Brzydota

Inne zaburzenia.

Brzydota

przez bonsai 23 maja 2015, 19:23
owsik, każda potwora znajdzie swego amatora. Takie proste powiedzenie, a prawdziwe. Jeśli jednak poddasz się i położysz "lachę" na własnej osobie, to pies z kulawą nogą Cię nie trąci, bo piesek też chciałby skosztować czegoś, co przynajmniej wydaje się smakowite. A jak Ty sam siebie masz za nic, to nie myśl, że w innych znajdziesz ukojenie. No chyba że trafisz na matkę teresę, ale wtedy będzie pewnie tak, że akurat do niej niczego nie poczujesz. :bezradny:
bonsai
Offline

Brzydota

przez ego 23 maja 2015, 19:26
owsik, skoro tak stawiasz sprawę, to w takim układzie, jedyne co Ci zostaje, to dać sobie siana z tymi związkami. Chociaż myślę, że o ile niezbyt urodziwą twarz, jako facet, miałbyś szanse jeszcze śmiało przeskoczyć, to z tym rzekomo bardzo niskim wzrostem( ile masz wzrostu?) jest większy problem. Dla przeciętnej kobiety wystarczy, żeby facet był wysoki i to w zasadzie wystarcza, aby postrzegała go jako przystojnego. Jak już było powiedziane większy wzrost = większa siła. Do tego większy wzrost to lepsze geny, lepsze zdrowie( generalnie). Biologi nie przeskoczysz, biologi nie przeskoczą same kobiety, które łakną silnych facetów, a potem skomlą, że oni używają swojej siły przeciwko nim...więc przynajmniej logikę udaję się im przeskoczyć. :)
I tak jesteś w lepszej sytuacji niż np. ja( no ja mam o tyle lepiej, że wiązanie się z kimkolwiek mam gdzieś). Bo o ile dla Ciebie, z tego co się zorientowałam, wygląd jest problemem jak chodzi o związki, to dla mnie jest problemem jak chodzi o jakiekolwiek kontakty z ludźmi. Praktycznie z kimkolwiek bym nie rozmawiała, nawet z osobami z własnej rodziny, to zawsze z tyłu głowy jest myśl, że ten ktoś myśli sobie o mnie coś w stylu "ale ona ma brzydką gębę". Być może jest tak, że trochę sobie projektuję, bo ja też oceniam ludzi m.in przez pryzmat ich wyglądu, wcale się nie zamierzam tego wypierać, jednak wykluczyć tego, że to jednak, nie jest tylko przypisywanie swoich cech innym, wykluczyć nie mogę, a tak naprawdę osobiście jestem tego pewna i tym bardziej wstydzę się swojej gęby, przed innymi.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

przez Masturbow 23 maja 2015, 19:27
NN4V napisał(a):A Masturbow dał Ci rozwiązanie.


hszty, sam jesteś dał :evil:

owsiku, śmigaj na terapię, mu tu nic nie wydumamy, a Ciebie za niedługo własna frustracja wpędzi do grobu
Masturbow
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydota

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 maja 2015, 19:30
Masturbow napisał(a):
NN4V napisał(a):A Masturbow dał Ci rozwiązanie.


hszty, sam jesteś dał :evil:

..

Chiba Dałn. :P
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Brzydota

przez owsik 23 maja 2015, 19:31
bonsai napisał(a):owsik, każda potwora znajdzie swego amatora. Takie proste powiedzenie, a prawdziwe. Jeśli jednak poddasz się i położysz "lachę" na własnej osobie, to pies z kulawą nogą Cię nie trąci, bo piesek też chciałby skosztować czegoś, co przynajmniej wydaje się smakowite. A jak Ty sam siebie masz za nic, to nie myśl, że w innych znajdziesz ukojenie. No chyba że trafisz na matkę teresę, ale wtedy będzie pewnie tak, że akurat do niej niczego nie poczujesz. :bezradny:


To jest jedno z głupszych przysłów. Nie które mądrości ludowe nie są z byt inteligentne. Zachęcam do przeczytania noweli.,Antek.
Jeżeli facet jest nie w typie przez brak wyglądu dla tysięcy kobiet to nie ma się co czarować to będzie nie w typie dla kolejnych tysięcy. I może co najwyżej liczyć na ślepy fart i na nic więcej, ale jak to z fartem bywa zazwyczaj jednak nie ma co na niego liczyć. Tak jak można grać całe życie w Lotto i jednak nigdy nie trafić nawet 5 i nikt nie mówi powszechnie przecież, że hazard to dobra metoda na dorobienie się pieniędzy. Czemu więc ludzie mówią, że brzydota nie przeszkadza w odnalezieniu miłości spełnionej nawet jeżeli szansa jest jeden na milion. U bardzo brzydkich, staranie, wiara w sukces, osobowość nie wiele pomagają, gdyż brzydota jest już byt bardzo nie do zaakceptowania i tak to wygląda w praktyce.
Ostatnio edytowano 23 maja 2015, 19:36 przez owsik, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez ego 23 maja 2015, 19:32
owsik napisał(a):Sam mam kłopoty ze wzrokiem i to nawet poważne
O widzisz! Trzeba było tak od razu. Może te Twoje problemy z wyglądem, to w rzeczywistości konsekwencja problemów ze wzrokiem? :mrgreen:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

przez owsik 23 maja 2015, 19:35
ego napisał(a):owsik, skoro tak stawiasz sprawę, to w takim układzie, jedyne co Ci zostaje, to dać sobie siana z tymi związkami. Chociaż myślę, że o ile niezbyt urodziwą twarz, jako facet, miałbyś szanse jeszcze śmiało przeskoczyć, to z tym rzekomo bardzo niskim wzrostem( ile masz wzrostu?) jest większy problem. Dla przeciętnej kobiety wystarczy, żeby facet był wysoki i to w zasadzie wystarcza, aby postrzegała go jako przystojnego. Jak już było powiedziane większy wzrost = większa siła. Do tego większy wzrost to lepsze geny, lepsze zdrowie( generalnie). Biologi nie przeskoczysz, biologi nie przeskoczą same kobiety, które łakną silnych facetów, a potem skomlą, że oni używają swojej siły przeciwko nim...więc przynajmniej logikę udaję się im przeskoczyć. :)
I tak jesteś w lepszej sytuacji niż np. ja( no ja mam o tyle lepiej, że wiązanie się z kimkolwiek mam gdzieś). Bo o ile dla Ciebie, z tego co się zorientowałam, wygląd jest problemem jak chodzi o związki, to dla mnie jest problemem jak chodzi o jakiekolwiek kontakty z ludźmi. Praktycznie z kimkolwiek bym nie rozmawiała, nawet z osobami z własnej rodziny, to zawsze z tyłu głowy jest myśl, że ten ktoś myśli sobie o mnie coś w stylu "ale ona ma brzydką gębę". Być może jest tak, że trochę sobie projektuję, bo ja też oceniam ludzi m.in przez pryzmat ich wyglądu, wcale się nie zamierzam tego wypierać, jednak wykluczyć tego, że to jednak, nie jest tylko przypisywanie swoich cech innym, wykluczyć nie mogę, a tak naprawdę osobiście jestem tego pewna i tym bardziej wstydzę się swojej gęby, przed innymi.


Nie pogodzę się z tym nigdy, że jestem brzydki, a przez to nie mam szans na miłość udany związek. Nigdy tego nie zaakceptuję, bo przez to przegrałem życie, a za bardzo mi zalezy by mięć partnerkę.
Mam 165cm.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez bonsai 23 maja 2015, 19:36
owsik napisał(a):To jest jedno z głupszych przysłów. Nie które mądrości ludowe z byt inteligentne. Zachęcam do przeczytania noweli.,Antek.
Jeżeli facet jest nie w typie przez brak wyglądu dla tysięcy kobiet to nie ma się co czarować to będzie nie w typie dla kolejnych tysięcy. I może co najwyżej liczyć na ślepy fart i na nic więcej, ale jak to z fartem bywa zazwyczaj jednak nie ma co na niego liczyć. Tak jak można grać całe życie w Lotto i jednak nigdy nie trafić nawet 5 i nikt nie mówi powszechnie przecież, że hazard to dobra metoda na dorobienie się pieniędzy. Czemu więc ludzie mówią, że brzydota nie przeszkadza w odnalezieniu miłości spełnionej nawet jeżeli szansa jest jeden na milion. U bardzo brzydkich, staranie, wiara w sukces, osobowość nie wiele pomagają, gdyż brzydota jest już byt bardzo nie do zaakceptowania i tak to wygląda w praktyce.


