Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 15 lis 2006, 15:35
Trudno,
Dzień też nie jest za dobry,za sprawawą ludzi i uczuć. :cry:
Jeszcze wróciło mi dretwienie dłoni,tylko tyle,że teraz lewej.
ehh..
Pozdrawiam
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez korres1 15 lis 2006, 21:03
Może sobie rozmasuj tę dłoń albo pograj w ping-ponga? Ech, konował ze mnie przedni.
POmyśl sobie, że może za pare miesiecy Kaczory przestana rzadzić naszym pieknym krajem, bo cos sie chyba szykują wcześniejsze wybory...
Ja osobiście pocieszam się tym, że chociaż mam chore zatoki obecnie, to przez tydzień nie muszę iść do pracy. TRyzmama kciuki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 15 lis 2006, 22:36
ehh masować nie ma co,nie pomaga :( a ping-ponga,heh rozbawiłaś mnie :D i jeszcze lewą ręką hehe
Sami stworzyliśmy Getto,
Zdrowia życze,aaa może jakieś inhalacje
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez korres1 16 lis 2006, 20:27
No co??? Ja tam grałam lewą w ping-ponga i nie było tak źle.
Te inhalacje to nie wiem, jak witamina C na raka. Biorę jakieś leki z apteki i nic. Chyba umrę na tą anginę ( a może mój internista nie chce mi powiedzieć tragicznej prawdy?)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 16 lis 2006, 20:46
ja coś innego robie lewą reka,ehh
eee nie jedz za dużo witaminy C i innych rozpuszczalnych w wodzie bo dostaniesz jeszcze kamienie na nerkach.
nie tragizuj z tą angina,napewno przejdzie,widzisz jaka pogoda,królestwo do tych wirusów itp.
Mnie też dłoń boli,ale co tam.
Pozdrawiam
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Pomocy wyrazcie swoja opinie

przez bartek14 19 lis 2006, 22:33
• Cześć mam na imię Bartek i chciałbym porozmawiać o czymś co nurtuje mnie od długiego czasu nigdy z nikim o tym nie rozmawiałem .Od długiego czasu mam problemy psychiczne z którymi nie potrafię sobie poradzić samemu a mianowicie mam takie objawy jak senności przez cały czas czuje się zestresowany nie potrafię rozmawiać z ludźmi bo mnie stresują jak rozmawiam z nimi czuje napięcie i nie potrafię utrzymać kontaktu wzrokowego ponieważ czuje jak uciekają mi oczy na boki przy tym jest to okropne uczucie. Jestem przez cały czas zmęczony ciągle bym tylko spał . Jak przeprowadzam z kimś rozmowę nie potrafię się skupić i nie jestem sobą ludzie uważają mnie za nierozgarniętego chociaż taki nie jestem .Uważam ze mam zaburzenia myślenia mam także problemy z pamięcią niezdolność do okazywania emocji nie zawsze ale często , zmiana apetytu i spadek masy ciała. Czasami chce cos powiedzieć ale przejęzyczam się i bardzo spowalniam to co chce powiedzieć jakiś czas temu miałem kryzys i miałem myśli samobójcze ponieważ doszedłem do wniosku ze tak nie można żyć
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2006, 22:23

