Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Bezsennosc

przez kaszanka 14 sty 2008, 03:51
Witam.
Macie problemy ze spaniem? Ja potrafie siedziec do 4 w nocy,bo niemoge spac,lekarz zapisal mi tabletki Stilnox,wlasnie biore 3,wzialem juz dwie i nic niedaje... niewiem co jest... moj kolega po 1 padal,a tutaj 3 biore o tej porze i nadal niemoge...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

przez celineczka3 14 sty 2008, 08:35
Znam osoby które nie reaguja po prostu na zolpidem zawarty w stilnoxie.A kto Ci przepiasał ten lek??Ogólny czy specjalista?Wiem że ogólni jubią dawac takie uzależniające leki jak np.stilnox,które bezsenności wcale nie lecza tylką ja jeszcze pogłębiaja.Proponuje isc do specjalisty jesli jeszcze tego nie zrobiles i zaczac naprawde leczyc bezsennosc.Na efekty czeka sie zdecydowanie dłużej ale naprawdę warto:)Powodzenia:)
celineczka3
Offline

przez Delvin 17 sty 2008, 23:57
e tam, gadasz głupoty o tym stilnoxie... btrałem go ponad pół roku i nie uzależniłem się od niego w żaden sposób, a w dodatku pomógł mi naprawdę w wypoczęciu i nabraniem sił do walki z chorobą.... założę się że stilnox wypisał mu specjalista... pozdro
Sebastian
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 maja 2006, 10:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

straszna sennosc

przez dystymik 23 sty 2008, 01:36
Witam!Mam do Was pytanie - czy silna senność w ciągu dnia, która zmusza do kilkugodzinnego snu praktycznie codziennie może być bardziej w zaburzeniach nerwicowych (np. n. lekowej) czy zaburzeniach nastroju np. w dystymii?Byłem non-stop zmęczony cały czas bym spał dopiero po Efectinie mi przeszło. Miałem takie dolegliwości zanim zacząłem brać leki (więc to nie po nich), a lekarz nie do końca potrafi chyba mi powiedzieć co mi jest bo co wizyta to coś innego...Pozdrawiam.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 gru 2007, 21:41

przez eva79 23 sty 2008, 15:58
Mialalm dokladnie to samo.Ciagla sennosc.Spałam do minimu 10tej.Teraz tez wlasnie po efectinie mam troche lepiej.Znaczy-nadal spie dlugo ale dlatego,ze lubie a nie,ze musze.
No i energii mam wiecej.Wczesniej nie mialam ochoty na nic.Nawet pojscie do łazienki to byl mega problem.
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

przez Pstryk 23 sty 2008, 16:53
To może być również zespół przewlekłego zmęczenia.
Pstryk
Offline

PROBLEMY ZE SNEM

przez tula 21 lut 2008, 15:44
Bywam na tym forum już od około 1,5 roku, odkąd zaczęły się moje problemy z nerwicą. Teraz jestem w trakcie leczenia i raz bywa lepiej raz gorzej...wiadomo. Ale zauważyłam że niewiele jest postów dotyczących problemów ze snem. a dla mnie to wyjątkowo uciążliwe.
Już wieczorem zaczynam mieć zawroty głowy, derealizację i "gonitwę myśli",a najgorzej jest gdy mam sporo pracy i wiem że rano muszę wcześnie wstać na zajęcia. Wtedy już właściwie zaśnięcie staje się niemożliwe :(. Budzę sie, męczę, śnią mi się koszmary, cały czas coś mi przeszkadza. Próbowałam już wielu rzeczy, od melisek i środków uspakajających poczynając na różnych metodach oddychania kończąc. Może ktoś z was też ma takie problemy i wie już jak sobie z tym radzić??
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 sty 2007, 13:09
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 21 lut 2008, 15:53
Oj moim utrapieniem też jest brak snu a bardziej pobudki w nocy.Często zdarza mi się obudzić w nocy i nie moge juz wtedy zasnąć :roll: A jak juz staram się zasypiać to kręcę się tak nawet kilka godzin i nic sen nie przychodzi :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Hetna 21 lut 2008, 16:19
Przez pół roku cierpiałam na bezsenność. Przestałam spać. Poszłam do terapeutki, która robi relaksację i nauczyła mnie usypiać ciało i umysł. W przeciągu miesiąca nauczyłam się zasypiać w ciągu 15 minut i budziłam się bardzo wypoczęta. Codziennie trenowałam relaks przed snem. Potem przestałam bo czułam się już ozdrowiona. Niestety przerwanie tego treningu to był błąd. Teraz już dłużej mi zajmuje uśpienie siebie. Ale można się tego nauczyć. Wiem co czujesz zwłaszcza jak trzeba wstać na drugi dzień do pracy albo do szkoły. Miałam to samo. Ale uwierz mi siłą i uporem i dobrą technika można to zmienić.
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lut 2008, 16:59
hetna a na czym polega ten trening?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Ehhh 21 lut 2008, 17:41
Ja mam o tyle dobrze,że jak już mi sie uda zasnąć to się budzę dopiero rano... Brał ktoś z Was tabletki ułatwiające zasypianie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
19 lut 2008, 00:23

Avatar użytkownika
przez Madzik13 21 lut 2008, 18:25
Ja nie mam zadnych problemów ze snem. Nigdy nie budze sie w nocy, zawsze do rana kamienny sen :lol: Moja recepta- zaproscie psa do łóżka ;)
Nie ma na świecie lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego Cię po twarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 20:25
Lokalizacja
Bytom

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lut 2008, 18:29
Ehhh napisał(a):Ja mam o tyle dobrze,że jak już mi sie uda zasnąć to się budzę dopiero rano... Brał ktoś z Was tabletki ułatwiające zasypianie?


ja biore nasenne i inne pochodne ,te bez recewpty nie dzialaja ,a jak juz to herbatka Nervinum dziala :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Hetna 21 lut 2008, 18:53
jaaa napisał(a):hetna a na czym polega ten trening?


Kładziesz sie na plecach. Ja nie podstawiam żadnej poduszki pod głowę ani pod kolana, choć wiem że niektórzy tak robią. 5 razy głęboki oddech ale taki żeby oddychało też twoje podbrzusze czyli przeponą. Potem stosuje tekst autogenny: jestem bardzo spokojna i zrelaksowana i gadam to dopóki nie poczuję odprężenia. Odliczam od 21 do 1, a potem rozluźniam każdą część ciała: dłonie,stupy, twarz, brzuch - moje dłonie rozluźniają się, palce, mięśnie...... Skupiam się na napięciach mięśni. I potem albo zasypiam ale jak mi się uda mieć kontakt z podświadomością i chwilę tam sobie jestem albo rozmawiam ze sobą mówiąc to co mi pomaga. Najlepiej jak sobie znajdziesz na necie jakąś medytację, każdy początek medytacji to jest właśnie ta technik relaksacji.
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do