Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez Mizer 16 maja 2007, 22:30
Nie masz depresji?

Ewentualnie- może zdarza Ci się to przelotnie, sporadycznie.
Czy cały czas?

Ja kiedyś zrobiłam na przekur i spałam 17 godzin, co kawałek sie budziłam, ale gniłam ile wlezie.

Potem doszłam do wniosku, że to mnie bardziej męczy niż funkcjonowanie.

Skutek dobry.

Urlopu zyczę ;)
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Mona75 16 maja 2007, 23:45
Dla mnie noc jest ukojeniem, znikają lęki i koszmary. Pojawiają się wraz z nadchodzącym porankiem :cry: . Nawet jak nie śpię w nocy to i tak jest mi dobrze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez ewa125 17 maja 2007, 00:31
noc jest czesto tym bezpiecznym czasem (tak samo wieczor- w moim przypadku) bo nie musimy sie z nikim spotykac, nikt nas nie skrzywdzi itd. ja zawsze wieczorem czulam sie lepiej ale za to w nocy tragedia- snily mi sie jakies okropne koszmary budzilam sie zmeczona i spocona. . .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Dorot 17 maja 2007, 20:33
Eh urlop to ciezko , ciagle praca i praca jestem tym zmeczona i chyba w nocy to potem ze mnie wychodzi caly czas organizm w napieciu ale jak ma byc dobrze w tym kraju :( jak jest coraz gorzej
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Problemy z zasypianiem:(

przez Pustka 20 maja 2007, 12:03
Czesc Wszystkim!
Ostatnio pojawily sie u mnie dziwne problemy z zasypianiem...jak juz jestem bardzo zmeczona i poloze sie spac i zamykam oczy,to prawie od razu pograzam sie w snie,ale tak naprawde nie zasypiam,tylko za chwilke budze sie z takim mocnym biciem serca i nogami jak z waty...chwilke poleze i cialo wraca do normy,potem znowu zamykam oczy i znowu to samo...raz prawie cala noc tak mialam..nie wiem,czy dobrze to opisalam...po prostu to tak,jakbym szybko wpadala w pierwsza faze snu,ale nie mogla przejsc dalej i ciagle sie wybudzala...to okropnie meczy...no i budzi potworny lek,bo ja zaraz sobie wmawiam schizofrenie albo atak serca:(pomozcie...blagam!
Anka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2006, 11:20
Lokalizacja
Toruń

przez nitka 21 maja 2007, 00:48
Nie mogłam spac baaardzo długo, zasypianie=męczarnia, 2 godziny snu, pobudka zwykle o 3 nad ranem i koniec, o 7 rano padałam na pysk i spalam do 10 np. albo i nie. to było podczas silnego etapu nerwicy ;) moze to glupia rada, ale to chyba trzeba przeczekac niestety. Pocieszajace jest ze przechodzi ;) oczywiscie mozna lekami sie usypiac, ale to cholernie sztuczne. dobre sa metody relaksacyjne na CD. Teraz zasypiam, ale niestety budze się często, krzyczę, mam koszmary i okropnie zgrzytam zębami ;( dzis zauwazylam ze zlamalam ząb.....!!!!!!!!!....czy mozna cos z tym zgrzytaniem zrobic ??? nie chce być szczerbata ;)
"To jest szczęśliwy dzień. Bo otworzyłam oczy, poruszyłam ręką, bo mam coś do zrobienia i mogę mówić..."
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
13 sty 2007, 11:09

przez MaRiAnEk 21 maja 2007, 08:37
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 22:12 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Magdalena Bednarek 21 maja 2007, 09:04
MaRiAnEk spróbuj połączyć melisę z miętą na mnie swego czasu działała super. Powodzenia
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

okropne zaburzenia snu!!!!

przez ninia24 20 cze 2007, 18:07
witajcie!!!
to co sie ze mną dzieje jest okropne i podejrzewam iz to od nerwicy ponieważ ją mam,praktycznie codziennie podczas zasypiania kiedy jestem juz w ''błogim stanie'' zaczynam sie budzic poniewaz mam wrażenie ze moje serce przestaje bić, i brak mi oddechu,wtedy wybudzam sie na dobre i o zasnieciu nie ma mowy! czy miał ktoś z was coś podobnego,prosze o odpis panicznie sie boje!!!!!!!! :cry:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 cze 2007, 15:04

przez alinavolvo 20 cze 2007, 18:52
No coz, moze nie zupelnie takie jak ty ale mam tez zaburzenia snu. Gdy zasypiam to slysze jak mi cos w nosie swiszcze, gwizdze i diabli wiedza co jeszcze :( wtedy juz pozamiatane, jestem rozbudzona i na pelnych obrotach a cialo zmeczone. Koszmar, tez nie bardzo sobie z tym radze.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 cze 2007, 17:27

przez Pstryk 20 cze 2007, 19:15
Ale tak nie dzieje się na prawdę (z Twoim sercem?)?
Pytam, bo mój ojciec kiedyś miał podobną sytuację i okazało się, że ma arytmię serca. Budził się parę razy w nocy bo, cytuję: "wydawało mu się, że przestał oddychać albo czuł, że coś się dzieje z jego sercem". Dało mu to tak w dupę, że poszedł do lekarza i założyli mu takie urządzenie rejestrujące prace serca przez całą dobę i okazało się, że to nie przewidzenia a choroba serca.
Ale mój ojciec nie ma nerwicy, więc to co Tobie się przydarza, to faktycznie może być objawem nerwicy.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez slitzikin 20 cze 2007, 19:55
Nie jestem pewien w jakim temacie, natomiast ninia jestem pewien, że inne osoby też pisały o tego typu kłopotach ze snem. Na pewno, musisz trochę poszukać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Róża 20 cze 2007, 20:23
ninia24-ja miałam identycznie,z tym,że miałam też arytmię spowodowaną nerwicą.Nerwica minęła-arytmii nie ma.Wybierz się do kardiologa z tym i do psychiatry,będzie najlepiej.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez inez3 21 cze 2007, 08:42
do wszystkich! tez mialam problemy ze spaniem, budzilam sie o 4 rano i juz nie moglam usnac. dodatkowo stresowalam sie tym, ze bede nieprzytomna i jak ja wytrzymam w pracy itd. to byl tylko jeden z moich problemow, ale wtedy, na terapii, psycholog mi powiedzial, ze czym ja sie przejmuje? niektorzy ludzie wogole nie spia i co? i zyja. musialam przestac myslec o tym, ze nie moge spac i ze bede wymeczona w ciagu dnia (to powodowalo u mnie jeszcze wieksze nerwy). no wiec budzilam sie o tej 4 i powoli przestalam sie przejmowac, troche to trwalo, ale sie udalo... przestalam sobie wkrecac, ze bede zmeczona, to bede i co z tego? najwyzej glowa mi bedzie opadac na biurko w pracy :P po jakims czasie minelo, bo przestalam tak analizowac to wszystko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do