Avatar użytkownika
przez Plejady 20 lis 2006, 23:55
Witaj Bartek
Najwyrazniej nie trafiles na to forum przypadkowo bo faktycznie to co mowisz niestety pokrywa sie z objawami naszej kochanej depresji :( Proponuje Ci żebyś poszedł z tym do fachowca ale proponuje też żebyś najpierw zajrzał do Twojego lekarza ogólnego. Kto jak kto ale on jest najbardziej dostepny. Nie wiem powinienem sie sugerowac nickiem ale jezeli faktycznie masz 14 lat to bardzo wskazane jest abys porozmawial o tym z rodzicami ewentualnie z jakims jednym takim nablizszym kumplem.
Najlepiej jednak zrobisz jak pojdziesz jak najszybciej do lekarza. Ja narazie moge Ci zyczyc szczescia i zachecic Cie do nie poddawania sie temu. ;) 3maj sie ! pozdrawaim !
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 21 lis 2006, 13:31
Czesc, nie jesteś nierozgarnięty, boże cóż to za okropne słowo!! Wszystko z Tobą ok, tzn pod względem biologicznym ale człowiek to nie tylko mięso. Sam mówisz, że sobie nie radzisz więc dlaczego nie wylądowałeś jeszcze u lekarza???Boisz się??Jakie są tego przyczyny?? Mówię Ci, jesteś normalny ale jak każdy człowiek masz problemy, trafiłeś akurat na te natury psychologicznej. Napisz coś więcej.Pozdrawiam
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez bartek14 21 lis 2006, 23:04
Dziekuje wam za te slowa otuchy wiem ze powinienem pujsc do lekarza albo porozmawiac z kims i zrobie to jednak nie chciał bym jeszcze konczyc rozmowy chce abyscie pomogli mi napisali jak wy radzicie sobie badz radziliscie w tych najbardziej kryzysowych chwilach tzn.( ataku )
:roll: napiszcie mi w ilu procentach leki na depresje eliminuja te okropne ojawy :D
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2006, 22:23

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 22 lis 2006, 14:43
Wiesz, może to co myśla o tobie ludzie to tylko Twoje wymysły, nie ma w tym nic złego, ludzie chorzy różnie interpretują zachowanie innych. Wiesz ja dawno nie byłam stawiana w takiej sytuacji... ale pamiętam szkołę średnia, kiedy było mi duszno, pociłam się kiedy podchodzili do mnie, nie wiedziałam co ze sobą zrobić, pociłam się, czułam się jak w klatce, masakra, na studiach jakoś mi lepiej, chociaż te stany deprechy......heh...czasem mam napady paniki, kiedy siedzę w auli na wykładzie ale jakoś mi to zelżało. Nie wiem, czy to wróci, teraz lece na psychotropach i w ogole, teraz biorę Alprox, nie wiem dzisiaj wzielam 5 tabletek, zamroczyło mnie troche. Kończe bo dziwnie mi sie myśli jakoś.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez korres1 22 lis 2006, 21:25
Zrobił się z tego temat rekonwalescentów, hehe. Biorę następną serie antybiotyków, bo angina trzyma mnie i trzyma... Nie jestem taka pewna, czy na to się nie umiera :shock:
Ale ma to swoje dobre strony: nie chodzę do pracy i mogę się bezkarnie gapić w telewizor.
A kamienie w nerkach mi nie grożą, bo piję dużo piwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 22 lis 2006, 22:06
ehh,
wczoraj wizyta u nowego doktorke,która zaincjowała moja siostra psycholog.
Doktorek się rozgadał:)stwierdził u mnie Zaburzenia Depresyjno Lękowe Mieszane,zapiasał leki i za 2 tygodnie chce mnie widzieć.Tamtemu Panu doktorkowi podziekowałem,dziś dzwonili o potwierdzenie wizyty i powiedziałem co sądze o takim podejściu za 120 zł otrzymałem słowa,jest pan zdrowy,wyproszone tabletki na odczepne,uscisk dłoni i nerwice gratis.Zastrzelić to mało ;)
ehh ja byb chiał pracować,kiedyś moja praca była moja pasją,referencje mam niezłe.
Wczoraj wypiłem 4 Żywce takie po 650 ml,ale jakoś nie zrobiło mi się lepiej małego kopa potrzułem przez chwile,póżniej tylko ogromny ból głowy ehh postarzałem się a i czkawke heh
ehh na angine nie,a jak Ty bierzesz tyle antybiotyków to się w końcu uodpornisz,pewnie przyczyna tkwi w czymś innym.

Pozdrawiam
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez meskalina 22 lis 2006, 22:07
Malcom racja, ale do tego trzeba dojsc samemu. Depresja + alkohol to juz nie najlepsze polaczenie a jeszcze do tego leki to juz mozna miec przygody calkiem ciekawe. Co do mocy to po Fevarinie mam jej dziwny nadmiar :D , niezly odjazd.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 22 lis 2006, 22:13
Znaczy wiadomo,że przy lekach się nie pije,ale mi jak dotąd nie przeszkadzało piłem wrecz gigantyczne ilości,rzedko kto był w stanie wytrzymać takie ilości,ale znalazłem inne pragnienia :D
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do