Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

Inne zaburzenia.

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez essprit 26 maja 2013, 19:12
Właśnie zrobiłeś to o czym pisałam. Dokładnie.

Co to za ironia ? Po co tekst o Cyganie ? W jaki sposób rozwiązujesz jego problem ? Takie pisanie w żaden sposób nie zmienia o centymetr jego myślenia, a jedynie utrzymuje w słuszności postępowania.

Przeczytaj uważnie jego post - ucieka w przerwach na miasto, jest sam, z nikim nie ma kontaktu ...

Bardziej łopatologicznie się nie da - nikt ci nie każe przeklinać, chlać, bić się jak 10latek.
Rozumiem, że tylko tak ich widzisz ... a myślę, że oni myślą podobnie o Tobie - jednostronnie.
I tylko od CIebie zależy czy chcesz coś z tym zrobić, żeby nie czuć się TAK NIEFAJNIE skoro aż założyłeś temat na forum nerwica.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez anonus 26 maja 2013, 20:14
TAO, wez zluzuj szelki. Ja forumowym prowokatorem? Dooobre. Moze bys przesledzil gdzie sie wypowiadam to bys sie dowiedzial, ze sa raptem 2 watki (ten i o weganach), w ktorych wchodze w glebsza polemike majac inne zdanie od reszty. Prosze Cie na nastepny raz bys nie wyciagal pochopnych wnioskow. Btw. na tym polega polemika, ze jeden ma odmienne zdanie od drugiego i wymieniaja sie wzajemnie argumentami i spostrzezeniami.
zmienny, prosze Cie... Chyba wiem co mowie. I jak twierdze, ze tak mialem to tak mialem. To byla tylko i wylacznie moja wina. Uwazalem ludzi z mojej klasy za idiotow na duzo nizszym poziomie od siebie a oni to czuli, bo takie rzeczy sie czuje. Postanowilem cos zmienic, by przerw nie spedzac samotnie i udalo sie. Dla chcacego nic trudnego. Ludzie, tu wcale nie chodzi o to, by co 2 slowo to byla kur*a, niczym u meneli spod monopolowego, tylko o swobode relacji, a nawet mozna i sie w zartach z kogos ponabijac - tu nikt nie strzela focha, bo wszyscy wiedza, ze to tylko zarty. Troche dystansu do siebie.
anonus
Offline

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez zmienny 26 maja 2013, 20:31
anonus,
zmienny, prosze Cie... Chyba wiem co mowie. I jak twierdze, ze tak mialem to tak mialem.


albo sobie wymyśliłeś albo nie doczytałeś, bo ja nigdzie nie napisałem, że tak nie miałeś, tylko nie powiedziane, że autor tak miał.


z tym dystansem to tez teraz dowaliłeś, ja nikomu nie narzucam jak ma się zachowywać. Ty niby taki spontaniczny otwarty zdystansowany, a przeplatasz to co chwilę jakimś: "trzeba się powydurniać", "nie możesz zanudzać kolegów".

czyli klasyczne "moja racja jest najmojsza" i spinanie się nad tą racją, narzucanie własnego schematu, pod płaszczykiem luzactwa.
zmienny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 maja 2013, 20:56
tylko o swobode relacji

jak można mieć swobodę udając kogoś, kim się nie jest (czyt. podporządkowując się innym)?
Może Ty, anonus, byłeś 'luzakiem' od razu (urodzenia, mając to głęboko w sobie), tylko po prostu bez towarzystwa, a VanGH96 jest osobą poważniejszą i niechętną do takich kontaktów?
Możesz przyjąć do wiadomości, że nie każdy jest w stanie zagubić swoją osobowość dla bycia 'na luzie'?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez anonus 28 maja 2013, 19:50
czyli klasyczne "moja racja jest najmojsza" i spinanie się nad tą racją, narzucanie własnego schematu, pod płaszczykiem luzactwa.

Mowie tylko co robic, zeby sytuacja stala sie lepsza niz jest.
jak można mieć swobodę udając kogoś, kim się nie jest

Moze trzeba sie zmienic?
Może Ty, anonus, byłeś 'luzakiem' od razu

Taa, akurat. Kiedys balem sie slowem odezwac w towarzystwie.
Możesz przyjąć do wiadomości, że nie każdy jest w stanie zagubić swoją osobowość dla bycia 'na luzie'?

