Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 lis 2007, 21:32
Ja od lat przez problemy ze snem zawalam różne szkoły - nie potrafię uzyskać normalnego rytmu snu - mogę wcześnie chodzić przez 2-3 dni, jak jest dobrze a potem zestresuję się czymś i nie mogę zasnąć do rana :( .

I jeszcze ludzie wymyślają jakieś szkoły na rano - co za chamstwo :evil: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez .Tomek 09 lis 2007, 21:35
Sorrow napisał(a):I jeszcze ludzie wymyślają jakieś szkoły na rano - co za chamstwo Evil or Very Mad .

Tak też bywa niestety.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Hej

przez Vermi 11 lis 2007, 21:48
Ja "nocne problemy" mam już od bardo dawna. W gimnazjum były to paraliżujące lęki nocne, które później ustąpiły, a na ich miejsce nadeszła zwykła bezsenność, trwająca dobre parę lat, aż do kiedy zaczęłam leczyć depresję. Nie spałam wtedy do ok. 3-5 rano bez przerw w śnie. Teraz zasypiam praktycznie od razu, ale za to budę się przeważnie raz na noc na godzinę z paraliżującym poczuciem zagrożenia. Wtedy zażywam moje tabletki anty lękowe i po jakiejś pół godziny udaje mi się wreszcie usnąć i spać do rana. :smile:
Vermi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

problem z uśnięciem :(

Avatar użytkownika
przez alusia 21 lis 2007, 19:20
Mma pytanko czy Wy tez miewacie problemy z uśnięciem??? Mi się to bardzo często zdarza gdy mam 1wszą zmianę i musze wstać o 5.00 Ciągle patrzę na zegarek która jest godzina. Im bliżej 5 tym bardziej się denerwuje :( i myśli Boże znów będę nieprzytomna w pracy :( znów będę się szybko męczyć i nie będę w stanie czegoś zrobić bo jestm niewyspana. I do tego lęki dochodzą no i pospane :(
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez smutna48 21 lis 2007, 19:52
zdarzają mi się czasami. Tak samo mialam jak praowałam. Nie mowię tylko o tej pracy mowię rowniez wczesniej. Tamta wymagała przytomności umysłu. Tez się denerwowałam. Wiem jak to jest wkurzasz sie i nici ze spania denerwujesz sie ze juz 3 w nocy a ty nie spisz a jak trzeba się podnieśc nie masz siły. Pij melise przed snem troszke Cię wyciszy chyba ze bierzesz jakies leki moze to one sa powodem bezsenności? jesli tak warto zapytac lekarza
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Lena 21 lis 2007, 22:39
Ja od dawna mam problemy ze spaniem. Usypiam dopiero po kilku godzinach walki, a jesli klade sie wtedy,gdy czuje sennosc to jest to godzina 5-6 rano :/
Lena
Offline

przez bosy 22 lis 2007, 01:06
Ja mam ogromne problemy ze spaniem. Prawdę mówiąc to sypiam koło czterech, pięciu godzin dziennie. Zwykle przed zaśnięciem odczuwam największe natężenie lęków, między innymi tak przeciwstawne jak: lęk przed tym, że będę rano nieprzytomny i lęk przed zaśnięciem (to dziwne, ale zasypiając boję się utraty kontroli nad sobą i to mnie w pewien sposób przeraża). Palę w nocy najwięcej fajek, a strach zabijam proszkami, albo zapijam. Natomiast jeśli mam wolny czas następnego dnia to najchętniej nie chodzę w ogóle spać. Szczerz mówiąc ranek i wschód słońca to pory dnia, w których czuję się najlepiej (o ile nie zasnę, bo jeśli mam się rano obudzić to jest tragedia).
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lis 2007, 21:46

