Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Inne zaburzenia.

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 04 wrz 2013, 13:32
Tylko że naprawdę brzydkich jest 5 góra 10% ludzi ( chodzi mi o do 40-tki gdzieś) większość tzw brzydkich jest niezadbanych, otyłych i tu da się poprawić wiele. No ale nawet ze sporą nadwagą dziewczyny znajdują adoratorów np feedersów. ;)
A brzydotę twarzy można nadrobić pięknym ciałem, pracowałem kiedyś z dosyć szpetną z twarzy dziewczyną, ale miała figurę gwiazdy porno(110-60-100 gdzieś na oko ) i na dyskotekach w ciemności i ostrym make-up rwała kolesi na pęczki.
Ostatnio edytowano 04 wrz 2013, 13:36 przez carlosbueno, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 wrz 2013, 13:32
rotten soul, nie masz racji. Otyłość można zmierzyć i skantyfikować. Można obiektywnie ustalić że od tej czy tej wagi/obwodu jest otyłość i koniec. Z urodą sa jakieś tam wyznaczniki ale żadnych mierzalnych. Jesteś w stanie udowodnić że ktoś jest gruby ale nie jesteś że ktoś jest brzydki.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

przez 0Rh+ 04 wrz 2013, 13:59
rotten soul napisał(a):Marko80,
Każda kobieta jest na swój sposób ładna

Oczywiście, że nie jest. Co za bzdury.To tak jakby napisać, że każdy z otyłością jest na swój sposób szczupły.


To są dwie zupełnie rożne sprawy .Marko80 ma rację.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 04 wrz 2013, 14:25
carlosbueno napisał(a):Tylko że naprawdę brzydkich jest 5 góra 10% ludzi ( chodzi mi o do 40-tki gdzieś) większość tzw brzydkich jest niezadbanych, otyłych i tu da się poprawić wiele. No ale nawet ze sporą nadwagą dziewczyny znajdują adoratorów np feedersów. ;)
A brzydotę twarzy można nadrobić pięknym ciałem, pracowałem kiedyś z dosyć szpetną z twarzy dziewczyną, ale miała figurę gwiazdy porno(110-60-100 gdzieś na oko ) i na dyskotekach w ciemności i ostrym make-up rwała kolesi na pęczki.



No to naprawdę poprawiłeś humor brzydkim i grubym :smile: Feedersi.... Tak, to z pewnością to, czego szuka każda kobieta. I to pocieszenie, że ze szpetną twarzą można wyrywać kolesi na dyskotece, jak się makijaż nałoży i po ciemku. To chyba nie są okoliczności, w których chciałoby się spotkać kogoś, a już tym bardziej kogoś, kto na drugi dzień, w świetle dziennym uciekałby, gdzie pieprz rośnie. Wiem, że to miał być żart...ale dla kogoś innego to poważny problem, bo jeśli jest tu, na forum, to na pewno na ten problem nakładają się inne nerwicowo-depresyjne zaburzenia.
A jak się ma i brzydką twarz, i brzydkie ciało? Często praca nad ciałem wymaga nie tylko własnego wysiłku i motywacji, ale i finansów, i to znacznych. Schudnij sobie w dojrzałym wieku o kilkadziesiąt kilogramów, będąc kobietą, to przekonasz się, że samymi ćwiczeniami nic nie wskórasz. Skalpel, plastyka ciała, itp. i nie ma innej rady.

"Każda kobieta jest na swój sposób ładna"? Jak ktoś waży np. ponad 100 kg albo więcej, to może sobie ponakładać odpowiednie ciuchy/makijaż, a i tak będzie gruby i nieatrakcyjny. A jeśli jeszcze ma nieciekawą twarz.... Pewnie, można powiedzieć: zrób makijaż, itp. Makijaż np. w lecie na bardzo grubej osobie? Która się poci bardziej od innych? Pewnie, w każdej osobie można coś zauważyć ładnego (zwłaszcza jak się jest po kilku głębszych), bo niby piękno widać w oku patrzącego, ale jakoś trudno w to uwierzyć, a faceci, którzy tak mówią, najczęściej mają szczupłe i ładne, albo przynajmniej przeciętne partnerki. I często takie hasła rzucane są tak, na pocieszenie.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

przez rotten soul 04 wrz 2013, 14:40
carlosbueno,
A brzydotę twarzy można nadrobić pięknym ciałem, pracowałem kiedyś z dosyć szpetną z twarzy dziewczyną, ale miała figurę gwiazdy porno(110-60-100 gdzieś na oko ) i na dyskotekach w ciemności i ostrym make-up rwała kolesi na pęczki.

