Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

przez snaefridur 25 sie 2006, 14:26
Ponoć mam straszne dreszcze jak śpię.Tak mnie poinformowano.Związek z nerwicą jest prawdopodobny.
snaefridur
Offline

przez beautty 26 sie 2006, 18:45
Ja też się rzucam i to jak choroba! Ale ponoć to normalne w tym stanie nienormalnym... Najgorsze jest to, że kiedy się obudzę nad ranem, to choćbym nie wiem co robiła, za nic w świecie już nie zasnę... No ale to typowe w tych stanach nietypowych!
Pozdrawiam wszystkich>

B.
"...ona jeszcze nie wierzy, ale juz podejrzewa..."
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
24 sie 2006, 19:25
Lokalizacja
Południe

Kłopoty ze snem

przez Smerfetka26 31 sie 2006, 14:20
Cześć wszystkim. Jestem tu nowa;-))

Czytam o Waszych nerwicach, wymienianiu dolegliwości, a może ktoś tutaj cierpi na bezsennośc i chce na ten temat pogadać???/

Ja cierpię od dobrych parę lat, zawsze zaniedbywałam ten problem!! Ale chyba dzisiaj przyszedł taki moment, żeby ostro wziąść się za to!! Dzisiaj idę do psychiatry no i zapisałam się na tym forum, ąz mi się śmiać chcę jak to piszę JA TAKA POGODNA I OPTYMISTYCZNA OSÓBKA Nie wiem skąd we mnie ten problem, ale niestety jest i bardzooo mnie męczy.

Proszę podzilcie się jakimiś uwagami na ten temat

Dzieki Smurna
Od 5 lat cierpię na bezsenność, jak soebie radzicie z tym problemem?? Czy to można wyleczyć?? Albo chociaż zmniejszyc w znacznym stopniu??
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 sie 2006, 14:12
Lokalizacja
wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Smerfetka26 31 sie 2006, 15:27
Cześć, dzieki za odpowiedź i pocieszenie:-)

A byłeś z tym u specjalisty czy tylko lekarza pierwszego kontaktu?? Bo takie ziołowe i nie tylko leki zapisywali mi lekarze pierwszego kontaktu.

I jak się czujesz po tych lekach??

Czy mogłbyś bliżej napisać o swoich problemach ze snem?? Nie możesz zasnąć, czy raczej zasypiasz i budzisz się w nocy??

I jak często masz tego typu dolegliwości???
Od 5 lat cierpię na bezsenność, jak soebie radzicie z tym problemem?? Czy to można wyleczyć?? Albo chociaż zmniejszyc w znacznym stopniu??
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 sie 2006, 14:12
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez KasiaS 31 sie 2006, 15:35
Ja znowu mam bardzo nerwowy sen, zasypiam i nawet do 10 moge pospac (ale najczesciej wczesnie wstaje), ale co to za sen kiedy ciagle sie budze?? Czesto zasnac nie moge i licze oddechy :D Lunatykuje, jem przez sen - nawet kanapki robie - ze jeszcze sobie palca ie ucielam to cud. Czesto jest tak ze nagle obudze sie i wyskocze z łóżka jakbym sie gdzies spieszyla. Czesto mam jakies drgawki. Nie takie ciagle ale chwilowe liczone w sekundach.
Skutek jest tego taki ze ciagle zmeczona jestem i senna, kawy nie moge pic bo mam klopoty z cisnieniem. Teraz biore cos co ureguluje moj sen.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
27 sie 2006, 20:18
Lokalizacja
Wrocław

przez estelka 31 sie 2006, 19:27
Smerfetko, czy budzac sie w nocy czujesz sie niespokojnie, czy po prostu w pewnym sensie wyspana i dlatego nie mozesz wrocic do snu? moze po prostu budzisz sie bez konkretnego powodu?

