Częsta zmiana zainteresowań

Inne zaburzenia.

Częsta zmiana zainteresowań

przez Zatracony 12 lip 2013, 17:01
Witam. Mam pewien problem, a mianowicie co jakiś czas (to może być miesiąc, dwa, lub dwa tyg.) zachodzi u mnie zmiana zainteresowań. Jeśli już nastąpi, to staram się koncentrować całą uwagę na na nowym hobby, zainteresowaniu. Do tego jeszcze, nie wiem czy to podświadomość czy wmawianie sobie czegoś, ale szukam w sobie a później tak twierdze talentu do tego co robię (aktualnego hobby). Takich nadzwyczajnych zdolności. Powiedzcie czy to objaw czegoś, czy też mam nierówno pod sufitem?
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 kwi 2013, 16:31

Częsta zmiana zainteresowań

przez Flea 13 lip 2013, 06:17
To zależy ile masz lat.
Jak dla mnie to chcesz czymś zabłysnąć a nie faktycznie znaleźć jakieś hobby. No bo gdyby się okazało, że masz "super moc" i niezwykłe zdolności w jakimś kierunku to pewnie byś nie porzucił tak szybko danej czynności. To może być próba podniesienia własnej wartości, to może być nieumiejętność pracy nad jedną rzeczą (tzw. Słomiany zapał).
Sam musisz sobie odpowiedzić na to "co mi dadzą nadzwyczajne zdolności".
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Częsta zmiana zainteresowań

przez Zatracony 13 lip 2013, 07:46
No muszę chyba przyznać racje. Myśląc że mam niby zdolności w jakimś kierunku, chce podnieść samoocenę, która sięga poniżej dna. Z tym zabłyśnięciem przed kimś też się zgodzę. Zawsze chciałem być na tyle dobry żeby ktoś mógł to podziwiać.Teraz już widzę, że to tylko gra mojego ego. Tak naprawdę mam 24 lata i na niczym się nie znam, naprawdę. k...a na niczym. Nic nie umiem zrobić, mam wrażenie że nie nadaję się do żadnej roboty. I właśnie teraz docierają do mnie słowa jakie wypowiedziała moja była przy rozstaniu: przeproszczony, bez ambicji, z minimalną pomysłowością. Czyli jednak muszą istnieć tacy ludzie jak ja, którzy żyją od jednej zmiany w robocie do drugiej, opierając na tym całe gówniane życie. Bez pasji, wartości...Co jednak muszę przyznać, to to, że najlepszy jestem w użalaniu się nad sobą, to mi wychodzi perfect. Ale muszę to z siebie wyrzucić bo mnie rozerwie. Przyjrzyjmy się teraz mojej osobie: leniwy, bez ambicji, słomiany zapał( o którym wspomniano), prokrastynat, człowiek mający problem z alkoholem, nieszczery, kłamca(myślę że dość duży),bez wewnętrznej mobilizacji i samo dyscypliny, pesymista, ze wszystkim się zgadzam. Myślę że jeszcze mógłbym powymieniać. Zalety?Ponoć ich wyszukuje się najgorzej, i jak na razie ich nie znalazłem. Nie ma się co oszukiwać że może nie jest tak źle, wręcz przeciwnie, jest k..a tragicznie. Ja już nie mam siły do samego siebie, i do tego życia. Po co taki człowiek jak ja ma żyć?Tylko nie mówcie mi że dla kogoś. Że dla kogoś będę ważny. Bo naprawdę w takie rzeczy już nie wierze. Każdy ma jakąś misje do wypełnienia w tym syfie. Ja z moim plecakiem cech, nie mam pojęcia co tu robię, i czemu tak długo muszę się męczyć.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 kwi 2013, 16:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Częsta zmiana zainteresowań

przez Flea 13 lip 2013, 19:14
Zatracony, pięknie wywaliłeś listę swoich najgorszych cech... Czy faktycznie nie da się już nic zmienić? Czy faktycznie jesteś przeproszczonym, bez ambicji, bez pomysłów? To chyba trochę za ostre nie uważasz?
Ja bym powiedziała, że w Tobie jest dużo pasji, dużo doświadczeń i dużo lęku tak naprawdę. Lęku przed podjęciem wyzwania, lęku przed byciem w jednym miejscu, przed tym, że inni odkryją, jaki jesteś. I nie mylisz się każdy ma swoją rolę w życiu. Ważną i potrzebną. Ty też.