Nie moge.
anonus
Offline

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez zmienny 28 maja 2013, 20:05
a tam spoufalanie się wbrew sobie to nie jest dobre rozwiązanie, zwłaszcza, ze autor ma ich gdzieś i nawet nie zależy mu na ich przyjaźni.
zmienny
Offline

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

Avatar użytkownika
przez Abbey 28 maja 2013, 20:49
anonus napisał(a):
Możesz przyjąć do wiadomości, że nie każdy jest w stanie zagubić swoją osobowość dla bycia 'na luzie'?

Nie moge.


W takim razie nie ma co dyskutować - przyjąłeś z góry jeden wariant, według którego autor tematu ma postępować i basta.
Przykro mi, bo liczyłam na ciut szacunku do samego siebie, a tu nic...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez anonus 28 maja 2013, 20:55
Vett, serio nie wyczulas sarkazmu?
anonus
Offline

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

Avatar użytkownika
przez Abbey 28 maja 2013, 21:05
anonus,właśnie wstałam i pierwsze co, to odpowiedziałam na wszelkie wiadomości.
I o ile sama jestem osobą sarkastyczną, to zupełnie nie rozumiem po co taka opryskliwość.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez klarunia 30 maja 2013, 11:50
Strasznie się przejmujesz tym niestety. Strasznie analizujesz zachowanie swoich kolegów. Nie zagadujesz ludzi dlatego, że po prostu chcesz pogadać, tylko dlatego, żeby od razu robić z nich swoich przyjaciół, czyli tak jakby chcesz od nich czegoś. Nie ma w Twoim zachowaniu bezinteresowności. Do ludzi powinno się zbliżać wtedy, kiedy się ich lubi. Ty nie robisz tego, dlatego, że ich lubisz, Ty jesteś kierowany strachem. Przykro mi to mówić, ale dopóki będziesz tak robić nic z tego nie wyjdzie. Wiem, bo ja też tak bardzo długo robiłam.

-- 30 maja 2013, 11:54 --

Ech, nie lubię takich tekstów na forach: "co, nie wyczułaś sarkazmu?". Sarkazm to pojęcie względne, ktoś by jedną rzecz powiedział na poważnie, a ktoś inny z sarkazmem. A na forum, kiedy ludzie się nie widzą twarzą w twarz wyczucie, kiedy ktoś żartuje, a kiedy nie jest często niemożliwe.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez VanGH96 31 maja 2013, 22:35
Właśnie wróciłem z wycieczki z Poznania. Byłem w pokoju z takim chlopakiem co go znałem, ale tam poznałem go lepiej. I co? Bylo super. I ogolnie ta wycieczka chociaz tylko na 10 osób, to czulem sie tam bardzo pewnie, zartowalem i w ogole. Bylo nas tylko dwoch chłopakow. On taki cichy, a ja inny. Mysle ze moze to kwestia towarzystwa gdzie sie obracam? Bo naprawde tam sie swietnie czulem. On był super, i pozartowalismy, i posmialismy i w ogole, jak to chłopaki. Naprawde było tam tak fajnie, ze teraz ta szara moja okropna codziennosc jest okropna, zwłaszcza moja. Co do tego goscia, to mieszka daleko to nie ma szans sie spotkac np w czasie wolnym. I tez dwie takie kolezanki byly w porządku, normalnie było. Wiec ja nie jestem nienormalny jak nie którzy pewnie mysla. Po prostu takie towarzystwa trafiam... Tak mi sie wydaje ze to zalezy wszystko od towarzystwa..
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
29 sty 2013, 22:53

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez Flea 02 cze 2013, 07:42
W tym wieku tak naprawdę to osobowość dopiero się kształtuje i o zmianach nie można za bardzo mówić.
Podchodzenie do znajomośći w sposób analityczny z góry przekreśla tą znajomość. To że chłopcy zachowują się czasami jak "barany" to jest jak najbardziej naturalne dla wieku, w tej chwili walczą o pozycję w stadzie, kształtują te cech osobowości, które pozwolą im przetrwać w życiu dorosłym.
Fukanie - bo ja taka jestem ( tandetna wymówka), bo ja jestem cicha/y a oni głośni, to wina towarzystwa.
O nie....
Skąd wiadomo kto jaki na prawdę jest? Zanim nie poznasz człowieka nie można wydawać osądów i przekreślać kogoś: JA- wyspa mądrości na oceanie idiotów.

