Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez ewa125 23 lis 2006, 22:37
zgadzam sie z trescia artykulu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez meskalina 23 lis 2006, 22:40
Wiem, wiem, leki biore a psychologa szukam tylko jak na razie zaden sie nie nadaje.

Ajak tam z Twoja moca?
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 24 lis 2006, 00:43
Z mocą róznie bywa,dziś niby była,było okay,ale co z tego kiedys juz też tak było.
Ale mysle,że Pan doktoreg postawi mnie na nogi i zaczne życ jeszcze piekniej:)niż kiedyś.
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez meskalina 24 lis 2006, 00:47
Zalozenie calkiem dobre, zycze powodzenia. Najwazniejsze to wiedziec czego sie chce.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 24 lis 2006, 00:51
dziękuje,

kłaniam się
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez meskalina 24 lis 2006, 00:55
:D ladnie sie klaniasz
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 24 lis 2006, 00:58
wiadomo ;)

[ Dodano: Pią Lis 24, 2006 4:33 am ]
Ktoś śpiewał Friends will be Friends znaczy Freddie Mercury z grupą Queen i powiem to prawda.
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez korres1 27 lis 2006, 20:47
Malcolm napisał(a):
korres1 napisał(a):A kamienie w nerkach mi nie grożą, bo piję dużo piwa.


Nerwica + Depresja + Alkochol to chyba nie najlepsza mieszanka, prawda? Ja wogóle nie piję napojów alkocholowych ...


Nerwicy chyba nie mam, a leków nie biorę. A piję tylko wtedy, gdy mam dobry humor - picie na smutno i w samotności mnie dobija. Nie do końca się zgadzam, że alkohol pogłębia stany depresyjne. Na mnie działa raczej dobrze :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez korres1 27 lis 2006, 20:52
Wszystko się zgadza. Ja mam np. koszmary ze znajomymi w roli głównej. Po obudzeniu mam cały dzień do niczego, bo wydaje mi się, że to są samospełniające się sny np. o porzuceniu, zdradzie itp. Okropne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez emiflo 27 lis 2006, 21:04
To nie zupełnie tak. Przyjaciół mieliśmy mało , albo wcale , bo ten problem już był wtedy . To nie jest tak , że nie mamy przyjaciół i przez to mamy lęki, tylko dokładnie na odwrót. Mamy niskie poczucie własnej wartości , wiec nie mamy przyjaciół .
Katarzynka, moja koleżanka na terapii też jest takim wyjątkiem jak Ty (dokładnie) . Na nic nie ma reguły , a tym bardziej w nerwicy.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez anonim 27 lis 2006, 21:35
5 bliskich przyjaciół + cudowny chłopak, czyli w sumie 6 osób. Myślicie,że to mało? Bo moim zdaniem całkiem sporo, ale ponoć wyjątki potwierdzają regułę Wink
Pozdrawiam!


Na moje to sporo mieć 5 bliskich przyjaciół...To cenny skarb, wielu ludzi Ci zazdrości. Ja tam mam kilkanastu znajomych(poza moją klasą) i to wszystko, żadnych przyjaciół. W sprawie snu jest u mnie inaczej, wole iść spać i mieć spokój przez chociaż kilka godzin i odddać się marzeniom :smile: Gdy się obudzę przez kilka minut jestem szczęśliwy,dopuki nie uświadomie sobie mojej sytuacji...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Crystalia 28 lis 2006, 10:13
Pamiętam jak mnie dopadła w liceum nerwica, nie wiedziałam, co mi dolega, wstydziłam się swoich reakcji i zaczęłam się odsuwać od swoich znajomych, przyjaciół, z czasem odizolowałam się zupełnie. Po jakims czasie uświadomiłam sobie, że ja moim znajomym nie dałam nawet szansy, żeby mnie zaakceptowali z tą chorobą, z góry założyłam, że mnie nie zrozumieją i się od nich odizolowałam. Z drugiej strony, gdyby ludzie Ci byli moimi prawdziwymi przyjaciółmi, czy pozwoliliby mi się tak łatwo od nich odsunąć? czy nie zauważyliby, że się coś złego ze mną dzieję, nie chcieliby mi pomóc?
Teraz myślę, że miałam wielu znajomych, ale żadnego przyjaciela. :(

Osoby, które mają wokół siebie za mało przyjaciół są bardziej narażone na problemy ze snem

czy to jest realne. żeby mieć wielu przyjaciół? Zanjomych ,kolegów to tak, ale przyjaciół?
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

Avatar użytkownika
przez hyte 29 lis 2006, 23:16
czytajac twoj post tak jak bym siebie widzial tez tak mam nawet mojemu bratu jest mi ciezko w oczy spojrzec !!!niewiem czemu nic sobie nie wkrecam ale wydaje mi sie ze to jest spowodowane brakiem jakich kolwiek uczuc do nich pozostaje tylko ten lek!!tez mam problem z okazywaniem uczuc dlatego uwazam ze niemam ich!!!od 2 miesiecy jestem na lekach pomagaja ale jest to powolny proces !!!wiesz depresja jest jak kobieta ktora wymaga cierpliwosci aby ucichla!!!...rozdrazniona kobieta :lol:
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez maiev 04 gru 2006, 03:29
często nie mogłam zasnąć. Bałam się tego że będę leżeć godzinami i będą mi się kłębić w głowie różne dziwne myśli. Bałam się tego długiego męczącego oczekiwania na sen. Ciężkie to było. 3 w nocy a ja na nogach.
Jeszcze wczesniej miałam różne akcje z sercem. teraz wiem że to nerwicowe- wtedy nie wiedziałam. bałam się że jak zasnę to przestanie mi serce bić, albo że "zapomnę" że mam oddychać. strasznie to głupie, ale tak właśnie było. Na szczęście szybko minęło.
Dziś nie mogę zasnąć z nerwów przed dniem jutrzejszym tzn. już dzisiejszym,
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do