Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez agapla 05 lis 2007, 14:37
Ja powiem tak jak się nie wyśpię to jest to dla mnie prawdziwy koszmar !!!!!!! robi mi się słabo ,niedobrze, serducho wali jak oszalałe ,cała sie trzese i brak mi tchu i tylko proszę wszystkich świętych zeby mi nerwica nie wróciła ,z reguły wtedy siedzę w domu bo wolę nie kusić losu ale jak tu w takim wypadku podjąc pracę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez pyzia1 05 lis 2007, 16:06
agapla napisał(a):Ja powiem tak jak się nie wyśpię to jest to dla mnie prawdziwy koszmar !!!!!!! robi mi się słabo ,niedobrze, serducho wali jak oszalałe ,cała sie trzese i brak mi tchu i tylko proszę wszystkich świętych zeby mi nerwica nie wróciła ,z reguły wtedy siedzę w domu bo wolę nie kusić losu ale jak tu w takim wypadku podjąc pracę?

Mam to samo ale na szczęście zazwyczaj jak biorę leki to śpię i funkcjonuję, w pracy tez ok. Tobie tablety nie pomagają?
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez agapla 05 lis 2007, 17:41
ja nie biore tabletek ,mam teraz taką jazdę (bo z nerwicy już wyszłam ) że boję się że to cholerstwo mi wróci ,wmówiłam sobie że wszystkie tabletki a szczególnie nasenne mi zaszkodzą ,wiec w moim przypadku nie ma co ich brać .Nie wiem jak mam sobie przetłumaczyć że to już nie wróci ? obchodze się ze sobą jak z jajkiem ,jak bym była wieczną rekonwalescentką ,nie tak sobie wyobrażałam powrót do zdrowia :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wajchowski 05 lis 2007, 19:04
Ja nie śnię w ogóle nie ma snów. Czasem jak mnie ot już za bardzo przeraża i nie radzę sobie z tym to po prostu nie śpię tzn. popadam w taki półsen i sobie wymyślam sen. Jest to strasznie może dlatego dorobiłem się bezsenności. Potrafiłem nie spać 3-4 noce z rzędu, później 4 godzinki w nocy i znowu od nowa 3-4 nocki nieprzespane. Najbardziej mnie przerażało to, że nie byłem w ogóle zmęczony! Wstawałem rano i bez problemu odbywała się moja nędzna egzystencja. Teraz już trochę lepiej sypiam, ale krótko tak na oko ok. 4 godziny na noc. I prawie w każdą noc śpię. To się zmieniło po Trittico. W sumie na ulotce było napisane, że przywraca naturalny tryb snu i to na mnie działa.
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jaaa 05 lis 2007, 21:38
ja tez biore trittico ale jakbym nie czula jego dzialania wogole :roll: nie chce mi sie dalej spac nawet pozno o 1 czy 2 wkoncu sie klade leze godzine jakas i zasypiam niewiadomo kiedy :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez wajchowski 05 lis 2007, 23:52
Tzn ja już nie biorę ze 2 tygodnie i jest spoko chyba do tej pory tylko ze 2 albo nawet 1 nac nie przespana. Lekarz mi kazał brać to na wieczór ale nie późny i nie wczesny bo to w końcu cr i maksymalne uwalnianie jest tak około 4h więc ja brałem tak ok 19-20 i koło 23 zawsze miałem przyjemny sen. Oczywiście w grę wchodzi tez tolerancja itp. Ale mi na serio to pomogło.

Tylko to "nieśnienie" mnie przeraża, może się ktoś orientuje czy to niepokojący symptom?
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 lis 2007, 00:02
a o tej 23 juz ci sie spac chcialo tak naturalnie jak bys byl zdrowy?
bo ja mam wrazenie ze mi trzeb abedzie lek zmienic a szkoda bo tak duzo dobrego slyszalam o tym triticco ze wraca naturalny sen a mi nic :cry:

ja sny mam po nim ale slabo zapamietuje je ,za to po lerivonie mialam jak w filmie sny i wszystkie pamietalam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez wajchowski 06 lis 2007, 00:19
Ze mną to różnie bywało. Najczęściej to śpię tak po 4-5 godzin. Mój ojciec codziennie wychodzi do pracy o 4-4.30 rano i zdarzało się również tak, że pamiętam jak sobie leżałem myślałem i nagle ojciec wstawał i wychodził do pracy, a ja się później budziłem ok 8-9. Ale odkąd nie biorę to rzeczywiście później się kładę przeważnie między 1 a 2 czasem 3. Ale śpię! I naprawdę widzę znaczącą różnicę w okresie kiedy jeszcze nie brałem/byłem podczas zażywania/i po leczeniu.
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 lis 2007, 00:34
super ,wazne ze spisz bez lekow
a ja od paru miechow codziennie na tabsach :( a jak dlugo brales triticco?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez wajchowski 06 lis 2007, 07:41
Nie wiem dokładnie tak z kilka miesięcy. Dziś akurat było ciężko i się nie zasnęło i coraz mniej się tym przejmuję, że w tygodniu mam jedną nockę nieprzespaną. Jestem rześki wypoczęty i nie chce mi się spać.
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 lis 2007, 11:01
ja po nim usypiam codzinnie miedzy 3 a 4 nie wiem nie patrze na zegarek i wstaje o tej camej 9.30 - 10
po lerivonie usypialam w 5 minut i to po malej dawce a spac moglam 10 godzin nawet

nie wiem juz co jest leosze po Triticco chociaz rano jak wstaje czuje sie jak zdrowa osoba znaczy nie czuje dzialania leku jak po lerivonie ze ospala jestem czy taka slaba( on cisnienie obnizal dosc) moze za jakis czas odwaze sie sama zasnac ciekawe czy bym dala rade :roll:

a tak wogole to sie zastanwiam jak mi moze teraz starczac 5-6 godzin snu jak kiedys musialam spac 10-11 - no przed choroba :roll: czy to na zdrowiu sie nie odbije jakos ta mala ilosc snu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez mia25 06 lis 2007, 22:35
wajchowski napisał(a):Ja nie śnię w ogóle nie ma snów.

jak ja ci zazdroszczę.jak mam ze dwa trzy sny w ciągu jednej nocy.to mnie tak strasznie męczy bo one nie sa miłe.są tak prawdziwe ze zastanawiam sie potem co sie stało naprawdę a co było tylko snem.budzę sie ciągle w nocy.mam płytki sen a potem cały dzien jestem zmęczona.koszmar.zawsze miałam sny ale teraz po lekach są trudne do wytrzymania.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez edzia 06 lis 2007, 23:44
No właśnie ja polekach też mam dziwne sny strasznie męczące,wspinam się po jakiś stromych schodach lub górach,biegam wzdłuż morza niby nic ale ja w tych snach czuję się jakoś dziwnie.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

przez wajchowski 07 lis 2007, 00:33
Mnie jeżeli już zasnę to ciężko dobudzić, ale mam strasznie nerwowy sen, bo często budzę się rano i cała moja pościel leży na podłodze. W sumie źle się z tym czuję, że nie śnię, bo wszyscy śnią i jest to normalne, a ja jak zwykle muszę mieć skomplikowane. Chamstwo!
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do