Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Re: Bezsenność

Avatar użytkownika
przez milenka 04 sie 2008, 15:56
malenstwo1801 ja na początku mojej choroby potrafiłam zasypiać dopiero o 5 rano bo miałam jakieś jazdy dziwne że jak zasnę to się już nie obudzę, bałam sie koszmarów nocnych które miałam bardzo często a czasami po prostu bez powodu nie mogłam zasnąć i leżałam w łóżku przewracając sie z boku na bok...

Później do tego doszły tiki nerwowe które miałam tylko przed zaśnięciem (drżenie prawej nogi, ciągłe poruszanie ramieniem... ;) )

Psychiatra zapisał mi najpierw Hydroxyzynę która pomagała tylko na początku zasypiać teraz biorę Zolsanę i jest super zasypiam w ciągu 15 minut :D Zolsana wywołuje jednak halucynacje (nie u każdego człowieka) których nie każdy lubi ja jednak przyzwyczaiłam już się do nich i z niecierpliwością czekam na to co mi się ukaże przed zaśnięciem :P
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Re: Bezsenność

Avatar użytkownika
przez malenstwo1801 04 sie 2008, 18:07
Ja choruje od 3 lat i na początku kiedy brałam pełną gamę leków raczej nie zdarzały mi sie takie akcje...kiedy ograniczyłam zaczęły sie pojawiać takie noce, teraz biorę już bardzo małą dawkę leków i tak sie dzieje. Tez miewam jakieś tiki,i jakieś inne dziwne rzeczy...serce mi wali, co sie zdrzemnę to zrywam się z szeroko otwartymi oczami...ciężko... :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 sty 2008, 22:36

Re: Bezsenność

Avatar użytkownika
przez milenka 04 sie 2008, 21:58
malenstwo1801 ja kiedyś leżałam już w łóżku i nagle dostałam taki atak paniki że wydawało mi się że moje serce przestało bić i zaraz umrę... poderwałam się z łóżka i kompletnie oszołomiona wybiegłam na podwórko w piżamie :oops: gdy się uspokoiłam zaczęłam śmiać sie sama z siebie po jakie licho ja wybiegłam z sypialni na dwór? heh paranoja... ;)
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bezsenność

Avatar użytkownika
przez malenstwo1801 05 sie 2008, 12:04
Wnioskuje że chyba najlepiej poprostu sobie tłumaczyć że tak naprawdę nic mi nie jest i raczej skupić sie na spaniu niż na wymyślaniu :D , spróbuje 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 sty 2008, 22:36

Re: Bezsenność

Avatar użytkownika
przez milenka 05 sie 2008, 23:39
malenstwo1801 napisał(a):skupić sie na spaniu niż na wymyślaniu


heh tylko jak to zrobić gdy po położeniu sie do łózka wszystkie głupie myśli tłoczą się w głowie i w ciszy nabierają na sile... ja wybrałam najłatwiejszą metodę czyli tabletki ale wiem że to kiedyś źle się skończy... najprawdopodobniej uzależnieniem ale na razie nie mam w sobie tyle siły by szukać innej metody na zasypianie... :?

Próbowałam już pic melisę, słuchać muzyki, czytać książki trening Jacobsona nic nie pomogło.
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

przez evelina 10 wrz 2008, 12:45
Witajcie
mieszkam w mieszkaniu studenckim i do października jestem tutaj sama . Najgorzej jest nocą boję się panicznie nienawidzę być sama coś puknie stuknie a ja już jestem przerażona. Noi te straszne myśli że coś się stanie, że umrę , że dostanę zawału. Potrafię tak męczyć się nawet do 4 rano - nie potrafię sobie z tym poradzić a każda samotna noc jest koszmarem :(( biorę Valerin na sen ale to nie pomaga. Co mam zrobić , żeby normalnie żyć zasypiać - nie daję rady ... pomóżcie
evelina
Offline

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Avatar użytkownika
przez bee84 10 wrz 2008, 13:34
Jeśli nie bierzesz żadnych innych leków może próbuj coś mocniejszego ... może Hydroxyzyne ... ponoć nie jest szkodliwa i nie uzależnia, chyba jest na receptę, ale może Ci ją zapisać lekarz rodzinny.
... mi Hydroxyzyna w ogóle nie pomaga, nie mówiąc już o Valerinie ... ale dlatego, że to słabe leki ... ale jak Ty brałaś do tej pory tylko ziółka to może Tobie pomoże ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

przez evelina 10 wrz 2008, 13:42
Kilka lat temu bralam przez 4 lata Asentre Coaxil Bioxetin itp pozniej bylam w szpitalu z powodu anoreksji po leczeniu zamknietym wszystko sie ustabilizowalo przestalam brac leki. Nie mam pojecia dlaczego to powraca boje sie :(
evelina
Offline

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Avatar użytkownika
przez bee84 10 wrz 2008, 13:57
Wiesz ..... z doświadczenia wiem, że to zawsze wraca i trzeba się z tym pogodzić ... taki nasz los ...
Ja się męczę pięć lat - biorę leki, łażę po lekarzach ....... i nic z tego ...
Chyba nikt nie jest w stanie nam pomóc jeśli sami sobie nie pomożemy ...
Ja teraz już pięć miechów biorę Citabax ... i ten lek rzeczywiście nieco reguluje sen ... co mnie zdziwiło bo jeszcze nigdy w życiu nie udało mi się normalnie zasnąć ... zawsze leżałam i zdychałam pół nocy ... a teraz bardzo często zasypiam po pięciu minutach ... co nie znaczy, że jest idealnie;)
Skoro masz już doświadczenie z takimi przypadłościami i nawet już chorowałaś na anoreksje to myślę, że jak najszybciej musisz zacząć brać jakieś leki ... żeby się znowu w to gówno nie wpakować;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

przez evelina 10 wrz 2008, 14:02
tez tak myślę ale nie chcę całe życie brać leków czuję się taka psychiczna momentami jak mam taki przedsenny "atak" strachu to chciałabym znów być w szpitalu bo tam czułam się bezpiecznie:(
evelina
Offline

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Avatar użytkownika
przez bee84 10 wrz 2008, 14:10
... ja już się oswoiłam z ta myślą, że będę "jechać" całe życie na prochach ...
Wolę brać leki niż umierać bez końca ... i bez efektu ;)
Nie traktuję siebie jako psychicznej ... raczej uważam, że jestem nadwrażliwa ... a wszyscy wokół są tacy bezduszni ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

przez evelina 10 wrz 2008, 14:17
no tak... tylko ze ta moja "nadwrażliwość" utrudnia mi życie :( a poza tym za kilka lat planuję zostać mamą i co wtedy z lekami..?..
evelina
Offline

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Avatar użytkownika
przez bee84 10 wrz 2008, 14:32
... mi tez utrudnia życie ...
Powiem Ci szczerze, że właśnie mam ten sam problem co Ty ... tez chcę być w przyszłości mamą ... ale ostatnio tracę wiarę, że to się uda ... chyba i tak nigdy nie donoszę dziecka ... każdy atak kończy się u mnie totalnym rozstrojem hormonalnym ... a to niemożliwe abym wytrzymała bez ataków dziewięć miesięcy ...
A co do brania leków w trakcie ciąży to nie mam pojęcia ... ale z tego co wiem niektóre antydepresanty ostatecznie można brać ... np. właśnie citabax ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

przez evelina 10 wrz 2008, 14:39
wiesz.. miłość do dziecka i do partnera (męża) potrafi czynić cuda.. dlatego nigdy nie trać nadziei na to że będziesz mamą - będziesz jeśli jesteś na to gotowa ..
evelina
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do