ja jestem spiochem, zasypiam bez problemu, ale niemal codziennie budze sie w nocy kilka razy z wrazeniem, ze zaspalam lub cos jest nietak - czuje niepokoj, ktory potrafi obudzic mnie z kazdego snu.. nie mam problemu z ponownym zasnieciem, ale samo budzenie sie jest bardzo meczace.. zastanawiam sie, czy jest jakies lekarstwo na cos takiego..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
31 sie 2006, 14:37

Avatar użytkownika
przez dalilah 31 sie 2006, 20:01
ja budze sie po kilka razy, czasem nie moge zasnac ponownie, alenajgorsze s koszmary, mam je co noc przez co budze sie zmeczona, najgorzej jest jak buzik wyrwie mnie ze snu w czasie takiego kosmaru, pozniej przez kilka godzin nie moge dojsc do siebie bo sceny ze snow jezcze kraa po mojej glowie. Cos okropnego
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez Wypalony 31 sie 2006, 22:11
Czesc!
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

Lęki nocne-czy mam omamy?

przez Moniczka 15 wrz 2006, 21:37
Byc moze to wlasnie jest kolejny objaw nerwicy...jej kolejna straszna twarz.Jestem ciekawa,czy Wy tez tego doswiadczacie.Leku i strachu w nocy....Gdy gasnie swiatlo i zasypiam zwykle mocniej zaczyna mi bic serce,ale to jeszcze nic w porownaniu z pobudka w srodku snu...Zwykle wtedy cos mi sie sni i kiedy sie obudze doswiadczam czegos co nazywam "snem na jawie".Nie chodzi o to,ze czlowiek obudzony w srodku snu jest troche oszolomiony i widzi niewyraznie-to jest normalne.Bardzo sie tego boje-polega to na tym,ze wszystko co straszy mnie we snie widze jakby na zywo.Kwiatek w wazonie wydaje sie czarnym krukiem,pod lozkiem czai sie pies ktory gonil mnie we snie a na stole prezy sie czarny kot gotowy do skoku na moje lozko.Wytezam wzrok i mam wrazenie,ze to widze,doswiadczam tego,dotykam.Goraczkowo staram sobie wtedy przypomniec wszystkie daty i nazwiska by sprawdzic czy abym nie zwariowala.Jestem cala mokra,koldra przesiaka moim potem, a ja ze strachu boje sie jeszcze przez godzine wyjsc do lazienki.Gdy nad ranem dojde do siebie, caly dzien sie zastanawiam czy ja mam omamy,czy to tylko koszmarny sen...?W moim umysle legna sie kolejne leki a ja wmawiam sobie schizofrenie...Czy kolejna noc tez taka bedzie....?
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez peace-b 15 wrz 2006, 21:52
Nie wysuwałabym pochopnych wniosków ze schizofrenią. Cierpisz raczej na zaburzenia snu o podłożu lękowym. Myślę że problem minąłby gdybyś nie miewała koszmarów (gdyż przypuszczam że to one budza Cię ze snu, prawda?). Spróbuj znaleźć powód dla którego miewasz te koszmary. Może zmień swój rytm snu lub swoją wieczorną aktywność. Jeśli ciemność budzi w Tobie lęki zostawiaj zaświeconą lampkę nocną. Postaraj się czuć bezpieczna we własnym otoczeniu. Możesz też spróbować technik kontrolowania snu.

Napisz coś więcej na temat swojego problemu, może będę mogła doradzić coś więcej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

przez Magnolia 16 wrz 2006, 00:13
Moniczka ręce opadają jeśli chodzi o Twoje wymyślanie kolejnych objawów nerwicy (zamiast porządnie sie zabrać za leczenie),ale wracając do tematu ja takie "sny na jawie" mam dosyć często śni mi sie np ze w moim pokoju na ścianie wisi kościotrup,albo np but zamienia sie w mysz po czym zrywam sie z łóżka zapalam światło a serce bije jak oszalale.Wszystko to przez stany lękowe,ale jakoś nie wydaje mi sie,żebym miała schizofrenie wiec "pójdź" po rozum do głowy i zacznij sie leczyc zanim na serio zwariujesz i bedziesz mogł a sobie podziękowac sama za to!!!
"Okłamali mnie z nadzieją,że uwierzyłem i przestanę chcieć.Muszę leczyć się na ból i strach.Gdzie jest człowiek,który z siebie sam pokaże mi jak...." (Coma-Leszek Żukowski)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
08 lis 2005, 10:27