VanGH96, piorun mnie strzelił. "On taki cichy, ja taki inny" ooooo nie mój drogi. Wyczułeś słabszego i mogłeś w końcu pobyć sobą. Tak na prawdę boisz się swoich kolegów w klasie, podchodzisz do nich jak pies do jeża, koniecznie oni muszą zmienić swoje zachowanie (cała szkoła najlepiej) żebyś Ty w końcu mógł znaleźć znajomych.
Wszystko siedzi w głowie. Chcesz mieć kumpli, to miej a nie prowadzisz psychoanalizę czy warto, czy oni są dziwni, czy Ty jesteś normalny. Trzeba być sobą, dopasowywanie się jest bez sensu, ale poszanowanie pewnych norm jest jak najbardziej ok. Jeżeli oni klną, ty nie musisz. Używaj takiego języka gdzie klątwy nie są potrzebne. Można się kolegować z kimś i nie robić tego samego.
A przepychanki, żarty i głupoty są jak najbardziej odpowiednie dla wieku "cielęcego".
I nie wydaje mi się, żeby to nastąpiło z dnia na dzień, i oczywiście nic na siłę. Masz szansę po wakacjach przyjść do szkoły jako nowy człowiek. Z pozytywniejszym nastawieniem, mniej lęku, więcej otwartości. I przestań się bawić w analityka!! Przestań analizować swoich znajomych. Po prostu bądź! A przez wakacje zrób porządek w domu. Jak siedzisz w necie to poszukaj mądrych publikacji o tym jak naprawić relacje z rodziną i jak rozmawiać z rodzicami.

Jak czytam o wyższości "mua" nad zdziecinniałą bandą, to mam ochotę wręczyć wizytówkę do najbliższej poradnie psychologiczno- psychiatrycznej. A kiedy zamieszasz Ty "dorosła zbyt, żeby wkraczać w świat dzieci" być nastolatką? Taką zwyczajną nastolatką? Bo to się kiedyś obudzi, pytanie tylko kiedy. Po 40?
Obawiam się, że większość nastolatek ma pytania egzystencjonalne i swój dziwny świat, ale przy okazji potrafi korzystać z tego, że są po prostu nastolatkami. Raczej skłaniałabym się ku temu, że za tą powagą stoi smutek, a nawet brak umiejętności (brak właśnie może pewnych cech osobowości) czerpania radości z życia tu i teraz.

Vett, odnoszę wrażenie, że tyle mówisz o osobowości i jej zmianach ale do końca chyba nie wiesz o czym mówisz. Tu w sieci prezentujesz siebie jako dorosłą i poważną, ale to tylko poza. Czasu nie oszukasz. Jeżeli Ty postrzegasz swoich rówieśników jako bandę debili, co tylko piją, biją i plują na ulicę to nie dziw się, że jesteś sama. Nie widzisz w ludziach niczego pozytywnego? Przecież taki kolega z klasy to też "ludź" i nie uwierzę, że 30 osób w klasie to skrajna patologia. Tylko ty sama, jedyna unosisz się na skrzydłach swojego geniuszu, powagi i majestatu (sarkazm).

Więcej luzu Panie i Panowie. Więcej dystansu do siebie i innych.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

Avatar użytkownika
przez abraxas 02 cze 2013, 08:38
Flea, tak się zaczynam zastanawiać czy Ty i inni, którzy optują za przystosowaniem się do grupy, macie jakieś złe doświadczenia? Uważaliście kogoś za "ważniaka", bo nie podobało mu się Wasze zachowanie czy co?

Z tego co czytałam, VanGH96 sam na początku pisał, że takie wygłupy na przerwie uważa za normalne w tym wieku, opisał swoją sytuację jak najbardziej neutralnie i nie odniosłam wrażenia, że uważa się za ważniaka. To wy ciągle piszecie, że skoro ktoś źle się czuje, gdy musi dopasowywać swoje zachowanie do grupy, to uważa grupę za debili a sam jest ważniakiem i chce żeby cała szkoła dostosowała się do niego. Trochę luzu? i kto to mówi... Dajcie ludziom tego luzu, który macie i niech każdy zachowuje się tak, żeby nie musiał się za siebie wstydzić.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Sytuacja w klasie. Jeszcze raz, teraz lepszy opis.

przez Flea 02 cze 2013, 08:54
abraxas, nie napisałam o dostosowaniu do grupy.
I nie piszę z pozycji "pokrzywdzonego" w przeszłości ;) raczej obserwator zachowań młodzieży.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do