No i jaka była dla Ciebie ogólnie? Brzydka czy atrakcyjna? Bo ja biorę pod uwagę całość. Co mi by było po świetnej figurze, skoro nie mógłbym spojrzeć jej na twarz.

Mushroom,
To moje zdanie tylko. Są piękni, przeciętni i brzydcy. Jak ktoś mi mówi, że te brzydkich nie ma to dla mnie trąci to nieszczerością. Zdanie "każda kobieta jest piękna na swój sposób" to dla mnie eufemizm, czy banalny tekst nie mający potwierdzenia w życiu. Ja widziałem i cały czas widuję brzydkie dla mnie kobiety. Nie będę sobie wkręcał, że są ładne na swój sposób.

zmęczona_wszystkim,
a faceci, którzy tak mówią, najczęściej mają szczupłe i ładne, albo przynajmniej przeciętne partnerki. I często takie hasła rzucane są tak, na pocieszenie.

Zgadzam się z tym w 100%.
rotten soul
Offline

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez Marko80 04 wrz 2013, 14:45
:) Nie każdy facet woli dziewczyny jak z okładek gazet, patyki bez jakichkolwiek kształtów.
''Ce­nię ludzi, o których z góry wiem, że nie dadzą się łat­wo od­gadnąć, jeśli w ogóle. ''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 wrz 2013, 13:02
Lokalizacja
Łódź

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez refren 04 wrz 2013, 15:01
Uroda mija, każda ładna kobieta kiedyś się zestarzeje i stanie przed takim problemem, jak Ty teraz - na czym innym oprzeć poczucie własnej wartości - wtedy zaczyna się robić przegląd osiągnięć z całego życia. Liczą się osiągnięcia zawodowe, wykorzystanie swoich zdolności, potencjału, założenie rodziny, dzieci, odpowiedź na pytanie: jakim jestem człowiekiem, czy dałam innym z siebie coś dobrego.
Twoja sytuacja zmusza Cię do takiego poszukiwania już w młodym wieku, nie ulegniesz iluzji, że zawsze będziesz piękna i młoda i że nie musisz w siebie inwestować, wysilać się. To może być Twoim zyskiem. Powinnaś chyba szukać czegoś, w czym jesteś dobra i możesz coś osiągnąć. A może kiedy już będziesz mogła mieć operację, uroda też się poprawi i będziesz w ogóle na plusie.

-- 04 wrz 2013, 15:19 --

A co do fryzury, makijażu, stroju - może ktoś powinien Ci w tym pomóc, jakiś profesjonalista? Myślałaś o tym, żeby zainwestować w stylizację?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

przez klarunia 04 wrz 2013, 19:45
zmęczona_wszystkim, ale gdzie ja napisałam, że jak ktoś jest brzydki, to na pewno go spotka prawdziwa miłość? Nie rozumiem zupełnie skąd ten wniosek. Nic takiego nie napisałam :P Napisałam tylko, że urodą nie zyska się prawdziwej miłości.


Chodziło mi o to, że niektórzy przeceniają wartość urody. Niektóre kobiety sobie myślą, że jakby były ładne, to automatycznie miałyby wysokie poczucie własnej wartości, że ktoś by je pokochał itp. A tak po prostu nie jest. Urodą nie zyska się miłości.

-- 04 wrz 2013, 19:48 --

Piszę o tym, bo mam wrażenie, że autorka przypisuje temu brakowi urody niemal wszystkie swoje niepowodzenia życiowe, wszystkie problemy. Tak, jakby brak tej urody był jakąś przeszkodą nie do przeskoczenia. Jej, ilu jest brzydkich albo niepełnosprawnych, albo chorych ludzi, którzy mają cudowne życia? Ale tak cudowne, że większość zdrowych/ładnych/sprawnych ludzi mogłaby im pozazdrościć.

