Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez Dorot 07 kwi 2007, 12:51
Czesc dzieki , właśnie nei mam i nie wiem jak to sie dzieje zawsze staram sie pomagac i jak ktos potrezbuje pomocy dostaje ja a potem zapomina o mnie ostatanio znalazłam koleżance prace na caly etat blisko domu i nie uslyszalam chocby dziekuje sama jestem teraz np w potrzebie o prace a ona od tej pory sie nie odezwala do mnie , przykro mi troche bo nikomu zaufac nie moge jedna pojechala i nawet nie pamieta o mnie jak przyjechala do polski nawet si enie spotkala nei zadzwonila a inne maja mnie gdzies i swoje sprawy w pracy sami wiecie ze kazdy patrzy kazdemu na rece mam takiego doła z tego powodu nikomu sie nei moge wyżalić i do tego jak sie z chłopakiem posprzeczam to jzu wogole a pozatym on i tak mojej nerwicy nei umie zrozumieć i czasami mnie lekceważy a to jeszcze bardziej boli :(
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

chroniczna bezsennosc

przez happy_woman 08 kwi 2007, 21:36
Na bezsennosc cierpie juz bardzo dlugo,czasami jest lepiej czasami jest gorzej. Ogolenie mam bardzo duzy problem ze spaniem,z zasnieciem i pozniej wybudzeniem w nocy i powrotem do snu. Lekarz przepisal mi clonazepam ktorego unikam wiedzac co to za lek,ale ostatnio juz nic nie pomaga ,nawet clonazepam. Moze jest ktos tutaj co cierpial na bezsennosc i znalazl jakas cudowna metode zeby w miare dobrze spac. Pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:58 pm ]
Witam. Mam ten sam problem od paru lat. To juz chyba przewlekla bezsennosc w moim przypadku. Jedna noc przespie a trzy nastepne po 3,4 godziny .CZasami mysle ze oszaleje. Zastanawiam sie tez dlaczego tak jest? Jestem przemeczona calym dniem ,spac mi sie chce i nie moge zasnac. Biore melatonine i pije rozne ziola na spanie z roznym rezultatem. Ah szkoda gadac ...tylko jak tu normalnie funkcjonowac? Lekarz nie chce mi przepisac lekow strikte na spanie bo nie chce zebym sie uzaleznila.Zreszta sama sie tego wystrzegam. Stosuje relaksacje,nauczylam sie tez prawidlowo oddychac co tez ma duze znaczenie przy nerwicy i bezsennosci. Pozdrawiam
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 mar 2007, 02:51
Lokalizacja
USA

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 09 kwi 2007, 11:04
Kapitanie


Pani Moderator wie co napisać,aby mężczyżnie było dobrze:)




Badania wypadły znów pomyślnie,ehh...ehh,ale powiem wam,że ręce troche mniej mi drżą,choć ostatnio w pracy cały chodziłem.
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

sen bez słów, dźwięków i obrazów, kto się z tym spotkał?

przez Tomek 13 kwi 2007, 13:08
Hej!
Zainspirował mnie topik Pustki ale to jednak nie to samo więc zakładam nowy temat.
Wiece mam czasem taki sen że nie potrafię go nawet opowiedzieć bo nie ma w nim nic, zupełnie nic, żadnego obrazu który dało by się zapamiętać, żadnych dźwięków. No to zapytacie co jest?
No właśnie jest lęk, dziwne uczucie ściskania w mostku, i trochę odczuć dotykowych - mogę to porównać do takiego uczucia jak bym leżał na twardej szklanej powierzchni a potem czuję jak bym był jednym z dwóch twardych kamieni które są do siebie przyciskane. Ale przedewszystkim to narastające uczucie lęku i dyskomfortu. Na szczęście potrafię się odpowiednio wcześnie obudzić bo gdybym pozwolił żeby mi się to śniło nadal to obudził bym się z krzykiem jak to już bywało.
Najlepsze jest to że nie potrafię tego snu dopasować do rzeczywistości, kiedyś mi wpadło do głowy że to mogą być jakieś odczucia z momentu urodzin czy coś takiego. Myślicie że to możliwe? I śni mi się to tak latami conajmniej kilka razy w roku. I nie jest to jakiś chaotyczny sen - wiem dokładnie jak się będzie rozwijał i jakie kolejne uczucia powodował i zawsze jest tak samo.
Odjechane nieźle, nie?
Może ktoś z Was spotkał się z czymś takim?
Chcę mieć inną, lepszą przeszłość i już!
Jak to? nie da się???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 mar 2007, 13:45

Avatar użytkownika
przez Mizer 13 kwi 2007, 15:18
nie pamiętam. moje sny są dziwne- nieraz takie, że po obudzeniu czuję sie jakbym 20 lat spała, świat wygląda inaczej, wszystko niby znam, ale nie poznaję.

