Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 sie 2007, 12:30
Rommel napisał(a):3:00 to godzina szatana.Zasypiam wcześniej niż 3 bo boję się że bede opętany


Rommel czy ty wierzysz w takie bzdury? wogole to dziwny facet jestes!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:31 pm ]
a czy ktos z was bierze leki nasenne bo moj psychiatra mi ostatniio przepisal na sen i na apetyt bo nie moglam spac i wogole nie jadlam i powiedzial ze ten lek nie uzaleznia a jest to deprexolet !
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez arla 28 sie 2007, 20:03
hehe ciekawe o co chodzi z ta 3 bo ja tez tak sie budze... a starch przed spaniem to norma - bo co to bedzie jest juz ta godzina a ja nie moge spac ..jutro bede nieprzytomna itd ...nawet jak biore hydrksyzyne przed spaniem to zdarzaja mi sie noce typu'' ja i moj przyjaciel sufit'' hehe. Ogolnie to wole spac w dzien bo wtedy czuje sie bezpieczniej..bo jakos w dzien nie mam takich strasznych koszmarow
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez Twilight 29 sie 2007, 04:37
Arla, bo sen w dzień jeśli nie jesteś całkiem ''przestawiona'' na dzienne spanie jest mniej głęboki, inaczej wygląda więc też faza ''śnienia''

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez arla 30 sie 2007, 20:46
ahhhhhhhhaaaaa dobrze wiezdiec:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

przez Matylka 02 wrz 2007, 01:58
Nowa ja, Matylka. Strasznie nie lubię pisać "a ja też to mam", ale miewam, miałam, może mam. Faktem jest, że czasem faktycznie sen jest dla mnie jak kara. Dlaczego mam niby kłaść się spać i męczyć się z zaśnięciem jak mogę tak sobie po prostu nie spać. Ale :) Patrzę na męża jak spokojnie śpi, idę do synka, też spokojnie śpi. Czyli wszystko jest ok. Po poprzednich napadach bezsensownej paniki zaczęłam stosować metodę pobierania pozytywnej energii i spokoju od innych. Jeśli świat naokoło zdaję się normalny, to próbuję się nie nakręcać i wziąć przykład ze spokoju innych. Mi to pomaga. Może Tobie również pomoże, czego bardzo życzę :)
Pozdrawiam,
Matylka
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 wrz 2007, 00:41

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 02 wrz 2007, 11:26
matylka, ciekawe podejscie, pobieranie spokoju, obserwujac innych, to mi sie naprawde podoba.
ja tez mam strach przed snem, tylko, ze ja pracuje na noce, a to juz co innego, juz w pracy mysle o tym, czy zasne i czy znowu bede chodzic po scianach. biore zomiren, ktory pomaga mi w zasnieciu, ale ile mozna tak zyc??
np w sobote gdy mam okazje spac w nocy, to niemoge, chodze jak sowa po mieszkaniu gdy maz i dzieci spia spokojnie, potem zamiast zajac sie w niedziele tym czym powinnam (objadem, spacerem itp), to ja na nic niemam sily i ochoty, a tu wieczorem znowu do pracy. co za zycie :cry:
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez medusse 02 wrz 2007, 15:45
ja mam problem z zaśnięciem...co wieczór obiecuje sobie, że sprobuję tej nocy usnac już przed 2 w nocy (najpoźniej), by sen potrwał 7 goodzin i bym mogła wyspana wstac o 9tej )całe szczęscie, a moze wlasnie nieszczescie, ze nie pracuje)...zawsze licze ile godzin spalam, kiedy jestem niewyspana, nikt z domowników sie do mnie nie zbliża - jestem wtedy baaardzo groźna dla otoczenia ;) za to tryskam humorem, gdy czuje i z obliczen wynika, ze jestem wysoana ( to jest jakieś porąbane), kiedyś mialam isc do pracy jako opiekunka do dziecka, całą nooc myslalam, jak sobie "jutro poradze", patrzalam na swoja role opiekuni, wyobrazalam sobie jutrzejszy dzien przez cala noc i nie usnelam i wiecie co? zadzwonilam rano, ze rezygnuje z pracy (skłamałam, ze wyjzedzam za granice do pracy) tylko dlatego, ze nie przespałam w nocy (bo kto wie, co by sie ze mna - niewyspana działo, a tu jeszcze obce miejsce i 2 dzieci czyichs pod opieka).
Ostatnio mialam jechac ze znajomymi na grilla, sytuacja byla podobna (zwykly grill ze znajomymi a ja nie spie cala noc bo mysle jak tam bedzie)...jak sie choler.a oduczyc myslenia w nocy o tym, co bedzie nazajutrz???
Ostatnio najczxesciej mam tak zasypiam ok 5 nad ranem i wstaje ok poludnia i wsciekam sie, ze znow nie zdaze roznosic podan o prace!!! Jak wrocic do normalnego stanu? Jak zaczac zasypiac max o 1 w nocy by wstac o 8 (no max 9) rano???
Probowalam juz na sile jednej nocy nie przespac (tzn nie zasypiac nad ranem) by dzien zmeczyl mnie tak, ze usne i juz sie nastwai moj organizm , ale trwalo too 2 dni, pootem znow rozregulowanie!!! Ale jestem wsciekla!!! Najgorzej, jak np rano umowie sie z kolezanka (np do miasta)...rano jestem nieprzytomna i znow dzownie, ze nie ide (robie ja po prostu w ciula) , bo ZNOW NIE SPAŁAM CAŁĄ NOC!!!!!!! No i jak sobie z tym radzic?

