Zbytnia wrażliwość na drobiazgi

Inne zaburzenia.

Zbytnia wrażliwość na drobiazgi

przez martos998 25 wrz 2013, 21:16
Być może jest to nerwica, ale pewien nie jestem, więc piszę tutaj. Mój problem polega na tym, że od dziecka przejmuję się idiotycznymi drobiazgami. Nie, że po prostu mi przeszkadza. To w zasadzie nie daję mi żyć. Jak wyglądają te "drobiazgi"? Np. jest to zagięty róg kartki w książce, jakiś brud na ulubionej rzeczy, którego nie dało się zmazać czy drobna rysa. Kiedy coś takiego się pojawi, nie mogę przestać o tym myśleć robię się przygnębiony, zmartwiony, muszę co chwila sprawdzać jak ta rzecz wygląda i czy ten "potworny" ubytek bardzo źle wygląda i ogólnie tracę całą radość jaką kiedyś dawał mi ten przedmiot. Na dodatek czuję odrazę do samego siebie, bo zachowuję się jak skończony materialista, a tego typu ludzi osobiście nie cierpię. Czyli na dodatek staję się hipokrytą. Ostatnio mam tak, że chyba od roku nie słuchałem w spokoju muzyki (co jest moim ulubionym sposobem spędzania czasu), bo ciągle wynajduję sobie problemy. Przeszkadzają mi nawet rysy nie na płytach, ale na plastikowych pudełkach od nich (sic!). Zdaję sobie sprawę, że to jest irracjonalne i głupie, ale to prawdę uprzykrza mi życie. Nie wiem co robić, bo po prostu nie umiem tego zignorować.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 21:14

Zbytnia wrażliwość na drobiazgi

Avatar użytkownika
przez k123 26 wrz 2013, 15:11
Pozostaje zasugerować wizytę u dobrego terapeuty :) Nie ma sensu zwlekać, wiele z nas czekało za długo, a przecież tak wiele rzeczy można naprawić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 lip 2012, 18:46
Lokalizacja
Wielkopolska

Zbytnia wrażliwość na drobiazgi

Avatar użytkownika
przez EmInQu 27 wrz 2013, 06:25
martos998 napisał(a):Być może jest to nerwica, ale pewien nie jestem, więc piszę tutaj. Mój problem polega na tym, że od dziecka przejmuję się idiotycznymi drobiazgami. Nie, że po prostu mi przeszkadza. To w zasadzie nie daję mi żyć. Jak wyglądają te "drobiazgi"? Np. jest to zagięty róg kartki w książce, jakiś brud na ulubionej rzeczy, którego nie dało się zmazać czy drobna rysa. Kiedy coś takiego się pojawi, nie mogę przestać o tym myśleć robię się przygnębiony, zmartwiony, muszę co chwila sprawdzać jak ta rzecz wygląda i czy ten "potworny" ubytek bardzo źle wygląda i ogólnie tracę całą radość jaką kiedyś dawał mi ten przedmiot. Na dodatek czuję odrazę do samego siebie, bo zachowuję się jak skończony materialista, a tego typu ludzi osobiście nie cierpię. Czyli na dodatek staję się hipokrytą. Ostatnio mam tak, że chyba od roku nie słuchałem w spokoju muzyki (co jest moim ulubionym sposobem spędzania czasu), bo ciągle wynajduję sobie problemy. Przeszkadzają mi nawet rysy nie na płytach, ale na plastikowych pudełkach od nich (sic!). Zdaję sobie sprawę, że to jest irracjonalne i głupie, ale to prawdę uprzykrza mi życie. Nie wiem co robić, bo po prostu nie umiem tego zignorować.

Co oprócz słuchania muzyki robisz na co dzień?
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zbytnia wrażliwość na drobiazgi

przez martos998 27 wrz 2013, 18:23
Uczę się, czytam, gram na gitarze, czasem rysuję jak się bardzo nudzę, uprawiam trochę sportu i takie inne bzdety.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 21:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do