nagłe krzyki wołanie pomocy w stresie

Inne zaburzenia.

nagłe krzyki wołanie pomocy w stresie

przez chlopak_1987_wro 26 cze 2013, 19:11
witam
mam na imię Adam
mieszkam w Anglii i jeśli ktoś wie jak mogę tu skutecznie uzyskać pomoc będę wdzięczny
czy znacie jakieś nawet eksperymentalne techniki, relaksu, samokontroli, sprawdzenia samemu Co We Mnie Siedzi?
mój problem- jak w temacie

siedzę, piszę pracę, spokojne ciepłe popołudnie, chillou w tle
po czym przychodzi skomplikowana myśl- jakaś sprawa wymagająca natychmiastowego rozwiązania, blamaż, kompromitacja, stracone nadzieje, zawiedzenie kogoś i wtedy się odzywam w ciszy pustego mieszkania...
"mamooo!"
"Boże, pomóż!"
lub ostatnio
"...wyjdziesz za mnie- boję się śmierci" (tak, mam dziewczynę, chcę się później oświadczyć a nie mam lęku co do samej śmierci)
nie umiem tego powstrzymać
i nie wiem czy tutaj jest konieczna wizyta u specjalisty czy wystarczy jakaś praca nad sobą. Po prostu nie wiem w którą stronę mam iść a czuję, że naprawa samego siebie w tej kwestii, da mi wyjść z kilku problemów
pozdrawiam wietrznie i deszczowo
lubię placki
Posty
15
Dołączył(a)
15 lip 2011, 00:41

nagłe krzyki wołanie pomocy w stresie

Avatar użytkownika
przez klaudek 26 cze 2013, 22:28
Witam Cię. Z twojego opisu można wywnioskować, że twój organizm w taki sposób odreagowywuje sytuacje dla Ciebie stresujące. Więc jeśli się na tym głębiej zastanowić to każdy w jakiś sposób odreagowywuje złe emocje w szczególności stres. Np. mój organizm często w sytuacjach w których poziom mojej wrustracji mnie przerośnie w duchu potrafi używać wulgarnych słów i to co by w tej sytuacji by chciał powiedzieć danej osobie. W tym jest u nas różnic ja nie umiem podczas złości krzyczeć coś mnie blokuję i nie mogę wydusić, ani słowa może wynika to z tego,że jestem zamkniętym w sobie człowiekiem. A ty może jesteś otwartym człowiekiem i nie dusisz swoich problemów w sobie i po prostu twój organizm krzyczy to co czujesz. Więc według mnie na razie powinieneś sam nad tym popracować jeżeli to nic nie da proponuję wybrać się do psychologa. Pozdrawiam. ;)
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do