-- 04 wrz 2013, 19:50 --

Marko80, tak, bo chude kobiety są fe i nikomu się nie podobają :P Taaa, jaaasne :P Nie mogę tego, jak się klnęło na grubych, to teraz grubi są zakompleksieni (i wcale się nie dziwię), i teraz trzeba dopiec chudym (bo to taaaaakie pomocne!). Przez takie chamskie komentarze jak Twój ludzie mają kompleksy.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 wrz 2013, 19:59
. Są piękni, przeciętni i brzydcy. Jak ktoś mi mówi, że te brzydkich nie ma to dla mnie trąci to nieszczerością. Zdanie "każda kobieta jest piękna na swój sposób" to dla mnie eufemizm, czy banalny tekst nie mający potwierdzenia w życiu. Ja widziałem i cały czas widuję brzydkie dla mnie kobiety.

rotten soul, masz racje..ja tez widuje brzudkich dla mnie mezczyzn tylko klucz jest w slowie "dla mnie" bo ze zdziwieniem kilka razy mi sie zdarzylo, ze ktos mi sie kompletnie nie podobal a komus innemu i owszem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

przez klarunia 04 wrz 2013, 20:02
rotten soul, masz racje..ja tez widuje brzudkich dla mnie mezczyzn tylko klucz jest w slowie "dla mnie" bo ze zdziwieniem kilka razy mi sie zdarzylo, ze ktos mi sie kompletnie nie podobal a komus innemu i owszem



Dokładnie! :) To jest strasznie subiektywne. A jeszcze na dodatek... może być na przykład mężczyzna, który jest dla mnie bardzo przystojny, a jednocześnie mnie nie pociąga fizycznie. I z tego, co rozmawiałam z innymi, to nie tylko ja tak mam :P Śmieszne to jest.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 wrz 2013, 20:14
klarunia, bo przystojny to swoją drogą ale na ładnym tylko samym wygladzie za duzo się nie zdziała. Co to za partner który jest extra przystojny a jak otworzy usta to, aż przykro słuchać. I to prawda są ludzie wyjątkowo brzydcy ale również przeciętni a zaniedbani. Często lubię podawać przykład jaki widziałam osobiście dziewczyna maksymalnie zaniedbana gruba i niska no po prostu szpetna a on no śmiało mógłby na wybieg armaniego wyjść. Co on w niej widział. Nie wiem do tej pory. :bezradny: Nie mógł zadbać o jej prezencje bo to aż smiesznie wygladało
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 wrz 2013, 20:24
Psyche jak ja nie lubie zmian nickow. Dobrze ze chociaz stary ava zostawilas
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

przez rotten soul 04 wrz 2013, 20:29
Candy14,
No w końcu ktoś, kto się przyznaje otwarcie, że brzydcy ludzie istnieją ;) Już myślałem, że tylko ja ma jakieś skrzywienie, że tak niektórych postrzegam.

klarunia,
Dokładnie! :) To jest strasznie subiektywne

Takie być powinno i takie być musi, bowiem obiektywne opinie nie istnieją.
może być na przykład mężczyzna, który jest dla mnie bardzo przystojny, a jednocześnie mnie nie pociąga fizycznie

Tak samo tyle, że z kobietami. I to już nawet nie chodzi o to, że mnie nie pociąga fizycznie. Przykład z przed tygodnia. Widziałem piękną dziewczynę ubraną niesamowicie wyzywająco, przeszła koło mnie i wtedy spojrzałem jej prosto w oczy. Zobaczyłem jakąś taką pustkę, płytkość i taką napuszoną dumę z siebie samej, że od razu straciła mnóstwo w moich oczach. Poznać bym jej bliżej nie chciał. Wiadomo, że czasem i oczy potrafią nas oszukać, ale wielu przypadkach można jednak z nich sporo wyczytać.

khaleesi,
Co to za partner który jest extra przystojny a jak otworzy usta to, aż przykro słuchać

Partner w związku żaden, chyba, że seksualny tylko. Niektórym tacy wystarczają.
Co on w niej widział. Nie wiem do tej pory.

Charakter, wnętrze. Cóż by innego? No chyba, że był z nią dla pieniędzy czy z rozsądku, bo mimo, że zwykle takie postępowanie przypisuje się niektórym kobietom to tacy faceci oczywiście też istnieją. Znam nawet jednego. Kiedyś Ci o nim nawet pisałem.

-- 04 wrz 2013, 20:30 --

Candy14,
Psyche jak ja nie lubie zmian nickow

Witaj w klubie. Dla mnie to jest prawie jak zmiana imienia. Nie ma szans bym się przyzwyczaił.
rotten soul
Offline

Jak się pogodzić z byciem brzydkim?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 wrz 2013, 20:40
rotten soul, myslę, że raczej miała piękno wewnętrzne a przynajmniej wolę w to wierzyć, ze to widział w dziewczynie.
A o tym koledze pamiętam co pisałeś. Candy14, rotten soul, oj teraz nick brzmi bardziej elegancko i tak dostojniej a nie tak zwyczajnie psyche. ale piszcie jak Wam wygodniej mnie obojętne.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do