lęk przed bliskością

Inne zaburzenia.

lęk przed bliskością

przez eura28 15 sie 2013, 23:35
Mam 18 lat i odkąd pamiętam niesamowitą niechęć do spraw rodzinnych, ujmując to bardzo ogólnie. Brzydzi mnie i przeraża sama myśl o ciąży, małych dzieciach, wychodzeniu za mąż, czy choćby byciu z kimś w bliskiej relacji (nie brzydzą mnie sprawy związane z seksem i ,,fizyczną bliskością", chodzi raczej o taką intymność na poziomie emocjonalnym). Absolutnie nie cieszę się z tego stanu, bo bardzo dokucza mi ta samotność i niemożność otwarcia przed kimś. Ostatnio wręcz odsuwam od siebie najbliższych znajomych. Im bardziej ktoś próbuje się zbliżyć i pokazać, że mu zależy, tym bardziej (irracjonalnie) ja go zaczynam odpychać, ze strachu.

Może to mieć coś wspólnego z lekko mówiąc kiepskimi relacjami panującymi w rodzinie? W wielkim uproszczeniu: mam nadopiekuńczą toksyczną matkę i dla odmiany unikającego i wiecznie oskarżającego o wszystko ojca. Nigdy na oczy nie widziałam, żeby sobie jakoś okazywali uczucia (tym bardziej mnie). Ojciec dość otwarcie daje do zrozumienia swoim zachowaniem, że mu przeszkadzam. Relacje w reszcie rodziny równie pokręcone.

Z góry dziękuję za jakiekolwiek odpowiedzi.
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
15 sie 2013, 23:11

lęk przed bliskością

przez polnormalny 15 sie 2013, 23:43
eura28 napisał(a):Ostatnio wręcz odsuwam od siebie najbliższych znajomych. Im bardziej ktoś próbuje się zbliżyć i pokazać, że mu zależy, tym bardziej (irracjonalnie) ja go zaczynam odpychać, ze strachu.


Mam to samo. Pochodze z rozwalonej rodziny. Myślę, że miało to w pewnym stopniu wpływ. Jak duży nie wiem, bo lista czynników które wywowały we mnie lęk przed bliskością etc. jest spora
polnormalny
Offline

lęk przed bliskością

przez Saraid 16 sie 2013, 01:25
eura28, Witaj ma to związek z relacjami w twojej rodzinie które są zaburzone najwidoczniej tak bardzo to wszytko na Ciebie odziaływuje,że czujesz własnie tak i masz takie mechanizmy obronne psychoterapia byłaby tutaj dobrym wyjściem.Dociec sedna problemu przepracować to wszytko co Cie tak bardzo boli .
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

lęk przed bliskością

przez eura28 16 sie 2013, 01:49
Czy naprawdę jest możliwe, że po psychoterapii ktoś taki faktycznie jest w stanie tworzyć zdrowe relacje, czy moje startowe położenie już w jakimś stopniu trwale to uniemożliwiło na całe życie? Bo w sumie jak mam komuś okazywać uczucia, skoro takie akty widuję tylko w serialach i sama nie wiem, co jest właściwe, a co nie.

Tak czy siak specjalista wydaje się dobrym wyjściem, dziękuję za radę.
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
15 sie 2013, 23:11

lęk przed bliskością

Avatar użytkownika
przez Yvaine 16 sie 2013, 08:36
Też uważam, że specjalista może Ci pomóc. Znajdzie główną podstawową przyczynę problemu i nad tym popracujecie.
Myślę, że to co czujesz nie zmienia Twojej pozycji startowej, a czyni Cię na niej bardziej świadomą, a przynajmniej uczyni, jeśli udasz się do psychologa. Zawsze będziesz pamiętać o pewnych rzeczach i odczuciach, ale nauczysz się z nimi radzić i zrozumiesz je lepiej.
Ja z powodu swoich relacji rodzinnych odczuwałam właśnie nadmierną potrzebę bliskości. Zawsze chciałam wyjść za mąż i mieć dzieci, które będę mogła kochać i być zupełnie innym rodzicem, niż ci, których ja mam. Zaczęłam spełniać swoje marzenia, nie mam jeszcze dzieci, ale okazało się, że nie do końca potrafię funkcjonować w trwałym związku. Wszystko przez to, że związek moich rodziców nie był idealny, nie miałam wzoru, na którym mogłabym się oprzeć. Dlatego teraz, z perspektywy czasu uważam, że lepiej udać się do terapeuty jak najszybciej, zanim jeszcze poznasz kogoś, z kim chciałabyś zbudować trwałe relacje. To może być bardzo pomocne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
15 sie 2013, 12:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do