przez Amator 26 lis 2007, 21:12
Ja mam prawie tak samo jak Ty bosy. Jeszcze u mnie doszły problemy z pęcherzem i muszę wstawać co godzinę. Nie jest łatwo mi zasnąć a śpię praktycznie na raty. W nocy powinienem wypoczywać, szczególnie umysł, a u mnie to jest walka a nie wypoczynek. I tu nie pomaga żaden wysiłek fizyczny. Czasem padałem z nóg z wyczerpania sportem a i tak nie mogłem spać. Tragedia. Ostatnio brak snu dosłownie rujnuje mi życie. Gdybym spał to bym pewnie do zdrowia wracał szybciej... ech. Ale co ciekawe gdy jestem w domu sam lub gdy jadę na wieś i zostaję sam w ciszy, wtedy o 22 odczówam już senność bez żadnych leków i pomimo wstawania do toalety pięknie mi się śpi. Mi potrzeba spokoju większego, a w domu od rana ktos się krząta i to mi też przeszkadza bardzo, ale co zrobić. Kupuje sobie zatyczki i czasem one mi pomagają. Najchętniej bym się czasem wyprowadził na wieś 8)
Pozdrawiam
"PRZEBUDZENIE" - Najlepsza prawdziwa historia fabularyzowana jaką widziałem
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
28 lut 2006, 00:44

koszmary senne

przez anialub 30 lis 2007, 13:24
meczo mnie koszmary senne.bardzo mnie to denerwuje.jestem zdenerwowanana.czy to odbicie moiej psychiki.czy wszystko jest w porzodku zemno.denerwuje mnie kazda błachostka.co mam zrobic.pomuzcie
AAAnia
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lis 2007, 13:55

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 30 lis 2007, 15:12
Kempiński stwierdził w jednej ze swoich książek że koszmary na ogół występują u dwóch grup ludzi:
-koszmary związane z traumatycznymi przeżyciami,wspomnienia wyparte ze świadomości
-bądź też u ludzi których życie jest monotonne i nudne.Tzw dążenie do jakiś emocji,urozmaicenie,podswiadome pragnienie zmiany obecnej sytuacji
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez silly angel 30 lis 2007, 15:29
najczęsiej jednak sny to odzwierciedlienie tego czego pragniesz lub siedzi w tobie głęboko i jakoś wychodzi... tego co czujesz...
ja też mam koszmary... budzienie sie w nocy ze strachem to nie jest dobre niestety...

a co ci sie sni najczęsciej?
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

przez Lena 30 lis 2007, 15:37
Sny to nasze podswiadome mysli. Co prawda nie nalezy ich interpretowac doslownie, a metoda skojarzen z poszczegolnymi elementami. Ponoc to my sami wiemy najlepiej z czym sa te nasze sny zwiazane. Po tych kolejnych skojarzeniach powinnismy dojsc do sensu i celu snu. (tak przynajmniej wynika z ostatniej przeczytaniej przeze mnie ksiazki)
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 01 gru 2007, 14:37
Miałam kłopoty ze snem jak byłam młodsza. Miałam lęki nocne. Bałam się ciemności, większą część nocy leżałam w łóżku i czekałam aż z ciemności wyjdzie zjawa i coś mi zrobi. Nigdy nikomu o tym nie powiedziałam, bo nie miałam zaufania do swoich bliskich. Jak przeszły mi lęki, to znowu miałam bardzo męczące, realistyczne sny. Po niby przespanej nocy czułam się bardziej zmęczona niż jakbym nie spała w ogóle.
Teraz śpię normalnie, czasem tylko jak się czymś zamartwiam, to mam problemy z uśnięciem. Nie umiem powiedzieć, co spowodowało, że te lęki i sny minęły. Ale dobrze, że ich już nie ma.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

SYNDROM PÓŹNEGO ZASYPIANIA

przez eastenders 04 gru 2007, 20:26
Czesc wszyscy!
Czy ktos podobnie jak ja cierpi na syndrom poznego zasypiania.
Obecnie nie mam zadnych innych problemow. Ale musze rozwiazac sprawe ze snem zanim wyjade znow na wyspy w sprawie pracy i super kasiorki :))))

http://en.wikipedia.org/wiki/Delayed_sleep_phase_syndrome
(przydalo by sie przetlumaczyc ale troche zbyt leniwy jestyem zwlaszcza jak nie dostaje kasy za cos ;-)

Jakies pomysly????

Piszcie nocne marki wasze doswiadczenia i jak sobie radzicie w dniach pracy (prosze pisac TYLKO osoby nie biorace w ogole zadnych lekow uspokajajacych i nasennych [moze poza prozakiem i innymi slabymi antydeprechami] bo domyslam sie ze one "lecza" takze ten problem)...

Mozecie dac kilka porad na houdi@o2.pl prosze!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:10 am ]
hej co wy, nie zasypiacie pozno ludziska???
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
11 maja 2007, 18:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do