samotność, strach

Inne zaburzenia.

samotność, strach

Avatar użytkownika
przez mistake 06 wrz 2013, 18:03
witam, założyłam sobie tutaj konto, aby opisać mój problem.
jestem samotna, u każdego na ostatnim miejscu. strasznie boje się, że tak już będzie zawsze, ale jeżeli widzę, że dla kogoś nie jestem ważna, automatycznie się wycofuję i nie walczę. dla nikogo nie jestem ważna a chciałabym być.
to samo się tyczy związków. boje się facetów, tego, że zostanę pobita i zgwałcona, nie chodzę nigdy sama po nocach, w każdym mężczyźnie widzę brutalnego i agresywnego człowieka, chciałabym zacząć myśleć inaczej, boje sie dotyku, zawsze odruchowo się odsuwam
mam niską samoocenę, nie znoszę siebie, miałam przygody z samookaleczaniem się. jakieś 3-4 lata temu, doświadczyłam przykrych doświadczeń, mianowicie przemoc fizyczna i psychiczna, w szkole, okropnie sie z tym czuję, niby minęło dużo czasu, ale wciąż czuję sie jak szmata, że na to zasłużyłam
jak sobie pomóc?
"Ciągle byłam gorsza. Zastanawiałam się dlaczego tak jest. Może dlatego, że sama czułam, że nic nie jestem warta?"
Miłość źle mi się kojarzy
Nic tak nie pomniejsza człowieka i nie spycha w dół jak świadomość, że nie jest kochany
Wiesz gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 14:53
Lokalizacja
Poznań

samotność, strach

Avatar użytkownika
przez Polanka 08 wrz 2013, 16:29
Myślę ze moglabys porozmawiac o tym z psychologiem. Dopoki nie czujesz w sobie choroby ani napadow leku nie do zniesienia, bo dlugotrwale zycie w stresie moze doprowadzic do choroby. Wiem co to znaczy wyzywanie sie psychicznie i fizycznie przez innych. Wiedz o tym ze ci co tak robia nie umieja sobie radzic ze swoimi problemami i wyzywaja je na innych. Bo ktoz o zdrowych zmyslach ma ochote ranic innych? Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

samotność, strach

Avatar użytkownika
przez EmInQu 11 wrz 2013, 09:01
mistake napisał(a):witam,
Witaj :smile:
u każdego na ostatnim miejscu.
Na jakiej podstawie dochodzisz do tak zdecydowanych wniosków? Jeśli możesz to przytocz kilka konkretów.
ale jeżeli widzę, że dla kogoś nie jestem ważna, automatycznie się wycofuję i nie walczę.
Teoretycznie można to podpiąć pod lekki egoizm ;) :D Myślisz, że ludzie zawsze dostają bez walki/starań to czego chcą ?
dla nikogo nie jestem ważna a chciałabym być.
A czy ktoś ma szansę odczuć, że jest ważny dla Ciebie? W jaki sposób ktoś miałby sie zachowywać względem Ciebie, abyś poczuła się ważna?
w każdym mężczyźnie widzę brutalnego i agresywnego człowieka,
Od kiedy zaczęłaś tak myśleć? Czy była jakaś sytuacja w Twoim życiu, która to zainicjowała?
doświadczyłam przykrych doświadczeń, mianowicie przemoc fizyczna i psychiczna, w szkole,
A próbowałaś coś działać, gdy do tej przemocy dochodziło?
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

samotność, strach

przez HansKlosz 11 wrz 2013, 20:50
mistake jak sobie pomóc? Wybierz się do dobrego psychologa. Przeszłość to już historia i jej nie zmienisz, teraz zacznij zmieniać siebie.
HansKlosz
Offline

samotność, strach

Avatar użytkownika
przez mistake 17 wrz 2013, 15:28
nie wiem czy mam iść do psychologa, bo jeszcze nie jestem pełnoletnia, a wtedy dowiedzą sie o tym rodzice, a tego nie chcę, oni o niczym nie wiedzą.
doświadczyłam przemocy ze strony kolegi z klasy.
Teoretycznie można to podpiąć pod lekki egoizm ;) :D Myślisz, że ludzie zawsze dostają bez walki/starań to czego chcą ?

może i egoizm, ale po prostu dla nikogo nie byłam ważna i wreszcie chciałabym być, już nie mam siły latać za każdym i pomagać, a nikt nie zainteresuje sie mną..
Na jakiej podstawie dochodzisz do tak zdecydowanych wniosków? Jeśli możesz to przytocz kilka konkretów.

tak jak już wspominałam wyżej, pomagam, rozmawiam, a raczej pomagałam.. no przykład z codzienności: mam niby koleżanki ale tak naprawdę żadna z nich nie odezwie sie pierwsza, chyba że coś związanego ze szkolą, czy mam zadania z tego czy tamtego..
A czy ktoś ma szansę odczuć, że jest ważny dla Ciebie? W jaki sposób ktoś miałby sie zachowywać względem Ciebie, abyś poczuła się ważna?

już nie, miałam przyjaciółkę, przyjaźniłam sie z nią 11 lat od przedszkola i wiedziała że jest dla mnie ważna a i tak niedawno mnie zostawiła dla swojej innej przyjaciółki i zostałam sama.
A próbowałaś coś działać, gdy do tej przemocy dochodziło?

na początku nie zwracałam na to większej uwagi, potem zaczęło mnie to strasznie męczyć, dużo płakałam, potem sprawa ta została zgłoszona do pedagoga, pomogło na krótko.
"Ciągle byłam gorsza. Zastanawiałam się dlaczego tak jest. Może dlatego, że sama czułam, że nic nie jestem warta?"
Miłość źle mi się kojarzy
Nic tak nie pomniejsza człowieka i nie spycha w dół jak świadomość, że nie jest kochany
Wiesz gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 14:53
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do