czy porównujecie swoje życie do innych?

Inne zaburzenia.

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez mark123 20 maja 2014, 14:04
Myślę, że trzeba w pewnym stopniu porównywać się z innymi, aby mieć zbudowaną odpowiednią samoocenę; ale powinno porównywać się raczej tylko charakter i umiejętności.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 20 maja 2014, 14:35
moje życie bardzo różni sie od zycia moich rówieśników, nigdy nie porównuje swojego zycia do innych, tak wybrałem, taka karma, tak mam.
Ja zwyczajnie nie interesuje sie zyciem innymi ludzi, nie obchodzi mnie ze ktos ma nowy samochód, nie obchodzi mnie ze ktos ma zajebista prace i wyplate z 7-ka z przodu czy fajne mieszkanie i kredyt do końca życia.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 20 maja 2014, 14:39
Nosa nie wtykam
w nieswoje sprawy
Z własnym życiem się borykam
Więc o czyjeś nie pytam

"Nerwobóle" AK47
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 20 maja 2014, 14:54
lucy1979, czy te AK-47 to jest to o czym ja mysle.
kojarzy mi sie jedynie z pewna odmiana ziola która daje obfite plony a kwiatostany wala w dekiel :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 20 maja 2014, 14:57
Nie :D
AK47 to taki raper a " Nerwobóle" to tytuł jego kawałka.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 20 maja 2014, 15:02
Łee, a ja myslałem ze Ty sobie tam pufasz, bo ak 47 dodatkowo uśmierza nerwobóle stad moje mylne skojarzenie...
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 20 maja 2014, 15:19
Ja zioła to nie lubię, dostaje po nim paranoi.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 20 maja 2014, 15:21
czy porównujecie swoje życie do innych?

jasne , że tak , i wychodzi na to , że moje życie tylko o kant dupy potłuc , wiem , że to tylko w mojej głowie taki obraz się rodzi , ale nie poradzę nic na to , od zawsze się porównywałam do innych kobiet/koleżanek/kuzynek .

nic tylko zatłuc się szczotką do kibla
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 maja 2014, 18:34
Porównywanie siebie z innymi, czyli porównania społeczne to jeden z mechanizmów autowaloryzacji (utrzymywania, podwyższania albo przynajmniej obrony poczucia własnej wartości). Każdy z nas podlega temu mechanizmowi, nawet gdy zaprzecza i twierdzi, że się nie porównuje. Porównujemy się często nawet nieświadomie, tylko przecież nie zawsze nasze ego musi cierpieć, prawda? Zresztą stosujemy różne zabiegi, by nasz ego cierpiało jak najmniej. ;) Nie ulega wątpliwości, że autowaloryzacja jest podstawowym motywem rządzącym porównaniami społecznymi - są one dokonywane w taki sposób, by porównujący stosunkowo dobrze wypadł na tle innych (dlatego wstawiamy na FB fotki z roześmianymi twarzami, w najlepszych fatałaszkach, chwalimy się zaręczynami, wypasionymi wakacjami zagranicznymi albo super eleganckim autem, a nie piszemy o swoich porażkach i nie cykamy zdjęć, pokazujących nasz rozmazany makijaż po kilkugodzinnym płaczu ;) ), szczególnie w sytuacji zagrożenia samooceny. Wiele badań dowodzi, że temu właśnie służy dobór osób do porównań (gorszych od siebie) oraz fabrykowanie nowych obiektów porównań, gdy takich gorszych osób nie ma pod ręką. Temu służy też wybór porównywanych aspektów lub zaprzeczanie ważności aspektów, z uwagi na które porównania wypadają niepomyślnie, a czasami po prostu unikanie porównań, gdyby miały okazać się niepomyślne. Sformułowany przez Abrahama Tessera model utrzymywania samooceny (MUS) zakłada, że jeżeli inna osoba uzyskuje wyniki wyższe od jednostki, jednostka traci na samoocenie. Spadek samooceny jest tym większy, im większy jest sukces innej osoby oraz im bliższa jednostce jest owa osoba. Jednak cudze sukcesy są nie tylko zagrażające, ale stanowią też sposobność do podniesienia samooceny dzięki pławieniu się w cudzej chwale, czyli świeceniu odbitym blaskiem ("Zwycięzca konkursu to mój przyjaciel, znam go bardzo dobrze"). Stąd utożsamianie się kibiców z "własną" drużyną, szczególnie gdy wygrała :) Tak więc cudze sukcesy mogą samoocenę podwyższać (na mocy pławienia się w cudzej chwale) lub obniżać (na mocy porównań społecznych).

