Jak polubić siebie?!

Inne zaburzenia.

Jak polubić siebie?!

przez aimx 21 maja 2013, 20:08
Ostatnio czuję się, jakbym była wręcz zdeformowana... Wpadam w jakiś szał i chce mi się wymiotować, gdy patrzę w lustro. Wydaje mi się niemożliwe żyć ze swoim ryjem, ze swoim ciałem, jestem obrzydliwa
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Jak polubić siebie?!

przez klarunia 22 maja 2013, 21:09
Słyszałaś o takiej chorobie, jak dysmorfofobia?
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 22 maja 2013, 21:12
klarunia, nie każda "jazda" to choroba. Ja czasem w lustrze widzę siebie jako fajnego faceta a czasem jako beznadziejnego, nie znaczy że na coś choruję.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez mark123 22 maja 2013, 21:32
Ja zazwyczaj nie oglądam się w lustrze, ale w sumie to chyba od zawsze jestem beznadziejny.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak polubić siebie?!

przez klarunia 24 maja 2013, 00:06
No tak, dlatego się pytam, czy słyszała, bo nie chcę od razu mówić, że to pewnie to. Ale skojarzyło mi się.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 24 maja 2013, 21:45
Krok 1: polubić swoich rodziców,nie ważne kim są i jacy byli dla Ciebie,wiem co mówie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Jak polubić siebie?!

przez aimx 27 maja 2013, 21:26
Ja siebie w lustrze nigdy nie widzę jako "fajnej", "ładnej". Czasem w głowie sobie układam pozytywniejszy obraz siebie, oszukuję siebie, wyobrażam sobie, że mam inną twarz niż w rzeczywistości i wtedy jakoś mi łatwiej. A później patrzę w lustro i jebs, znów tragedia.

O dysmorfofobii poczytałam właśnie, ale samą siebie to trudno zdiagnozować.

( Dean )^2, dlaczego?
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 27 maja 2013, 22:35
Nie wiem.U mnie po prostu to zadziałało.

Może chcesz tego czy nie utożsamiasz się z rodzicami,są częscią Ciebie.Dopóki nienawidziłem mojego ojca,nienawidziłem częsci siebie,gdy przestałem poczułem się lepiej i tyle.Wybaczyłem im i jakoś razniej czuję się z samy sobą.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Jak polubić siebie?!

przez wielbłądzica 28 maja 2013, 00:00
poczytalam sobie dzisiaj troche Junga i przyszło mi do głowy, że może być ważny w życiu wzorzec płci jaki chce się przyjąć. Ciekawa zagwostka. To tak a propos wpływu też rodziców na życie.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez mark123 28 maja 2013, 01:57
Ja to nie wiem, czy swoich rodziców lubię czy nie, wiem, że raczej nie kocham, ale bardziej szczegółowo nie potrafię określić, nazwać swoich odczuć do rodziców.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 maja 2013, 17:49
Nie wiem czy jung jest dalej aktualny,trzeba by sprawdzić co współczesna psychologia ma do powiedzenia na ten temat,ale mi to pomogło oczywiście częsciowo ale jednak.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 maja 2013, 21:18
Może chcesz tego czy nie utożsamiasz się z rodzicami,są częscią Ciebie.Dopóki nienawidziłem mojego ojca,nienawidziłem częsci siebie,gdy przestałem poczułem się lepiej i tyle.Wybaczyłem im i jakoś razniej czuję się z samy sobą.

ale yo nie jest jednoznaczne z polubieniem. Ja nie nienawidze juz mojej matki ale nadal jej nie lubie...jest mi po prostu obojetna
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak polubić siebie?!

przez aimx 29 maja 2013, 16:30
Rzeczywiście nie lubię swoich rodziców, choć nie wiem za co, bo zawsze byli dla mnie dobrzy i w porządku wobec mnie. Za dużo we mnie egoizmu chyba. Czuję się winna z tego powodu.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez Abbey 29 maja 2013, 22:37
Dziś mam cholerny kryzys, spadek, nie mogę ze sobą wytrzymać. Tak cholernie chciałabym wyjść z siebie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do