co do porodu- nie jestem w stanie określić. bywają przypadki <nawet częste>, że nerwicowny mają wadę biologiczną. niekiedy powstaje ona przy porodzie- jest to wstrząs, wiecie na pewno, nagle z cichego ciepłego łożyska wydostajemy się metodą wstrząsu na głośny świat. nagle jest zimno, krzyk, szmerania, coś sie rusza, coś boli... jest to chyba największy wstrząs w życiu człowieka. wystarczy, że mózg jest przez chwilę niedotleniony, aby powstała wada fizyczna i psychiczna.

druga sprawa- możesz mieć w nocy takie uczucia z powodów zaburzonej pracy mózgu, miejsce, które odpowiada za spoczynek organizmu i sny może zostało trochę sfatygowane biologicznie.

przy nerwicach sygnały przenoszone przez nerwy mogą zaburzyć pracę mózgu (baaa... przy depresji to stałość) przez co cały wielki i dokładny niczym zegar układ lekko się dysharmonizuje. <i wiemy już czemu te stany towarzyszące depresji :)>

Nie chcę tu tworzyć herezji, z moich informacji to wynika, nie mogę zastrzec, że to wielka prawda, bo nie jestem lekarzem stale uzupełnianym naukowymi nowościami.

temat rzeka ze snami.

porozmawiaj z lekarzem, może coś wyjaśni, wysle na badania EEG oraz rezonans magnetyczny (?) mózgu. Są to badania typowo neurologiczne, warto je zrobić, psychiatria i neurologia to w końcu dwa wzajemne uzupełnienia.

P>S Ja zrobiłam XDD jak na razie mój mózg oceniają jako normalny, ale kto wie! jest TYLE specjalistycznych badań.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Tomek 13 kwi 2007, 16:31
Dzięki Mizer :)
Dopiszę tylko że nie jest to jakiś problem. Budzę się kiedy tylko się zorientuję że to TEN sen i potem zasypiam normalnie. I nie sądzę żeby to było jakiś "uszkodzenie". Co do wstrząsu to masz rację może nawet wpłynąć na całe życie ale wg. mnie takie coś da się naprawić na psychoterapii więc się nie martwię za bardzo :)
Traktuję to raczej jako ciekawostkę a nie jakiś poważny obaw no i może wskazówkę w poszukiwaniach co jest ze mną nie tak.
No i byłem ciekawy czy też macie takie powtarzające się sny jak dejavu, już nie wspominając o takich snach jak nie z tego świata.
Chcę mieć inną, lepszą przeszłość i już!
Jak to? nie da się???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 mar 2007, 13:45

Avatar użytkownika
przez Mizer 13 kwi 2007, 19:51
mam kilka takich stałych powtórek :)

co jest najlepsze- mają wartość symboliczną.
opowiem Ci później taki jeden, bo mnie teraz zganiają
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez lula 13 kwi 2007, 21:03
Mizer, skąd czerpiesz taką wiedzę? może jakiś namiar na książkę, www, artykuł? Koncepcyjnie trzyma się to wszystko kupy, ponieważ poród jest dla dziecka stresotwórczy, ale twierdzenie, że niektórzy się z tym rodzą jest odrobinę przesadzony. Z Twojego wnioskowania wynika, że dla jednych dzieci moment przyjścia na świat jest bardziej stresogenny, a dla innych trochę mniej?

Tomku, miałm podobny sen jako dziecko. Śnił mi się czesto. Nie do opisania pod względem fabularnym, żadnych słów, osób. Męczyło mnie to bardzo, bo koszmar sie powtarzał a ja jako 6-7 letni szkrab nie potrafiłam opowiedzieć mojej mamie co mi się sniło.

Określiłabym to teraz jako sen sensualny, abstarkcyjny, tak jakby koncentrował się na czystych emocjach, odzuciach oderwanych od kontekstu. Cholerka nawet teraz trudno jest mi go ubrać w słowa. Cała akcja snu polegała na niepokojącym odczuciu twardości i miałkości odczuwanej w coraz szybszym tempie. Dziwne jest to,że dokąłdnie go nie pamiętam, ale cały czas potrafie przypomnieć sobie jego atmosferę. Do dziś nie wiem co za tym dokładnie stało. Pewnie jakis lęk.

