Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez Zahn 06 sty 2008, 12:57
No ja również przyłączam się do osób z bezsennością... ten rok również i dla mnie zaczął się nieciekawie... zaczęło się od szumów usznych, które powodowały problemy z zaśnięciem. A od piątku mam już poważne problemy z zaśnięciem... musze szybko zasięgnąć porady lekarza... brrr... nerwica, być może depresja, szumy uszne, a teraz bezsenność... nieźle jak na 6 stycznia :D
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2008, 13:12
Ja na samym początku nie spałam przez tydzień, później dostałam stilnox - po nim zwalałam się na łóżko jak kłoda, ale po pierwsze źle na niego reagowałam (podwójne widzenie, falowanie obrazu itd), a po drugie budziłam się wcześnie rano zmęczona więc odstawiłam go po tygodniu, później zaczęły działać inne leki (fluoksetyna) i już jest ok:-)
Co do szumów usznych to ja np. nie mogę zasypiać w totalnej ciszy - bo wtedy szumi głośniej, zawsze mam włączoną ciuchutko jakąś wyciszającą muzykę lub radio.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez Zahn 06 sty 2008, 13:39
linka656 napisał(a):zawsze mam włączoną ciuchutko jakąś wyciszającą muzykę lub radio.

Może warto spróbować... ale już sam nie wiem, czy moja bezsenność spowodowana jest szumami usznymi. To na początku było nowe i dlatego sprawiało, że miałem problem z zaśnięciem... teraz jest jakoś inaczej... może za bardzo martwię się przyszłością w stylu, "ojej co mnie czeka, to straszne, jak tak dalej będzie będę musiał rzucić prace, nikt mnie nie rozumie, aaaa... hlip" typową załamkę przechodzę.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 sty 2008, 13:51
EclipSe napisał(a):Dzieki za info!

Dzis mi sie udalo jakos zasnac okolo 7 rano. Budzik nastawilem specjalnie na 10:30, aby nie spac do poznego popoludnia. Ze snem walczylem okolo 4h, w pewnym momencie myslalem, ze juz zasypiam .... uczucie jakbym sie zapadal w lozko, ktore wirowalo. Straszne. Mialem sie poddac i usiasc ponownie przy kompie, ale jakos sie udalo przeczekac i sen sam przyszedl.

Mozecie jakis psychiatrow w wawie polecic ? Najlepiej prywatnych, kasa nie gra roli !!


ja sie poczatkowo leczylam u pana Michała Skalskiego- ;) dopiero potemzaczelo leczyc sie prawdziwa przyczyne mojej bezsennosci poniewaz nie wiedzialam ze to choroba i myslalam ze sobie dam z tym sama rade dlatego milczalam jak bedziesz chcial namiary daj znac wizyta kosztuje dosc drogo u niego ;)

wiem co czujesz- i rada? idz spac wtedy kiedy ci sie chce nie czekaj na sen w lozku ( ew. czekaj ale tylko godzine_ jak sen nie przychodzi wstan z lozk idz do innego pokoju rob cos np.czytaj i wroc do lozka jak ci sie zechce spac
nie siedz przed kompem juz od godziny 20 lpeiej czytac ksiazke czy ogladac tv ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez EclipSe 07 sty 2008, 17:56
Bylem dzis u Psychiatry :). Doktor mlody 25 lat, sympatyczny z polecenia dobrego przyjaciela. 1H rozmowy minela mi jak 10min. Szedlem z nastawieniem, ze powiem o wszystkim i tak sie stalo.

Dostalem lek Tricotto CR i od dzis zaczynam dawkowac. Zobaczymy, jak bedzie :).
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
06 sty 2008, 03:33

Avatar użytkownika
przez luthien 07 sty 2008, 18:06
EclipSe napisał(a):w pewnym momencie myslalem, ze juz zasypiam .... uczucie jakbym sie zapadal w lozko, ktore wirowalo. Straszne.


