Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 27 kwi 2006, 13:45
A ja już więcej nie kładę się spać o 12! Jak dla mnie to za wcześnie a dziś rano wyglądałam jak z krzyża zdjęta i taka byłam niewyspana. Koszmar :? A tak poza tym to nie mam problemów ze snem, ale staram się nie przekroczyć dawki większej niż 5 godzin snu, bo potem są takie efekty jak dzisiaj. :)
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez anies28 27 kwi 2006, 13:47
hmmm ... a moze to i racja ...:)bo jak sie niezle natyram w ciągu dnia to w nocy spie jak dziecko :):):).....
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez Smutna... 27 kwi 2006, 14:47
Ja wogóle nie mogę spać. często w nocy kłębią się we mnie róże lęki, myśli...mam okropne sny ciągle śni mi się ogień i mam lęk przed tym, że pójdę do piekła jeśli popełnię samobójstwo...śnią mi się koszmary, że ktoś mnie zabija, mówi że muszę umrzeć...Czasami miewam spokojne noce ale raczej noc to dla mnie męka i lęk...
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mamukaroli 27 kwi 2006, 16:09
Ja zasypiam gdzieś tak o 4 nad ranem bo boję się dnia, jak się budzę to po 15 minutach mam lęki, tachycardię, czasem sobie pośpię w ciągu dnia.
A teraz jak mi się zycie wali na glowę to wcale nie mogę spać.
Dostałam doxepin na wieczór ale to na nic
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez Małpka1 27 kwi 2006, 19:05
venom napisał(a):mi pomagal kiedy stilnox, powala z nog, jedna tabletka powalilaby nawet konia, chyba bede musial sie przejsc po recepte


hehhe tego medykamentu nie próbowałam, szłoby zaryzykować ale ze względu na moja niską wagę mogłabym sie nie obudzić skoro konia powali .. :twisted: :P
-one life-million mistakes-
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 kwi 2006, 18:15
Lokalizacja
inąd

Avatar użytkownika
przez dalilah 27 kwi 2006, 21:13
ja zwykle leze przez kilka godzin nie mogac zasnac, znalazlam na to sposob: wpadlam w pracoholizm (po 12 godzin dziennie) i wracam tak wykonczona ze zasypiam prawie na stojaco. Jednak nigdy sie nie wysypiam, mecza mnei co noc okropne koszmary albo bardzo meczace bezsensowne sny. I zawsze ale to zawsze budze sie w srodku takiego snu :cry:
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez venom 27 kwi 2006, 22:49
polecam stilnox
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez marluca 29 kwi 2006, 14:43
A ja spałam! Przespałam dziś caaałą noc! :D Czytałam książkę do pierwszej w nocy a potem niemal od razu zasnęłam. Chyba ziółka ojca Gabriela tak na mnie działają, albo głęboka wiara w nie. A tak przeważnie (jak skończyły mi się leki, a po nowe nie poszłam) to były ogromne problemy z zaśnięciem, bałam się zasnąć, jak już zasnęłam koło 2-3 nad ranem, to budziłam się co chwila, śniły mi się koszmary-jedynie jak w ciągu dnia przekopałam cały ogródek, to spałam w nocy jak dziecko.
Z nocy na noc jest jednak trochę lepiej. Na wszelki wypadek trzymam przy łóżku hydroxyzynę, którą łykam jak o 3 nad ranem wciąż jestem przytomna, a rano trzeba do pracy wstać. W weekendy-trudno, najwyżej zasnę o 4, zawsze mogę rano dłużej pospać (jak zaczyna się robic jasno, nie boję się spać). No i nigdy nie jestem w nocy sama w domu, inaczej pierwszej nocy dostałabym zawału ze strachu.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 kwi 2006, 22:48

Avatar użytkownika
przez anita27 29 kwi 2006, 18:21
U mnie to roznie czasem nie przespie godziny przez dwa tygodnie.A kiedy powiedzmy spie to nigdy jak "kamien"zawsze sie budze kilkakrotnie w ciagu nocy pozniej nie moge ponownie zasnac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

światło księżyca a nerwica..

przez Małpka1 06 maja 2006, 11:08
Przeczytałam właśnie w pewnej książce że w przeciwieństwie do światła słonecznego ,które ma działanie pozytywne na organizm i które ogólnie polepsza nastrój -światło księżyca ma działanie wywołujące niepokój..chyba coś w tym jest bo właśnie znów dwa dni temu nie mogłam zasnąć-miałam dziwne lęki i musiałam wziąśc tabletke, a spałam (bo dokładnie pamiętam) przy odsłonietym oknie. Wczoraj i przedwczoraj spałam normalnie znów i wiem że miałam zasłoniete żaluzje..nie wiem czy to przypadek bo wczesniej na to nie zwracałam uwagi..czy zauważył ktoś u siebie taką zależność? :o
-one life-million mistakes-
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 kwi 2006, 18:15
Lokalizacja
inąd

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 06 maja 2006, 11:23
No to ja jestem wybryk natury :D ;)
Bo ja uwielbiam spać przy odsłoniętym oknie szczególnie wtedy, kiedy widać księżyc. Świtło księżyca bardzo mnie uspokaja, a pełnia to już jest coś wspaniałego :D
Ale żeby księżyc aż tak wpływał na sen? Z tym się jeszcze nie spotkałam.
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 06 maja 2006, 13:09
Podobno przy swietle ksieżyca w pełni duzo ludzi lunatykuje...... Ta temat ksiezyca w pełni stwożyło sie pełno mitów i legend, wiec cos w tym musi być......
Cenedra, ja równiez spie przy odsłonietym oknie, ale nie zauważyłem zadnych róznic miedzy pełnią, a czsem gdy jej nie ma.....a swiatło ksiezyca oświetla mi łózko... Wiec chyba nie jestesmy jednak wybrykami ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez venom 06 maja 2006, 14:30
bez przesady, nerwica jest zwiazana tylko i wylacznie z nasza psycha i nic wiecej, zadne ksiezyce,wrozki, itd nie pomoga , czlowiek chory na nerwice idzie do lekarz i on mu pomaga
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez kochajacy 06 maja 2006, 15:02
venom napisał(a):czlowiek chory na nerwice idzie do lekarz i on mu pomaga


to juz standard , 90 twoich postow na 100 zawiera ta zlota rade :mrgreen:
moze napisz sobie to w podpisie , nie bedziesz musial sie tylokrotnie powtarzac drogi Venomku :D :D :D :D
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do