Przypomniało mi się jeszcze cos...mam duze wygodne łóżko :) spie na nim ze swoim lubym, ale ostatnio zaczelo mi przeszkadzac, ze mam za malo miejsca i zwyczajnie przenioslam sie na podloge :) rozscielilam koc, na niego kolderke, kilka poduch i taka scenka : ja spie na ziemi, a obok mnie wielkie (2 metry na 2 metry) łoże :) zajete w 30% przez moja druga polowe :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
03 sty 2007, 14:21

dzisiaj

przez Rommel 02 wrz 2007, 19:10
Dzisiaj się obudziłem i zauważyłem że mam rozcietą skórę i leci mi krew
jestem entem
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
27 sie 2007, 11:29
Lokalizacja
z Fangornu

Avatar użytkownika
przez From_NewYork 05 wrz 2007, 11:11
Ja mam problem ze snem budze sie co noc z jakims zajebistym lekiem ja pierd... jaki kanał :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:04

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 wrz 2007, 12:27
From_NewYork napisał(a):Ja mam problem ze snem budze sie co noc z jakims zajebistym lekiem ja pierd... jaki kanał


nerwica ja mialam tak samo i obecnie biore leki nasenne!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez arla 05 wrz 2007, 23:22
ja nie śpie bo za póżno wziełam tablete na sen i teraz jestem nakręcona po tych co biore rano na radoś życia heheheheeheheh strzele sobie w łeb to zasne na bank hehe
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

przez too_sensitive 08 wrz 2007, 01:47
Swego czasu mialam ogromne problemy ze spaniem.Nie moglam zasnac a jak juz zasnelam to budzilam sie wczesnym ranem i koniec . Myslalam ze juz nadszedl moj koniec. Apogeum nastapilo kiedy nie spalam pod rzad trzy tygodnie. Chodzielam wtedy do lekarza internisty ktory przepisywal mi xanax badz clonazepam. Niestety byla to tylko pomoc dorazna,organizm sie przyzwyczajal i rzadal wiekszych dawek. Bylam tak juz wykonczona i lekarz widzac to powiedzial ze on juz nic dla mnie uczynic nie moze .(mialam problemy nie tylko ze spaniem,ale to byl moj glowny problem).Zaproponowal pojscie do psychiatry. Bylo mi juz wszytko jedno.Odwiedzilam juz tyle lekarzy ze jeden wiecej nie zaszkodzi. Lekarz od razu zdiagnozowal silna nerwice i przepisal effexor xr (czYli effectin o przedluzonym dzialaniu).Na poczatku brania tego leku znow nie spalam ,ale bylo to tylko 2,3 dni a pozniej Chwala Bogu zaczelam wracac do siebie. Od marca biore effexor i jest na prawde dobrze. Spie cale noce,jestem wypoczeta i co najwazniejsze wrocila chec zycia. Zachecam do pojscia do odpowiedniego lekarza.ja meczylam sie z nerwica 9 lat bo wszescy lekarze twierdzili ze jestem zdrowa (( na podstawie badan) a ja przechodzilam pieklo na ziemi. Pozdrawiam i zycze zdrowia
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 22:26

Avatar użytkownika
przez VTEC 08 wrz 2007, 19:54
Często mi się zdarza wypić kawę lub nawet dwie , na godzinę przed snem ... na noc jem biały ser (dieta na siłowni) oraz magnez B6 + cynk i spię jak niemowlę 8)
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

przez vice versa 25 wrz 2007, 18:51
Ja tez źle sypiam. Dzis to cuownie przespałam wiekszą część nocy, ale tak normalnie, to kłade sie spac ok. 23.00. Czasem zasnę a czasem czuwam do rana. Ja zasnę to walenie serca i lęk wybudzają mnie ok. 1.00, 2.00 w nocy. I potem tak sobie leże do 6.00..., a nastepnie trzeba wstawac do pracy... I musze funkcjonowac.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do