Twój plecak (moje ulubione zresztą powiedzenie) to zbiór różnych cech, jak wnętrze plecaka potrzebuje uporządkowania. Wyobraź sobie, że faktycznie masz na plecach plecak.
Jakbyś ocenił stan swojego plecaka na dzień dzisiejszy? Co w nim jest? Nazwij rzeczy po imieniu (np. Brudne skarpety, ulubione koszulki, paczka czipsów) - to takie zadanie dla Ciebie.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Częsta zmiana zainteresowań

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 13 lip 2013, 20:03
Zatracony ujeles w slowa to z czym sam borykam sie. Wiesz, jezeli chodzi o sens takiego zycia to nie potrafie Ci odpowiedziec. Wiele osob zadaje sobie te pytanie az w koncu umieraja bez odpowiedzi. Natura nie obdarzyla nas odpowiednim arsenalem przez co nie potrafimy cieszyc sie z zycia jak inni. Niestety zycie nie jest sprawiedliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Częsta zmiana zainteresowań

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 13 lip 2013, 20:22
Częsta zmiana zainteresowań to coś dobrego, świadczy moim zdaniem o ciekawości świata i chęci wypróbowania wielu rzeczy, żeby uznać, co jest najlepsze. Głupia pinda z twojej byłej, że tak powiedziała przy rozstaniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Częsta zmiana zainteresowań

przez Zatracony 16 lip 2013, 00:28
lubudubu może faktycznie masz racje. Może tacy ludzie jak my, są tak skonstruowani że nie możemy się cieszyć życiem. I tak jak mówisz, umrzemy bez odpowiedzi. Niespełnieni, bez realizacji marzeń.
Jeśli chodzi o to czy myślę tak faktycznie o tym że jestem bez ambicji...itd, to co mówiłem wcześniej, to tak. Czuje się jak forma do której wlano ciasto. Bez duszy, bez uczuć. Po prostu taki robot. Ja już nie wierze w to, że mogę się zmienić, ludzie się nie zmieniają w tak diametralny sposób. Nie wierze. Straciłem wiarę we wszystko, nawet w boga. Jestem złym człowiekiem który nie zasługuje na to żeby żyć. Zbyt wiele krzywdy wyrządziłem bliskim, i w ogóle. Naprawdę straciłem nadzieje, że kiedyś będzie dobrze, że ja będę inny, lepszy. Nie chce tak żyć, takim życiem, w takiej osobie jak ja. Nie potrafię:(
Co ja mam zrobić? Mam tysiące myśli na minutę co zrobić z sobą ze swoim życiem, i w ciągu minuty ogarnia mnie lęk przed tym wszystkim. Boje się zrobić czegokolwiek. Myślałem o tym żeby się podciąć, bo już nie mogę. Ludzie pozapominają i wszystko się ułoży, życie wróci do normy. Ja przynajmniej będę spokojny.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 kwi 2013, 16:31

Częsta zmiana zainteresowań

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 16 lip 2013, 09:44
To ze tak napisalem nie znaczy, ze trzeba od razu myslec o skonczeniu ze soba. Wlasnie trzeba najpierw sprobowac odwrocic to czym pokaral nas los. Ja upatruje swojej szansy w farmakologii bo mysle ze jest cos w moim mozgu co nie przetrzawa bodzcow tak jak wyglada to u zdrowego szczesliwego czlowieka. Obym mial racje bo chce zyc normalnie. Chce czuc swoja osobe, miec caly arsenal uczuc, umiec reagowac pozytywnie na to co sie dzieje w zyciu a nie tylko podchodzic negatywnie. Tez musisz probowac "naprawic siebie" na zakonczenie ziemskich niedoli przyjdzie jeszcze czas;).

Byles kiedykolwiek u psychiatry? Brales jakies leki? A moze chodziles na terapie( Jezeli pisales o tym a nie doczytalem to sorry)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Częsta zmiana zainteresowań

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 11:24
Zatracony napisał(a):Czyli jednak muszą istnieć tacy ludzie jak ja, którzy żyją od jednej zmiany w robocie do drugiej, opierając na tym całe gówniane życie. Bez pasji, wartości...

