianę: oczyszczające, nawilżające, złuszczające i przeciw bliznom, przy czym bacznie obserwuję skórę i stosuję te środki elastycznie. Jak widzę, że się przesusza, to atakuję nawilżaczem, jak się przetłuszcza - matuję.

Mimo to, mam prawie całą twarz pokrytą trwałymi bliznami, których nie da się zakryć nawet dobrym makijażem. Ale stosuję fluidy, dzięki którym nie są tak widoczne i czuję się pewniej na ulicy. Wydaje mi się, że istnieją tego typu kosmetyki także dla mężczyzn, spróbuj.

ZNACZNIE u mnie pogarsza sprawę dotykanie twarzy, a już najbardziej nerwowe drapanie, z którym mam największy problem. Jeśli to robisz, popracuj nad tym.

Zawsze możesz zadbać o sylwetkę, fryzurę, ubiór. Trądzik będzie mniej rzucać się w oczy i mniej kojarzyć z brakiem higieny (niestety to częste skojarzenie).

Jak sobie radzę z tym psychicznie? Wierzę, że są ważniejsze rzeczy niż wygląd. Obserwuję wielu nieurodziwych ludzi, którzy są dla mnie bardzo atrakcyjni, czasem też z powodu, w jaki podchodzą do swojej powierzchowności. Po prostu zajmuję się doskonaleniem siebie na innym polu. Otwarcie rozmawiam z innymi o trądziku. Albo gdy go zauważą, albo gdy w danym momencie faktycznie czuję się z nim źle. I zazwyczaj inni próbują pocieszyć, twierdzą, że nie zwracają uwagi albo nie jest tak źle, jak mi się wydaje. I myślę, że dużo w tym prawdy, przecież tylko my przyglądamy się sobie w lustrze z niestosownie małych odległości. Jak się trafi ludź, który nabija się z mojego wyglądu, ja nabijam się w duchu, wyobrażając sobie jakim będzie smutnym człowiekiem jak mu się pojawi kilka nieuniknionych na starość zmarszczek, żylaków, łysina itp.

Wiem, że to trudne. Mam nadzieję, że zauważysz wkrótce, że gro Twoich zalet przyćmiewa pryszczatą mordkę. :mrgreen:
missEscapist
Offline

twarz-trądzik-dramat

Avatar użytkownika
przez ryska 04 lut 2016, 23:04
boogyman, stres na pewno może pogarszać problemy ze skórą (trądzik, łojotok). Ja widzę u siebie taką zależność, chociaż to nie sprawdza się w 100% przypadków. Więc leki na nerwice i lęki powinny nieco pomagać.
Izotretynoinę skończyłam brać 9 miesięcy temu i poza stanem włosów jest dobrze (odpukać).
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

twarz-trądzik-dramat

przez boogyman 22 wrz 2016, 14:00
Odświeżam wątek. Znowu to samo. Obecnie rzuciłem kolejną pracę z powodu łojotoku. Popadłem już w czyste szaleństwo. Codzienna nowa wypukłość, przebarwienie, krostka na głowie sprawia, że jestem zły, wkurzony. Czy pomógł Wam jakiś lek od psychiatry na uspokojenie łojotoku. U mnie twarz jest codziennie zlana łojem. Wiem, że nie wyglądam tragicznie, ale i tak tym się martwię. Może poprosić psychiatrę o coś na uspokojenie. Nie wiem, nie mam już sił. Siedzę z rodzicami, bo sprzedałem własne M i jest mi źle. Chce do ludzi, chce wychodzić, ale to mnie wewnętrznie rozwala. Najgorsze jest to, że nikt mnie nie rozumie, każdy mówi że nie jest źle z bliskich, że wymyślam, a ja chyba wolałbym nie mieć ręki, ale mieć zdrową cerę i zdrową psychę.
Obecnie nic
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do