przez Moniczka 17 wrz 2006, 19:16
No chyba troche przesadzasz...Wspomniane przeze mnie omamy sluchowe i wzrokowe sa w ksiazce psychiatrycznej sklasyfikowane jako jednostka zaburzen snu-dokladniej bezsennosci.Ma to nawet swoja fachowa nazwe i podam ja jak bede miec ksiazke pod reka.To chyba naturalne,ze kazdy sie martwi tym co dziwnego widzi lub czuje,a we snie to moze przybierac tym bardziej katastrofalny wymiar.Poza tym Ty wiedzialas,ze to czego doswiadczylas Ci sie sni, a ja mialam odczucie zgola inne: nie jestem pewna,czy to byl sen czy rzeczywistosc.Moze to wszystko czyni z nami ten lek...Nie wiem...No i nie przesadzaj z tym zwariowaniem.Podobno "od nerwicy lekowej nie mozna zwariowac,zglupiec,podobno nie moze ona sie przeksztalcic w psychoze".Przeciez wszyscy tutaj tak do mnie piejecie by mnie uspokoic,prawda?
Moniczka
Offline

przez Magnolia 17 wrz 2006, 22:35
Moniczka sama sobie odpowiedziałaś na pytania.Podałaś nawet cytat.Dobrze wiesz na co chorujesz a ROZTRZĄSASZ wszystko na forum i użalasz sie wiecznie nad sobą zamiast zacząć się porządnie leczyć.Chcesz żeby ktos Cie żałował?Żeby ktoś Ci dał magiczny lek na wszystkie problemy?No to niestety tak nie będzie bo cudów nie ma.Musisz podjąć decyzje albo chcesz sie leczyć albo chcesz reszte życia spędzić na analizowaniu "chwytów nerwicy" jak to kiedyś napisałaś.Rozczulasz się nad sobą za bardzo i ot cały Twój problem.Pozdrawiam
"Okłamali mnie z nadzieją,że uwierzyłem i przestanę chcieć.Muszę leczyć się na ból i strach.Gdzie jest człowiek,który z siebie sam pokaże mi jak...." (Coma-Leszek Żukowski)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
08 lis 2005, 10:27

przez Moniczka 20 wrz 2006, 20:48
Magnolia,nie rozumiem o co Ci chodzi.Wszyscy na tym forum cierpimy na nerwice lekowa.Jeden boi sie pajakow,inny wysokosci czy wielkich kominow a ja boje sie chorob psychicznych,histerycznie i wrecz hipochondrycznie podchodze do wszelkich sygnalow z wnetrza ciala i z otoczenia.To moj lek i moj problem,z ktorym probuje sie uporac.Chyba po to tutaj jestesmy by sie wspierac i szukac porady,prawda?Najlatwiej powiedziec "rece opadaja,daj spokoj!"Mozesz mi mowic,ze jestem zdrowa tak jak choremu na klaustrofobie powiedzialabys,aby sie zamknal w windzie bo tam jest bezpiecznie.A figa!
Poza tym:

"OMAMY HIPNAGOGICZNE-podobne do marzen sennych i czesto przerazajace omamy sluchowe i wzrokowe,pojawiajace sie podczas zasypiania.Omamy moga tez wystapic podczas budzenia sie (OMAMY HIPNOPOMPICZNE)."

Mam wrazenie,ze to ostatnie wystapilo tuz po obudzeniu u mnie....Zaburzenia te wedlug psychiatrii zaliczaja sie do grupy "zaburzen snu"...
Moniczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do