Znam to aż za dobrze, człowiek jest już tak zmęczony niespaniem, że ma tzw. karuzelę, wszystko się kręci i do tego właśnie takie uczucie zapadania się. Ja miałam jeszcze mdłości, robiło mi się niedobrze i za nic w świecie nie mogłam usnąć. Pomagały tabletki. Ja nie spałam przez lęki nocne. Aha i jakiś czas nie mogłam spać, bo czułam bicie serca w głowie i wydawało mi się, że zaraz mi w głowie coś pęknie, trochę się z tym namęczyłam. Teraz znowu nie dosypiam, budzę się nad ranem ok. 5 i chociaż mogłabym pospać ze 2 godz. jeszcze to nie mogę usnąć. A wieczorem zasypiam bez problemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez yeti 07 sty 2008, 18:41
EclipSe mam takie pytanie, pisałeś, że kiedyś tam udało Ci się zasnąć o 7 rano i nastawiłeś budzik na 10.30, czy jestem potem jak wstaniesz w stanie normalnie funkcjonować? Bo ja tak probowalam robic jak zasypialam o 7 ale poprostu nie bylam w stanie wstac wczesniej niz 15:/ Ja w ostatnim czasie mam straszne problemy z zasnieciem, poprostu o 24 wchodzi we mnie jakaś niesamowita energia i mój mózg wogóle nie wykazuje chęci snu... Tabletki biore jak juz koniecznie musze, bo nie chce sie uzależnić, dziś wstałam o 9 :lol: to mega sukces dla mnie (ale uspilam sie po 2 przy pomocy tabletki imovane), a zwloklam sie tylko dlatego, ze musialam isc na zajecia... przerypane z ta bezsennoscia mamy w każdym tego słowa znaczeniu! Pozdrawiam wszystkich rządnych normalnego snu i nie tylko ;)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez EclipSe 07 sty 2008, 20:26
EclipSe mam takie pytanie, pisałeś, że kiedyś tam udało Ci się zasnąć o 7 rano i nastawiłeś budzik na 10.30


Najgorzej jest wstac, ale ja potrafie sie przelamac. Stawiam sobie w nocy kolo lozka kawe i odrazu po przebudzeniu ja wypijam i ide sie myc. Po kolo 30min mega zmeczenie odchodzi i potem jest tylko coraz lepiej :).
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
06 sty 2008, 03:33

Problemy ze snem, bezsenność, koszmary..

przez Saliach 11 sty 2008, 23:43
Kiedy jest mi źle, mój organizm bardzo różnie reaguje.... czasami nie potrafię w ogóle zasnąć, albo budzę się co godzine. Ostatnio przesypiam 12 godzin i dalej jestem śpiąca, albo koszmary... wystarczy drzemka w autobusie, albo chwilka po południu przy książce i już złe obrazy, ostatnio boje się w ogóle zasypiać
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 12 sty 2008, 00:14
Doskonale cie rozumiem.Czasem nie wiem czy snie czy juz sie obudzilem. Mam dziwne snyi problemy z zaśnięciem zawsze budze sie niewyspany :-|
Ostatnio edytowano 12 sty 2008, 00:45 przez Zagubiony148, łącznie edytowano 1 raz
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

przez Saliach 12 sty 2008, 00:22
Dokładnie! budze się w środku nocy zapłakana i nie wiem gdzie jestem i że to tylko sen, czasami długo dochodze do siebie, bo sny są bardzo realistyczne
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

przez silly angel 12 sty 2008, 18:22
to moze być odwierciedleniem to co naprawde czujesz w realistycznym obrazie i twoj stres to sie moze strasznie odbić...

proponuje w sobote medytacje lub wycizenie sie a takze zadbaj o swoja "czystość" fizyczną no wiesz aromaterapia...

(jejkuś gadam jak pokręcona xD, ale mi w pewnym stopniu pomogło tzn mam jeszcze takie sny ale szybciej sie uspokajam i dochodze do siebie)
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

przez Saliach 12 sty 2008, 22:53
Swieczki, lampka solna, kadzidełka, olejki.. przed snem wyciszam umysł, staram się odprężyć.... rzadko pomaga:/
Ale bardzo dziękuję za rade:)
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 13 sty 2008, 00:02
Saliach napisał(a):albo koszmary... wystarczy drzemka w autobusie, albo chwilka po południu przy książce i już złe obrazy, ostatnio boje się w ogóle zasypiać


Mam to samo. Te koszmary bywają naprawdę potworne, budzę się i wpadam w histerię. Albo nie mogę się do końca obudzić, bo od razu znowu zasypiam i śni mi się dalszy ciąg, nie mogę się uwolnić z tego koszmaru.
najgorsze jest to, że mam je w okresach najgorszego samopoczucia, kiedy tak bym chciała odpocząć od lęku i bólu chociaz we śnie :(
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do