Nie radzę sobie

Inne zaburzenia.

Nie radzę sobie

przez basieku 23 lip 2013, 09:07
Hej! Jestem świeżo po maturach, dostałam się na prawo, znalazłam sobie chłopaka, któremu na mnie zależy, w miarę dogaduję sie z rodzicami, mam kilku dobrych przyjaciół. Wszystko wygląda z boku, jak idealny obrazek, przykładnej nastolatki z amerykańskiego filmu dla gimbazy. Ale tak na prawdę nienawidzę siebie, swojego ciała, tego jaka jestem, co robię. Od kilku miesięcy czuję pustkę w środku, robię rzeczy, które tak na prawdę nie mają dla mnie głębszego sensu, nie czuję tego po prostu. Robię coś, bo tak wypada. Szczególnie jeżeli chodzi o kontakt z ludźmi i wyrażanie emocji. Dostałam się na to co chciałam, z jednej strony fajnie, ale tak na prawdę, za przeproszeniem- "po /cenzura/ właściwie?". Robię prawo jazdy, ale też nie wiem po co. Nie widzę sensu wszystkich swoich działań. Nawet nie czuję tego po co jem. Wszystko jest takie przedmiotowe i protekcjonalne.
Jestem trochę grubsza, ale tak bez przesady, ale w środku czuję sie jak totalny spaślak, nie chcę rozbierać się przy chłopaku, bo wstydzę się siebie. On jest zafascynowany mną, a ja nie wiem dlaczego, mówi się że miłość jest ślepa, no ale żeby aż tak?! W dodatku mój chłopak postrzega mnie jako nimfomankę, bo mogę to robić non stop. Ale to nie wynika z tego, że jestem ciągle napalona. Wynika to z tego, że ja po prostu nic nie czuję. W swoim życiu, kiedy od 2 lat współżyję, doszłam ze 3 razy może i to też myślami byłam gdzie indziej. Jedynie raz pod wpływem marihuany odczuwałam rzeczywistą przyjemność, ale dlaczego mam chodzić zjarana, żeby czerpać jakąkolwiek przyjemność z życia?
Czuję się samotna wśród ludzi. Nie mogę sobie poradzić z tym, co siedzi w mojej głowie. Jak już mam jakiś powód, że jestem z siebie dumna, to po chwili myślę "ale z czego się cieszysz głupia? I tak zaraz coś zjebiesz" i tak cały czas.
Jestem młoda, ale czuję się w środku jak emerytka.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 lip 2013, 08:42

Nie radzę sobie

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 lip 2013, 11:50
basieku, witaj na forum!

Niestety, przez Internet nikt Cię nie zdiagnozuje, ale Twoje zachowania i reakcje, o jakich napisałaś, są niepokojące. Brak radości z życia, anhedonia, utrata zainteresowań, poczucie bezsensu własnych działań, samokrytycyzm mogą wkomponowywać się w obraz zaburzeń depresyjnych. Wszystko nagle przestało Cię cieszyć - to, że dostałaś się na prawo, że masz przyjaciół i chłopaka. Nawet Twoje podejście do seksu pozostawia wiele do życzenia. Seks stał się dla Ciebie mało znaczącą aktywnością, którą podejmujesz, nie odczuwając z tego żadnej przyjemności. Czy myślałaś, by udać się do poradni zdrowia psychicznego, by porozmawiać z psychologiem albo psychiatrą?
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Nie radzę sobie

przez klarunia 23 lip 2013, 16:58
Ale na czym tu właściwie polega problem? Nie piszę tego w negatywnym sensie, ale nie rozumiem. Przecież sama sobie powiedziałaś, co należałoby zmienić. Zrobić to, co Ty tak naprawdę chcesz zrobić i zmienić myślenie na bardziej pozytywne. Wywalić ze swojej głowy złe myśli na każdy temat.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do