I prawda, i gówno prawda. 90% ludzkości żyje od jednej zmiany do drugiej, lajf is brutal. Twój problem to to że postrzegasz to jako "gówniane życie". Ja żyję od zmiany do zmiany, od weekendu do weekendu, od stycznia do grudnia, i wcale (już) nie uważam tego za gówniane życie. Mam pracę, mam mieszkanie. Mam kasę na to żeby kupić sobie browara którego w domu obalę przed kompem czy konsolą. To ma być gówniane życie? Gówniane życie to mają w Etiopii. Nie każdemu pisane jest być Dodą czy Hugh Hefnerem i im szybciej to zrozumiesz tym szybciej się ogarniesz.

Wartości zaś to każdy jakieś ma (choćby ty - skoro opisujesz swoje życie i określasz je jako negatywne, to znaczy że wyznajesz wartości mówiąc o tym że pozytywne jest życie odmienne od twojego) a pasją może być oglądanie seriali, nie musi to być od razu himalaizm. O czymś takim zresztą carlos założył temat i wniosek wypłynął z niego jeden - "szaraki" żyją bezpieczniej. Weź doceń tą względną bezpieczność.

Dobrze ci lubudubu mówi, idź do specjalisty po prochy żeby się postawić na nogi i przegnać głupie myśli a potem to już sam będziesz miał siłę na to żeby zdecydować czy uwić sobie komfortowe gniazdko szarości czy porwać się na próbę bycia Dodą.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Częsta zmiana zainteresowań

przez rotten soul 16 lip 2013, 11:35
deader napisał(a):Nie każdemu pisane jest być Dodą(...)

I bardzo dobrze, strach pomyśleć, jakby świat wyglądał gdyby tak było :hide:
deader napisał(a):(...) czy Hugh Hefnerem.

Wskoczyć na jego miejsce, to bym nie się nie pogniewał :mrgreen:
rotten soul
Offline

Częsta zmiana zainteresowań

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 11:47
rotten soul napisał(a):
deader napisał(a):Nie każdemu pisane jest być Dodą(...)

I bardzo dobrze, strach pomyśleć, jakby świat wyglądał gdyby tak było :hide:

Dlaczego? :D Doda fajna babka, niegłupia, dobry show dla debili odwala i ma z tego niezłą kasę a prywatnie to bardzo ogarnięta laska. I jako jedna z niewielu w Polsce śpiewających panienek ma w swojej muzyce GITARY, a nie jedynie syntezatorowe smęcenie i łu-łup-łup z Fruity Loopsa. Już przez sam ten fakt ma u mnie mega plusa :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Częsta zmiana zainteresowań

przez rotten soul 16 lip 2013, 12:07
dobry show dla debili odwala

No właśnie dlatego. Między innymi, bo ja niestety nie widzę w niej ogarniętej, niegłupiej i fajnej babki. Dla mnie to chamska prostaczka, albo robi z siebie taką w mediach, co by też o niej źle świadczyło, gdyby okazało się to prawdą. Z wyglądu nie mój gust, a zdolności wokalnych czy muzycznych nie oceniam, bo to nie mój gatunek, więc wiadomo, że będę na nie. Po za tym sposób w jaki mówi i przewraca oczami powoduje u mnie znaczny wzrost agresji połączonej z zażenowaniem.
rotten soul
Offline

Częsta zmiana zainteresowań

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 12:12
W sumie to bardzo dobrze, wara od Dody, moja ci ona jest :twisted:

Gadałem raz z nią "za kulisami" po koncercie, serio wcale nie pustak. Ale rozumiem twoja reakcję, ja z takich samych powodów np. Wojewódzkiego nie trawię, wiem że gościu jest niegłupi ale to w jaki sposób robi show mnie żenuje. No ale nie jestem gejem a Doda ma do zaoferowania coś więcej niż osobowość :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Częsta zmiana zainteresowań

Avatar użytkownika
przez khaleesi 16 lip 2013, 14:56
Skoro mowa o Dodzie nie lubię jej śmiechu. Może i być ogarnięta i super inteligentna ale to jej hihihihihihiyyyyyyhihihiyyyyyyy dobija :mrgreen:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do