ciezko..

Inne zaburzenia.

ciezko..

przez merypery 09 cze 2013, 19:54
Od zawsze mialam trudne zycie , od dziecka bylam strasznie niesmiala i wszyscy zawsze sie ze mnie smiali.. w przedszkolu dzieci , na podworku kolezanki i koledzy jak bylam mala siostra mnie bila , jak poszlam do podtawowki to nie bylo tak zle poznalam kilka kolezanek ,uczylam sie wzorowo bo mialam ame 5 i 6 koncząc szkole podstawowa mialam bardzo dobra srednią potem poszlam do gimnazjum tam zrobilam sie jeszcze bardziej niesmiala poniewaz nie bylam zbyt ladna duzo osob w klasie mnie wyzywalo nikt mnie nie lubiaal... zawsze bylam sama i to tylko przez to jak wyglądalam... wtedy przestalam sie uczyc calkiemm mialam same 2 i 1 ,

w domu siedizlaam praktycznie 24h na dobie i gadalam z ludzmi ktorych poznawalam na roznych potralach.. nigdzie nie wychodzilam siedizalam wciaz w domu sama , siostra 3 lata starsza bardzo mnie bila , po buzi po brzuchu, plula na mnie , wyzywala mnie, kopala , musialam sie zamykac w lazience na kilka godzin zeby mnie nie uderzyla i sie uspokoila bo byla bardzo nadpobudliwa , w koncu trafila do poprawczaka... bylo mi zal...ZAL I JEDNOCZESNIE SIE CIESZYLAM ze to sie skonczy.. ze juz mnie nie uderzy..nie chce miec z nia kontaktu.. po prostu nie chce miec z nia nic wspolnego ... cielam sie , kiedys sie tak pocielam ze przez 3 tyg mialam spuchnięta rekę , nawet doszlo do tego ze pocielam sie kiedys po brzuchu , kiedys nawet zjadlam 50 roznych tabletek bo miaalam juz wszystkiego dosc... mysllam kilka razy o samobojstwie ale nie jestem taka odwazna zeby to zrobic

.nigdy nie mialam chlopaka.. Jestem zamknięta w sobie , boje sie mowic o uczuciach boje sie duzej grupy ludzi przerazaja mnie ludzie z wiekszascia nie mam o czym rozmawiac stresuje mnnie widok kogos znajomego, rozmowy z nim...mogla bym cale zycie przesiedziec w domu w ciszy spokoju bez ludzi bez nikogo znajomego... bez stresu.. wszystko mnie stresuje , prawie wszystko.. boje sie poznawac ludzi boje sie ich.. lubie cisze... jak bylam mala wstydzilam sie zadzwonic i zamowic pizze , wstydzilam sie wejsc do sklepu i cos kupic... boje sie czasami spotykac z ludzmi odmawiam im spotkan w wiekszej grupie bo sie tego obawiam obiawiam sie roznych sytuacji do ktorych moze dojsc.. nie mam nikogo nie mam chlopaka kolezanek mam 20 lat wciąz siedzę w domu szukam pracy ale boje sie isc do niej...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 cze 2013, 19:43

ciezko..

przez Tendo 10 cze 2013, 00:50
Jestem niezwykle poirytowany, że w tym kraju, na tym świecie - dzieją się takie rzeczy, jak te które Ty i inni użytkownicy opisują. To karygodne. Kto nam kiedykolwiek udzielił jakiegokolwiek wsparcia? Esh...

8638328 GG
Odezwij się. Chętnie powymieniam mysli. Nie łam się ; samobójstwo to żadne rozwiązanie. Mozesz podswiadomie dazyc do skupienia na sobie uwagi otoczenia ; to taki niemy krzyk - ranić swoje ciało. Ranić - by pokazać, że cierpisz psychicznie. Te wszystkie ciecia odzwieciedlaja bol psychiczny - przeniesiony w formie bólu fizycznego na fizyczne całkowicie, biologiczne ciało. Pieprz całe to otoczenie, skoro o Ciebie nie dba. Zbyt wielu psychopatycznych, skupionych wylacznie na sobie łajdaków mamy w spoleczenstwie. Głowa jednak do góry ; nie wszyscy tacy są. Nie poddawaj się. Zawsze istnieją rozwiązania. Niewątpliwie potrzebujesz wsparcia.

Liczę, że się odezwiesz. Może Ci jakoś pomogę.
Trzymam kciuki.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 cze 2013, 15:08

ciezko..

przez lukk79 10 cze 2013, 00:57
merypery, zastanawiasz się jaka może być przyczyna tego, że taka jesteś, chodzi mi głównie o tą nieśmiałość?
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ciezko..

przez merypery 21 cze 2013, 22:07
wydaje mi sie ze to .. ze od zawsze bylam nieakceptowana przez spoleczenstwo i rowniesnikow ATERAAZ boje sie odrzucenia od zawsze kiedy poznaje kogos nowego 1 lek - A JAK NIE BEDE WYSTARCZAJĄCO FAJNA,... zadko przed kim mogę byc sobą

byly 2 osoby na swiecie przy ktorych nie musialam udawac kogos kim jestes
1 MOJA PRZYJACIOLKA OBECNA
2 MOJ KOLEGA W KTORYM SIE ZAKOCHALAM ALE on we mnie nie,,

ps przepraszam za bledy..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 cze 2013, 19:43

ciezko..

przez lukk79 22 cze 2013, 01:49
A jaką masz teraz sytuację w domu?
Zapisz się do psychologa, możesz poszukać na necie opinii najpierw. Powinnaś o tym opowiedzieć lekarzowi. A z kolegą, który napisał powyżej kontaktowałaś się? Powinnaś trochę uwierzyć, że nie wszyscy są źli, ten strach i stres jest głównie, jak to się mówi, w Twojej głowie.
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

ciezko..

przez merypery 04 lip 2013, 18:19
nie wyobrazacie sobie jak mi jest ciezko w zyciu , stronie od ludzi boje sie ich.. boje sie rozmowy z nimi boje sie przechodzic kololudzi ze ktos powie cos na moj temat na temat jak wygladam itd.. Boje sie nowych znajomosci .. chyba do konca zycia bede sama ... Moze takl moj los..

-- 04 lip 2013, 18:21 --

chciala bym nie zyc.. chciala bym byc martwa... boje sie samobojstwa i boje sie to zrobic... przez to jeszcze tego nie zrobilam .. mam dosc zycia..

-- 04 lip 2013, 18:26 --

kiedys z kims rozmawiam to sie wylączam .. moglabym tylko siedziec i udawac ze kogos slucham a przy tym nic nie mowic.. mogla bym tak nawet z 7godzin...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 cze 2013, 19:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do