No dobrze, jesteś brzydki jak noc listopadowa. Ale nie bądź też głupi, bo tego już natura nie zniesie. Pomyśl sobie, że na starość i tak wszyscy będziemy brzydcy, a dla tych naszych połówek i tak będziemy najważniejsi (tak, założyłem dziś różowe okulary). Ładni ludzie wcale nie muszą mieć łatwiej, jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie. Do pięknych dziewczyn nikt się nie zbliży, bo i tak każdy pomyśli, że na pewno mają faceta albo wymagania, którym nie sprostamy. A one często samotne są, biedne takie. No a ładny facet to gej, wiadomo. ;)
bonsai
Offline

Brzydota

przez Masturbow 23 maja 2015, 19:37
Jezu, no to uderzaj do laski, która ma tak z 150-160, przecież są takie. ale zanim to zrobisz, wyceluj w dobrego terapeutę.
Masturbow
Offline

Brzydota

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 maja 2015, 19:41
bonsai napisał(a):....Do pięknych dziewczyn nikt się nie zbliży, bo i tak każdy pomyśli, że na pewno mają faceta albo wymagania, którym nie sprostamy....

No co Ty - dobrze się dziś czujesz?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Brzydota

przez owsik 23 maja 2015, 19:43
bonsai

No dobrze, jesteś brzydki jak noc listopadowa. Ale nie bądź też głupi, bo tego już natura nie zniesie. Pomyśl sobie, że na starość i tak wszyscy będziemy brzydcy, a dla tych naszych połówek i tak będziemy najważniejsi (tak, założyłem dziś różowe okulary). Ładni ludzie wcale nie muszą mieć łatwiej, jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie. Do pięknych dziewczyn nikt się nie zbliży, bo i tak każdy pomyśli, że na pewno mają faceta albo wymagania, którym nie sprostamy. A one często samotne są, biedne takie. No a ładny facet to gej, wiadomo. ;)[/quote]
Tak za 30 może nawet 40 lat będą brzydcy, ale jednak przez ten czas czyli będą postrzegani jako atrakcyjni i dlatego zdąża poznać swoje połówki podobać się fizycznie. Brzydki będzie całe życie brzydki i całe życie będzie nie w typie. Ci ludzie będą wspominać spędzone razem chwile może nawet pierwszą fascynacje swoim ciałem. Brzydki będzie za to wspominał swoje miłe chwile kiedy rzucał kłębek swojemu kotu. który zresztą i tak już dawno zdechł.

Co do drugiego przekonania to mit społeczny. Jest dokładnie na odwrót w praktyce atrakcyjne kobiety wręcz nie mogą odgonić się od adoratorów. Takie kobiety mogą i to robią wybierać i przebierać prawie do woli w facetach.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 23 maja 2015, 19:45
Masturbow napisał(a):Jezu, no to uderzaj do laski, która ma tak z 150-160, przecież są takie. ale zanim to zrobisz, wyceluj w dobrego terapeutę.

Takie laski marzą o bardzo wysokich facetach ponad 180cm i zazwyczaj im się udaje zrealizować swoje marzenie.
Po drugie mam brzydką twarz dlatego i tak przegrywam z kretesem, bo jestem nie w typie. Widzę, że kompletnie nie rozumiesz problemu brzydoty.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 23 maja 2015, 19:47
Właśnie, dlatego będę się żalił, bo nie mam zamiaru się samo oszukiwać i tworzyć sobie jakieś mity, byle się dobrze czuć. Z byt wiele razy się przekonałem jak bardzo przegrywam przez swój wygląd i nie mam zamiaru więcej udawać, że tak nie jest.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez bonsai 23 maja 2015, 19:48
NN4V, tak, a Ty? Porozmawiajmy.

owsik, żaden mit, wiem, co piszę, naczytałem się tych poradników z półki "dla kobiet", że hej. :smile:

W ogóle, to posłuchaj się Masturbow. Jest to kobieta z klasą, dysponująca wysoce rozwiniętym intelektem i jak ona coś napisze, to przyjmij, że tak jest i nie dyskutuj. :nono:
bonsai
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do