A tak na marginesie sny miałam zawsze ne z tej ziemi. Moi znajomi twierdzą, że gdyby im sniło sie coś takiego to baliby się kłaść spac. A ja nawet lubię te dziwne fantezje mojego mózgu. Czasem myśle,że moja podswiadomosć jest o wiele bardziej kreatywna i rozpasana ode mnie na codzień. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Avatar użytkownika
przez Mizer 13 kwi 2007, 22:58
lula- wiedza zasłyszana, podsłuchana, wyczytana <z tym porodem> jak znajde książkę to napiszę jaka, ale boję się zagłębiać w takie rzeczy teraz ;); oraz doświadczalna (moje słowa są oczywiście podważalne- do dyskusji jak najbardziej zachęcam>

ale twierdzenie, że niektórzy się z tym rodzą jest odrobinę przesadzony


lekarze zwykli czasem pytać, czy jest w rodzinie osoba, która zmagała się z problemami psychicznymi. Lęk jest bardzo cżestym objawem wielu zaburzeń.
Nie wiem jak bardzo jest to potwierdzone, ale wnioskuję, że skłonności do lęku są dziedziczne -a może i same lęki? (jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że kiedys w szpitalu byłam z pewną osobą, która miała potworne lęki od urodzenia na określonych tłach. pewnego razu tłumaczyła jej to matka swoimi fobiami nabytymi z najmłodszych lat. nie wiem, ile w tym prawdy. to akurat wydaje się to czystą głupotą jak dla mnie, ale ciekawa sprawa)

Napady paniki dość często występują u osób z zespołem wypadania płatka zastawki dwudzielnej.


z http://online.synapsis.pl/Lek-depresyjn ... iczny.html

jest to o ile się nie mylę wada serca, ma wpływ na stany lękowe. jest dziedziczna.

itd.

pffff.
Tyle :) mam nadzieję, że rozjaśniłam

co do porodu- psycholog tłumaczyła tak: <prawie dosłownie, bo nie pamiętam>:" lek nie jest Twoją winą. czasami może być to wstrząs związany z porodem, na przykład nawet to, że przez parę sekund mózg nie będzie dotleniony i już powstają wady!"

Tak więc nie wiem, a może?
Jeżeli znajdziesz coś ciekawego na ten tematt, podziel się :D

Poszanowanie
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez ewa125 13 kwi 2007, 23:56
mizer a z ciekawosci spytam w jakim miescie mieszkasz bo moja psycholog tez mnie pytala o moj porod, czt byLam niedotleniona (bylam) i czy bylam w inkubatorze (bylam). ona jest polecana w w-wie specjalistka od nerwic. na poczatku uwazalam ze to bzdury ale po jakims czasie zaczelam sie zastanawiac... nic nie wiAdomo a moze rzeczywiscie to mialo jakis wplyw, nawet zalozylam taki temat , zaraz go odswierze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez Mizer 15 kwi 2007, 23:08
jestem z łowicza. między Łodzią a wawą, byłam raz u warszwskiej doktorki- prywatnie- takie blond szope miała, koło pięćdziesiątki, w nazwie jej prywatnej kliniki gbyło jkieś rodzinne costam..... pracuje w szpitalu psychiatryczno neurologicznym
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez MaRiAnEk 15 kwi 2007, 23:18
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:11 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez mono 16 kwi 2007, 07:39
Tomek, nie nakręcaj się. Moim zdaniem to jest całkiem normalne. Nasz umuysł jest w stanie wykreować takie rzeczy że nam to się w głowie nie mieści. MOże jesteś wtedy na granicy rzeczywistości i snu? Na Twoim miejscu drążyłbym to dalej, a kto wie, może będziesz śnił świadomie :) (od razu mówię żeby schizofrenicy się w to nie bawili).
Zdarzają się przypadki 'uczonych lekarzy' którzy wymyślają sobie że np. takie zdarzenia jak np. paraliż senny czy u dzieci wrażenie spadania, odczuwanie czyjejś osoby przy łóżku, to objawy zaburzeń psychicznych. Współczuję jeśli ktoś na takiego trafi :/
Lęku pręcik, gdzieś za mostkiem, przy aorcie żarzy się bez przerwy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 gru 2006, 21:52

przez Tomek 16 kwi 2007, 12:01
Lula, myślę że Ty wiesz o jaki sen mi chodzi. To jest dokładnie to co piszesz.
I jeszcze raz powtarzam: ten sen to jest poprostu ciekawostka dla mnie a nie jakiś uciążliwy objaw ale może mieć coś wspólnego z początkami nerwicy.
Mono, co masz na myśli pisząc że schizofrenicy nie powinni się bawić w świadome sny? Ja często mam możliwość sterowania swoimi snami ale ten akurat nie jest sterowany i zawsze ma taki sam przebieg. Mam możliwość tyko go świadomie przerwać bo inaczej kończy się bardzo mieprzyjemnymi odczuciami.
Chcę mieć inną, lepszą przeszłość i już!
Jak to? nie da się???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 mar 2007, 13:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do