MUS zakłada, że czynnikiem decydującym o wystąpieniu jednego bądź drugiego procesu jest osobista istotność dziedziny, której sukces dotyczy. Jeśli dziedzina jest dla nas istotna, sami dążymy do wysokich w niej wyników, bowiem opieramy na nich samoocenę. W dziedzinie istotnej dla nas samych cudzy sukces zagraża więc samoocenie i procesy porównań społecznych przeważają nad pławieniem się w cudzej chwale. Jeżeli dziedzina jest dla nas nieistotna, nie definiujemy się przez jej pryzmat i nie opieramy poczucia własnej wartości na wynikach uzyskiwanych w jej obrębie. Cudzy sukces nie zagraża więc samoocenie, a pławienie się w cudzej chwale przeważa nad porównaniami społecznymi. Na tej zasadzie pochwalimy się siostrą świetnie grającą na skrzypcach albo kolegą ze szkoły, który został ministrem (jeżeli sami nie mamy aspiracji ani wiolinistycznych, ani politycznych). Niechętnie jednak będziemy się chwalić tym, że sąsiadka zajęła II miejsce w konkursie kulinarnym, a my odpadliśmy już na pierwszym szczeblu eliminacji, gdy aspirujemy do dobrych wyników w dziedzinie gotowania/pieczenia. ;) (za: B. Wojciszke, Człowiek wśród ludzi. Zarys psychologii społecznej).
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 maja 2014, 18:43
dlatego wstawiamy na FB fotki z roześmianymi twarzami, w najlepszych fatałaszkach, chwalimy się zaręczynami, wypasionymi wakacjami zagranicznymi albo super eleganckim autem,
Ja tego nie robię i uważam że to dosyć prymitywne i niskich lotów ;) chociaż jak brałem antydepresanty to wstawiłem jakieś fotki z wakacji i nawet pouzupełniałem swój profil, może wtedy choć przez chwilę byłem normalniejszy. :mrgreen:

No ale ja niestety też się ciągle z kimś porównuje i zawsze wypadam gorzej od innych, chyba już tylko tzw wiedzą ogólną potrafię górować nad innymi ale żadnych z tego profitów nie mam.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 20 maja 2014, 18:50
ja wstawiam zdjęcia gdzie wyglądam jak przygłup i nie tylko , ale fakt dużo ludzi z fejs książki dodaje zdjęcia którymi chcą się pochwalić , nie mówiąc już o oczekiwaniu na dziecko , testach ciążowych , zaręczynach , ślubach oraz pięćset zdjęć swojego dziecka które są prawie takie same . Dobrze , że za czasów mojego dzieciństwa nie było nk czy fb bo mama by mi zrobiła taką siarę że bym nie spojrzała ludziom w oczy :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 maja 2014, 18:51
Ja tego nie robię i uważam że to dosyć prymitywne i niskich lotów ;)

To był tylko taki przykład, służący zobrazowaniu tego, o czym pisałam. Wiele osób tak właśnie postępuje.
carlos, Ty może nie wstawiasz fotek, by się czymś pochwalić i podbudować w ten sposób swoją samoocenę, ale każdy z nas, chcąc nie chcąc, podlega mechanizmowi autowaloryzacji. Czasami właśnie niezamieszczanie zdjęć na portalach też może służyć obronie ego. :)
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 maja 2014, 18:58
FB to wymarzone miejsce dla próżnych, szukających poklasku, lubiących się chwalić osób. zdarzało mi się słyszeć od innych że po to kupują m.in jakieś wypasione auto, jadą na wypasione wakacje czy o zgrozo spotykają z jakąś piękną dziewczyną dlatego żeby inni im tego zazdroścl na fejse. Równie dobrze mogliby fotomontaż zrobić, no ale cóż taka natura człowieka już ponad 100 lat temu pisał o tym Torsten Veblen w swej "teorii klasy próżniaczej".

-- 20 maja 2014, 19:06 --

ekspert_abcZdrowie napisał(a):
Ja tego nie robię i uważam że to dosyć prymitywne i niskich lotów ;)

To był tylko taki przykład, służący zobrazowaniu tego, o czym pisałam. Wiele osób tak właśnie postępuje.
carlos, Ty może nie wstawiasz fotek, by się czymś pochwalić i podbudować w ten sposób swoją samoocenę, ale każdy z nas, chcąc nie chcąc, podlega mechanizmowi autowaloryzacji. Czasami właśnie niezamieszczanie zdjęć na portalach też może służyć obronie ego. :)

Zdecydowanie nie mam się czym chwalić, ale wkurza mnie nawet jak ktoś umieszcza, odznacza zdjęcie na którym jestem na fb, nie lubię być pokazywany publicznie zwłaszcza w tak małoanonimowym portalu jak FB, bo np tu już bardziej zaakceptuje
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

czy porównujecie swoje życie do innych?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 20 maja 2014, 19:22
Wiadomo, że ludzie porównują się do innych z dwóch przyczyn.
Raz porównują się do innych i wiedzą że w tym porównaniu wypadają gorzej. Z jednej strony to denerwuje, że ktoś jest bogatszy ładniejszy, mądrzejszy ode mnie, a z drugiej strony to motywuje do poprawy swego jestestwa i własnego życia.
Inaczej ludzie porównują się i z góry wiedzą, że wypadają lepiej w tymże porównaniu w porównaniu do osoby porównywanej.
T o z kolei ludzie robią by podnieść własne mniemanie o sobie lub najczęściej by kogoś wyśmiać i się z niego ponabijać, albo jeszcze lepiej że wskazać ze ktoś robi coś źle, inaczej niż wszyscy.
Wszyscy jednak chcieliby zaliczać się do grupy "normalnych" czyli takich co wszystko robią świetnie i do takich którym się wszystko udaje.
Ludzie lubią tworzyć taki zaklęty mały krąg ludzi normalnych. Pozostali którzy do kręgu nie należą powinni być złamani, zmienieni by można było ich do kręgu wcisnąć. Jeśli to zawiedzie to należny ludzi zinstytucjonalizować i nalepić na czoło naklejkę "wybrakowany egzemplarz" albo "dziwoląg"
Ludzie uwielbiają naigrywac się i szufladkować innych, ale wiadomo każdy sam siebie chce zaliczyć do szufladki "normalność".
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do