Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

Inne zaburzenia.

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

przez Mateuszek93 30 cze 2013, 21:36
Cześć!
Mam na imię Mateusz i mam prawie 20 lat:) I niestety mam poważny problem ze swoją osobowością, ze sobą i z nie wiadomo jeszcze z czym. Mam chyba jakieś zaburzenia, ponieważ przytoczę Wam pewną sytuację: chowam dowód rejestracyjny do schowka w aucie i gdy jadę do pracy (na czerwonym świetle) muszę sprawdzić kilka razy, czy on tam jest. Jeszcze jeden przykład: sprawdzam po x razy, czy w portfelu nie pogniecie mi się karta bankomatowa, czy nie zgubiłem dowodu/prawa jazdy/pieniędzy itp. Moim następnym problemem jest również brak myślenia logicznego, nie potrafię prostych zadań z matematyki/fizyki, w ogóle nie potrafię myśleć (jak to się robi tak w ogóle? :bezradny: ), mam problemy ze wszystkim. W pracy już się ze mnie śmieją z tego powodu i ja się tym przejmuje, wszystkim się przejmuje. Przejmuje się byle pierdołą i nie mogę się tego wyzbyć, to mnie dobija. W dodatku przez to wszystko brzydzę się sobą, brzydzę się swoim wyglądem, bo ładny to ja nie jestem... w dodatku mam straszny problem z wymową, bo mówię szybko, jąkam się i nikt mnie nie rozumie... Jak sobie z tym wszystkim poradzić?
Edit:
W dodatku boje się wszystkiego i wszystkich. Zawsze piszę czarne scenariusze i zawsze się tym przejmuje...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 cze 2013, 21:25

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

Avatar użytkownika
przez Shannon 30 cze 2013, 22:02
Cześć Mateusz ;)
Gratuluję tego, że spostrzegłeś to, iż możesz mieć jakieś zaburzenia. Ja jeszcze niedawno myślałam po prostu, że wszystko to (a miałam podobne problemy) jest częścią mnie i muszę to przeboleć, ale nic nie da się z tym zrobić. ;)
Wszystko wygląda na to, że masz kompulsje. Nie myślałeś nad wizytą u psychologa, na początek?
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

Avatar użytkownika
przez kite 01 lip 2013, 21:06
wygląda na natręctwa. nad jąkaniem można popracować z logopedą. przestaniesz się jąkać i twoja samoocena trochę skoczy ;) może wtedy z reszta będzie łatwiej.
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

przez Mateuszek93 01 lip 2013, 21:54
Natręctwa tzn.? Zachowuje się również w pracy tak. Muszę sprawdzić kilka razy, czy daną rzecz odłożyłem na miejsce, bo jak nie sprawdzę (kila razy), to nie da mi to spokoju. To samo z ciuchami... sprawdzam po kilkanaście razy, czy mi się nogawka po ziemi nie ciągnie. To jest głupie i nie mogę się tego pozbyć... już kilka lat tak mam.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 cze 2013, 21:25

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

Avatar użytkownika
przez kite 01 lip 2013, 21:57
natręctwa to usilna potrzeba powtarzania jakichś czynności. poszperaj sobie w necie. pamiętaj że nie diagnozuję Cię! tak mi to po prostu wygląda. niech to oceni specjalista. zgłoś się do psychologa. hmm.. może psychiatry?
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

Avatar użytkownika
przez lovely 09 lip 2013, 08:56
Bez wątpliwości to natręctwa z tym sprawdzaniem. Natręctwa tak nasilone, że przeszkadzają w życiu i są przyczyną złego samopoczucia określane są jako zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Jeśli cię to męczy bardzo polecam wizytę u psychiatry. Jeśli myślisz o psychologu znajdź sobie terapeutę pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym (to terapia która najlepiej sobie radzi z takim czymś).

Poza tym sprawdzaniem piszesz o jeszcze innych problemach z sobą więc myślę że to naprawdę dobry pomysł żeby się za to zabrać jak najszybciej.
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

przez Mateuszek93 12 lip 2013, 20:10
Czyli tylko jedno wyjście - psychiatra? Tak myślałem...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 cze 2013, 21:25

Wydaje mi się, że jestem stuknięty... pomóżcie:)

Avatar użytkownika
przez lovely 12 lip 2013, 21:01
Generalnie jeśli chcesz być zdrowy masz jedno wyjście: przestać sprawdzać :P

I teraz masz kilka wyjść:
- przestajesz sprawdzać od tak i już - co będzie ciężkie bo gdyby nie było to byś po prostu tego nie robił
- uczysz się na czym polega zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne starasz się wykorzystać tą wiedzę żeby przestać robić rzeczy których nie chcesz
- idziesz do psychiatry które być może spowodują że nie będziesz czuł potrzeby żeby robić te rzeczy i po prostu o nich zapomnisz
- idziesz na terapię poznawczo-behawioralną która nauczy cię ćwiczeń, które pomogą ci powstrzymać się przez np. sprawdzaniem i innymi rzeczami których nie chcesz robić i radzić sobie z dyskomfortem psychicznym

Generalnie zawsze jest fajnie mieć jakąś pomoc jeśli ma się jakieś kłopoty więc ja cię zachęcam do szukania takiej pomocy.
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do