Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Inne zaburzenia.

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez maestitia 21 wrz 2013, 11:46
Witajcie pogodnie ... jak reagujecie na zdanie " weź się w garść ? " pzdr. wszystkich forumowiczów ;)
Od dna, można się zawsze odbić...
Ale z góry, tylko spaść...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 wrz 2013, 17:57

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez hania33 21 wrz 2013, 11:52
najgorzej chyba.... :twisted:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 wrz 2013, 12:25
W ogóle nie reaguje, bo słyszałem już z tysiące razy i przestało na mnie działać.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 21 wrz 2013, 12:27
maestitia napisał(a):Witajcie pogodnie ... jak reagujecie na zdanie " weź się w garść ? " pzdr. wszystkich forumowiczów ;)

to daj więcej wenli albo h........ ci w d........... :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 wrz 2013, 12:27
zalezy jakiej sytuacji dotyczy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez agat 7 21 wrz 2013, 12:35
Wkurzam się i .. przechodzi mi ochota na rozmowy :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 21 wrz 2013, 12:39
mój chłopak wczoraj mi powiedział " weź sie do życia" nienawidze jak mi ktoś tak mówi
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 wrz 2013, 12:40
Jak ostatnio je słyszałem to w stronę osoby to mówiącej poleciał pilot od telewizora. To było z 10 lat temu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 21 wrz 2013, 12:42
Sorrow napisał(a):Jak ostatnio je słyszałem to w stronę osoby to mówiącej poleciał pilot od telewizora. To było z 10 lat temu.

:great: :brawo:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez true 22 wrz 2013, 09:22
mowie- pocaluj sie w d .....

albo - nie mam garsci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

przez Saraid 22 wrz 2013, 09:30
w momencie kiedy byłam chora na takie słowa reagowałam złością.
Saraid
Offline

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez Tańcząca w zbożu 22 wrz 2013, 09:33
No, irytujące to bywa.
Ale raczej staram się nie reagować negatywnie.
Posty
112
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 20:49

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez maestitia 22 wrz 2013, 10:54
Weź się w garść!

Właściwie dlaczego nie lubimy być pocieszani podobnymi słowami? Według australijskiego badacza Brocka Bastiana takie standardowe reakcje na czyjś smutek wzbudzają i wzmacniają przekonanie, że inni oczekują od nas natychmiastowej poprawy samopoczucia i nie akceptują naszych negatywnych emocji. To napędza spiralę smutku i poczucia nieadekwatności, a my czujemy się jeszcze gorzej.

Emocje mają charakter społeczny. To otoczenie decyduje, czy dana emocja jest pożądana czy nie i dlatego pewna ich grupa jest ujawniana w relacjach częściej niż inne. Ludzie nie przepadają za towarzystwem smutasów ani choleryków i podczas gdy szczęście ulega idealizacji, pokazywanie negatywnych emocji jest najczęściej źle odbierane. Takie niepisane społeczne normy wywierają presję bycia uśmiechniętym niemal 24 godziny na dobę, a dobrze znane teksty: „wszystko będzie dobrze”, „nie łam się” i „weź się w garść” nie pocieszają, a jeszcze bardziej przygnębiają. Jak więc nie zawieść oczekiwań innych ludzi, kiedy mamy gorszy dzień? Nie chcemy przecież tego pokazać i najczęściej robimy dobrą minę do złej gry za cenę jeszcze gorszego samopoczucia. Tym zjawiskiem zainteresował się Brock Bastian z Uniwersytetu Queensland. Naukowiec zauważa, że te reguły, chociaż obecne w większości kultur, przedstawiają się trochę inaczej w zależności od miejsca zamieszkania. Na przykład w krajach zachodnich jest silna presja na bycie szczęśliwym, podczas gdy w azjatyckich – większe przyzwolenie na ujawnianie negatywnych emocji.

W jednym z serii eksperymentów Bastian poprosił 123 studentów pochodzenia azjatyckiego i australijskiego o wypełnienie kwestionariuszy. Testowe pozycje mierzyły samoocenę badanych podczas doświadczania negatywnych emocji, na przykład smutku albo złości („Kiedy jestem smutny, czuję się bezwartościowy”). Inne odnosiły się do własnych oczekiwań, co do aktualnego stanu („Nie powinienem czuć smutku”), a inne do spostrzeganych oczekiwań społeczeństwa („Ludzie nie lubią, kiedy jestem zły”). Każdy punkt oceniany był na skali 1 – 9. Naukowcy przy okazji sprawdzali, czy pochodzenie rzeczywiście różnicuje badanych.

Analizy pokazują, że zarówno własne, jak i spostrzegane oczekiwania innych w sytuacji doświadczania negatywnych emocji pogarszają nam samopoczucie. Jednak presja społeczeństwa na nieujawnianie negatywnych uczuć okazała się w tym zestawieniu silniejsza, choć u studentów azjatyckich efekt był mniej wyraźny. Badacze dodają, że zaprzeczanie własnym emocjom tak naprawdę je intensyfikuje, a kumulowanie negatywnych, nie mających ujścia uczuć, pogarsza funkcjonowanie i obniża satysfakcję z życia.

Do kolejnego badania zaproszono 55 studentów. Połowa czytała artykuł opatrzony niepokojącym nagłówkiem „Negatywne emocje mają zdolność rozprzestrzeniania się”. Tekst podkreślał, że bycie nieszczęśliwym czy smutnym źle wpływa na otoczenie społeczne, a ludzie zwykle oczekują od drugiej osoby permanentnie pozytywnego stanu emocjonalnego. Pozostali studenci skupili się na lekturze artykułu „Negatywne emocje są w porządku!”, który miał przeciwny wydźwięk. Następnie wszyscy uczestnicy przypominali sobie sytuację, w której czuli smutek albo złość i pisali esej na ten temat. Ważnym elementem badania była skala afektu PANAS – uczestnicy szacowali swój nastrój przed i po manipulacji.

Okazało się, że samo przypomnienie sobie sytuacji o negatywnym zabarwieniu emocjonalnym w żadnej grupie nie pogorszyło samopoczucia. Natomiast, tak jak założyli badacze, istotna zmiana wystąpiła u osób, które czytały tekst o rozprzestrzeniających się emocjach smutku i złości. Możliwe, że faktycznie ciąży na nas presja wysokich oczekiwań społeczeństwa, które ma problem z zaakceptowaniem niektórych emocji. A my, nie chcąc zarazić innych swoim złym nastojem, dusimy w sobie emocje, co wywiera na nas negatywny wpływ.

Podsumowując, jeśli szczerze zależy nam na poprawieniu humoru przyjaciela, raczej spokojnie wysłuchajmy tego, co ma do powiedzenia i po prostu bądźmy obok. Może w końcu nadszedł czas, by oklepane frazy typu „wszystko będzie dobrze” wyrzucić ze swojego słownika?
Od dna, można się zawsze odbić...
Ale z góry, tylko spaść...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 wrz 2013, 17:57

Jak reagujecie na słowo " weź się w garść?"

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 wrz 2013, 11:06
Obrazek

Taka/podobna reakcja jest
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do