Nie wiem co się dzieje

Inne zaburzenia.

Nie wiem co się dzieje

przez Iskierka90 24 cze 2013, 18:50
Witam
Po ostatnich wydarzeniach w moim życiu znalazłam to forum i postanowiłam, że tu napiszę.
Rok 2013 póki co nie jest dla mnie łaskawy. Zaczęło się od tego, że zostałam wykorzystana przez pewnego chłopaka co skutkowało podłamaniem i kilka przepłakanymi nocami aż w końcu wzięłam się w garść. Wszystko fajnie, tylko wtedy straciłam pracę, chociaż nic się na to nie zapowiadało wcześniej. W całym tym okresie były też inne problemy m.in. poważna usterka samochodu, nieuczciwy sprzedawca na Allegro, zepsuty laptop, komplikacje w biurze podróży... Niby tylko materia ale ciąg złych wydarzeń podłamywał. Stałam się wybuchowa, opryskliwa co inni zaczęli podkreślać. Sama z siebie nie jestem zła, nigdy nie byłam, bo uchodzę za osobę grzeczną i spokojną ale nie potrafię nad tym zapanować. Na pytania odpowiadam krzykiem, po czym przepraszam! Zaczęłam biegać aby wyładować trochę napięcie ale dalej jest tak samo. Dwa tygodnie temu dodatkowo pojawiły się bóle po lewej stronie klatki piersiowej, czasami promieniujące do ręki, w dół tułowia po kilku dniach jednak zniknęły. Był to trudny czas jednak postanowiłam się nie poddawać i wziąć w garść. Czas sesji więc pochłonęła mnie nauka, miałam chęci. No właśnie miałam... nie ważne ile bym się uczyła, zawsze będę gorsza od koleżanek. Poczułam zwątpienie, łzy zaczęły napływać mi do oczu. Mają chłopaków, planują śluby, mają pracę, są szczęśliwe... Jestem znowu w tamtym punkcie, nie mam motywacji do nauki na kolejne egzaminy, bo po co jeśli i tak nie dostanę dobrej oceny. Nie rozmawiam z nikim na ten temat, bo nie potrafiłabym, wśród znajomych i rodziny jestem osobą ambitną, która się nie poddaje i nie chcę pokazać swojej słabej strony. Często to ja napędzałam innych do działania.
Podobny kryzys po niepowodzeniach życiowych miałam ok. 4 lata temu jednak z silniejszymi objawami: odizolowałam się od znajomych, miałam ataki paniki w nocy, serce waliło mi jak oszalałe, bóle w klatce. Raz wylądowałam na pogotowiu, bo wydawało mi się, że się duszę a to było zapalenie gardła. Nie korzystałam wtedy z niczyjej pomocy, próbowałam się sama odbudować i udało mi się to. Po 2 latach wróciłam do życia towarzyskiego.
Nigdy nikomu nie opowiadałam tego w ten sposób. Boję się tego co się ze mną dzieje, bo przestaję nad tym panować. Nie chcę, żeby inni zaczęli odbierać mnie źle. Wolę się zamknąć w pokoju niż ranić moich najbliższych.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 cze 2013, 18:16

Nie wiem co się dzieje

przez kolekcjoner snów 24 cze 2013, 19:14
Hej. Za bardzo sie porównujesz do innych. Każdy ma swoja drogę i nie jest ważne czy jest lepsza czy gorsza od innych, ale to że potrafisz osiągnąć swoje własne cele. Jak wcześniej się wygrzebałaś to teraz też możesz. Tylko nie bój sie czasem prosić o pomoc, bo ambicje przeszkadzają i musisz pokazać jaka to silna jesteś. Nie twórz w sobie zbytniej presji, bo Cie zniszczy. Ważne by w sobie mieć oparcie i wewnętrzny spokój. Myślę, że jesteś na tyle rozgarniętą osobę, że dasz sobie jednak radę ;)
kolekcjoner snów
Offline

Nie wiem co się dzieje

przez chlopak_1987_wro 26 cze 2013, 19:37
może znajdź jakąś pasję, hobby?
lubię placki
Posty
15
Dołączył(a)
15 lip 2011, 00:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem co się dzieje

przez Iskierka90 26 cze 2013, 19:52
Dziękuję za słowa pociechy, walczę z całych sił, mam nadzieję, że przyjdą w końcu te dobre dni i próbuję cierpliwie na nie czekać :) Niestety zostałam tak wychowana, że muszę być najlepsza, muszę coś osiągnąć i teraz daje to o sobie znać.
Co do pasji i hobby to mam ich dużo i zajmują mi trochę czasu, lecz nie w tym rzecz, bo życia na samym hobby przeżyć się nie da.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 cze 2013, 18:16

Nie wiem co się dzieje

przez chlopak_1987_wro 26 cze 2013, 20:16
nie da się i hobby nie powinno być całym życiem- po to doba ma po 3x8h (praca, sen, rozrywka). Dlaczego musisz być najlepsza? może zacznij od drugiej strony - poprawiać to co jest najgorsze i powoli godzić się z tym, że pewnych umiejętności nie przeskoczysz? ja męczę się 9 lat z prawkiem!
lubię placki
Posty
15
Dołączył(a)
15 lip 2011, 00:41

Nie wiem co się dzieje

przez Iskierka90 26 cze 2013, 20:49
Cały czas to sobie tak tłumaczę, że każdy ma swoją drogą, coś innego osiągnie i inni mają gorzej ale... przy rozmowach koleżanek o pracy, planowaniu przyszłości czuję się jak nieudacznik. Zamiast zmotywowania do dalszej pracy pojawiają się myśli, że nic w życiu mi się nie uda i nic nie osiągnę. Do pewnego momentu w życiu wszystko szło zgodnie z tym co sobie "zaplanowałam" i nagle zaczęło się sypać wszystko na raz. A najgorsze jest to udawanie, że jest ok, "nie rusza" mnie to i wszystko będzie dobrze :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 cze 2013, 18:16

Nie wiem co się dzieje

przez chlopak_1987_wro 26 cze 2013, 21:47
chcesz pogadać o tym jakoś na priva?
lubię placki
Posty
15
Dołączył(a)
15 lip 2011, 00:41

Nie wiem co się dzieje

przez kolekcjoner snów 27 cze 2013, 18:50
Iskierka90, zaczęło się sypać jak bardziej słuchałaś innych niż siebie w tym co zrobić ze swoim życiem i jaką drogą podążać...
kolekcjoner snów
Offline

Nie wiem co się dzieje

przez Iskierka90 28 cze 2013, 14:21
Niestety muszę Ci przyznać rację, chociaż wcześniej w ogóle nie podchodziłam do tego problemu od tej strony. Mam teraz więcej czasu więc na spokojnie muszę sobie wszystko poukładać w głowie, przemyśleć, zastanowić nad najbliższą przyszłością.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 cze 2013, 18:16

Nie wiem co się dzieje

przez kolekcjoner snów 28 cze 2013, 16:25
Iskierka90, jak masz ochotę to mogę pomóc trochę przy tym składaniu się...
kolekcjoner snów
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do