wahania nastrojów, niska samoocena - nie wiem co mi jest

Inne zaburzenia.

wahania nastrojów, niska samoocena - nie wiem co mi jest

przez annoouuk 26 maja 2013, 14:53
Od jakiegoś czasu zaczęłam przyglądać się bliżej swojemu zachowaniu i z niepokojem stwierdzam, że coś jest ze mną nie tak.
Przede wszystkim wydaje mi się, że moim dużym problemem jest niska samoocena i wieczne porównywanie się z innymi - oczywiście te prównania często wychodzą na moją niekorzyść. Przykładowo - jakiś czas temu uczęszczałam na lekcje dodatkowe z języka obcego w celu przygotowania się do matury, prowadziła je studentka, młoda dziewczyna. Była sympatyczna, miła. Jednak czułam do niej pewnego rodzaju nienawiść - zazdrościłam jej tak bardzo tego, że swietnie umie poslugiwac sie jezykiem obcym, że nie posiada bariery jezykowej. Kiedy z nią rozmawiałam, gubiłam się, nie mogłam skleić zdania, czułam, jak się ośmieszam, ciągle myślałam tylko o tym, co ona sobie o mnie myśli, że jestem matołem i nic nie potrafie. Tak naprawde, nigyd nie dala mi tego odczuć, ale nie moglam się powstrzymać od tych myśli...

-Jadąc metrem czy pociągiem, gdy usiądzie ktoś na przeciwko mnie, nie wiem jak się zachowywać, gdzie patrzeć. Problemu nie ma, gdy mam akurat książkę lub gazete. Gdy nie mam co czytać, nie potrafie zebrać myśli, jedyne co kłębi się w mej głowie, to to, że ci ludzie mnie obserwują i coś o mnie myślą.

Wieczne porównywanie się z innymi objawia się rownież wówczas, gdy chcę sobie kupić np okulary przeciwsloneczne. Wszyscy w nich chodzą, a kiedy ja je zakladam, mam wrazenie, ze wygladam jak dziwak, że wszyscy się patrzą i myslą, co ona na siebie włozyla. oczywiscie okulary te są zwykle i nie wyrozniaja sie kolorem czy ksztaltem...

Ciągle mam wrażenie, ze jestem gorsza. że ja sobie nie poradzę. Innym sie uda mi na pewno nie bo przeciezż wszyscy są lepsi. Dodatkowo moją zmorą jest trądzik - nie jest on jakiś olbrzymi ale dodatkowo obniza moja samoocene. Tutaj znowu zaczyna sie porownywanie z innymi - przygladam sie twarzom, porownuje ze swoją.

Czasami miewam dziwne nastroje - potrafie byc bardzo niemiła dla osob, ktore kocham, na ktorych mi zalezy. Ktos pyta się mnie o coś z troską, ja potrafie udawac, ze nie slyszę. Potem odpowiadam oschlym tonem. Robię to swiadomie - to znaczy zdaje sobie sprawe, ze robie zle, ze nie ma powodu, dla ktorego mialabym byc niemila a mimo wszystko jestem taka. Ostatnio chłopak, z ktorym sie spotykam zaczął mowic cos o jakiejs aktorce ze jest ladna itd Moj humor momentalnie sie zmienil. Stalam sie bardzo chamska i oschla. Zakonczylam z nim rozmowe w bardzo niemily sposob. On nie wiedząc o co chodzi po porstu wyszedł. Gdy tylko zamknał drzwi rozryczałam sie. Mialam ochote dać mu w twarz a jednoczesnie go przytulić. Skad we mnie takie skrajne emocje? Zaczynam samą siebie przerażać...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 maja 2013, 14:35

wahania nastrojów, niska samoocena - nie wiem co mi jest

Avatar użytkownika
przez Ziqu2119 26 maja 2013, 14:59
Mam dokładnie to samo. Najgosze jest to że jestem taka w stosunku do bliskich mi osób.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2013, 22:34
Lokalizacja
Warszawa

wahania nastrojów, niska samoocena - nie wiem co mi jest

przez annoouuk 26 maja 2013, 15:09
no wlasnie, tylko dlaczego tak się dzieje?

Mogę jeszcze dodać, że mam problem np z pojsciem na basen, wstydze się wyjsc pobiegać - nie dlatego, ze wstydze sie swojego ciała - po porstu mam jakaś blokade. Męczy mnie to, że kogoś spotkam,ktoś coś sobie pomyśli. Jeżeli chodzi o basen to boje się, ze sobie nie poradze, nie będę wiedziała gdzie pojść, nie trafie, nie wiem...

Czuje się gorsza od innych poniewaz mieszkam na przedmiesciach, nie moge nigdzie wieczorem wyjsc do klubu, pubu bo nie mam jak wrocic. Boje sie sama wracac pociagami w godzinach wieczornych, po 22. Nie mam tez paczki znajomych, raczej pojedyncze osoby z roznych srodowisk. zazdroszcze innym, ze maja wielu znajomych, moga wyjsc cala paczką. Ja nie mam nawet z kim pojechać na wakacje. Mam pieniadze ale i tak nie pojade bo kompletnie nie mam z kim... Meczy mnie to wszystko chcialabym cos zmienic ale kompletnie nie wiem jak, czuje sie za słaba na wszelkie zmiany.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 maja 2013, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wahania nastrojów, niska samoocena - nie wiem co mi jest

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 31 maja 2013, 16:57
Witajcie. Ja również mam skrajne emocje, dziwny charakter. Nie będę tu opisywać wszystkiego, bo zajęłoby to bardzo dużo miejsca. Czy myślałyście o wizycie u psychologa?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do