Jak polubić siebie?!

Inne zaburzenia.

Jak polubić siebie?!

przez klarunia 28 kwi 2013, 15:36
Nie wydaje mi się, żeby to się "miało, albo nie". Jakoś to u mnie się bardzo mocno poprawiło, sama nie wiem jak. W sumie nigdy nie byłam w takim stanie jak autorka, i szczerze powiem, trochę tego nie rozumiem. Nawet, kiedy mam dni, że czuję się brzydsza od reszty świata (a, bo jakoś akurat włosy się napuszyły i niewidomo co z nimi zrobić... bo akurat mam wielkie cienie pod oczami, bo się nie wyspałam... bo mi się wydaje, że cośtam itd.) to i tak nie czuję, żeby to był jakiś wielki problem. Są super piękne dziewczyny, z idealną, proporcjonalną figurą, z kobiecymi rysami twarzy, z długimi rzęsami, z gęstymi włosami, ładnym biustem itd. Jest ich nawet całkiem sporo, często mijam na ulicy takie, które mają przynajmniej większą część tych walorów. Ale znam też wiele takich, które nie mają. I wydaje mi się, że naprawdę nie jest to takie istotne... czy naprawdę wszystkie dziewczyny muszą być idealne? Czy naprawdę ten duży biust jest taki mega ważny...? Czy te za grube uda i tyłek są tak okropne, i tak nie do zniesienia, że po prostu wszyscy się Ciebie na ulicy przestraszą, czy co? Są dziewczyny, co naprawdę mają problemy. Takie, co naprawdę się w drzwiach nie mieszczą, albo wcale nie mają biustu, albo jakiś wielki trądzik, na który nic nie pomaga. Tym bym się przejmowała. A jeżeli nawet wyglądasz gorzej niż przeciętnie (w co szczerze wątpię...) to co to za problem? Po prostu nie będziesz rozchwytywana przez większość facetów, tylko przez niektórych i to wszystko. Co prawda ograniczyłam się do wyglądu, ale więcej mi niestety do głowy nie przychodzi.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jak polubić siebie?!

przez aimx 28 kwi 2013, 16:29
klarunia, też wydaje mi się, że nad samooceną da się popracować, aczkolwiek zastanawiam się, na ile silny jest później ten pozytywny obraz siebie. Czy nie jest tak, że wystarczy drobna rzecz i wszystko legnie w gruzach.
Ech, zdaję sobie sprawę, że wszyscy ludzie są nieidealni, że nie każdy musi być piękny, ba, każdy ma prawo być brzydkim, ale co ja zrobię no? Kiedy ja u siebie tego nie akceptuję. NIE CIERPIĘ SWOJEJ GĘBY. I dla mnie jest to doprawdy tragedia :lol: Wiem, że to żałosne, ale strasznie utrudnia mi to życie. A pisałam też, że charakterem nie nadrabiam, więc w ogóle przepadam z kretesem. I wiem, że z charakterem przynajmniej coś można zrobić, więc powinnam coś robić, ale co z tego. Próbowałam wmawiać sobie przed lustrem, że jestem ładna i dobra, ale to głupie i nic nie daje. Mam zakodowane w głowie, że jestem złą osobą. W dzieciństwie często mówiono mi, że jestem trudna w kontaktach, że nie da się ze mną rozmawiać - a takie oskarżenia się znikąd nie biorą. Ale teraz z kolei sama wierzę, że taka jestem i każdą relację psuję, by utwierdzić się i świat w przekonaniu, że jestem zła. Nawet jeśli komuś pomogę, to później odwalę coś, co tę moją dobroć zatuszuje.
Dobra, bo trochę dywaguję.
Co do zainteresowania facetów - wiesz, ja się nawet cieszę, że nie jest zbyt wielkie. Dlatego że wizja seksu z mężczyzną jest dla mnie tak wstydliwa, że wolałabym tego uniknąć, serio. Byłam kilka razy w sytuacji "podbramkowej" i kończyło się moją ucieczką w podskokach. Zaraz sobie wyobrażam, jak okropnie wyglądam w tym momencie, że jak ja w ogóle mogę się mu podobać, że przecież ja nawet nie wyglądam jak kobieta, że z tym gościem musi być coś nie tak. I tak się wstydziłam, że było to dla mnie nie do przejścia.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Jak polubić siebie?!

przez klarunia 28 kwi 2013, 17:47
Niestety nie ma innej drogi do polubienia siebie, niż systematyczne wbijanie sobie do głowy i szukanie dobrych rzeczy na swój temat. Mówisz, że próbowałaś. Widocznie nie robiłaś tego wystarczająco długo. Ja tak robię od ok 4 lat i teraz widzę ogromną zmianę. Przyjaciele i znajomi mi sami mówią, że jestem wyjątkowo zmieniającą się osobą. Mam kilka haseł, które powtarzam sobie i które dla mnie mają moc. Piszesz o mężczyznach. Dla mnie kiedyś nieosiągalne było, żeby ktokolwiek się mną zainteresował, żebym się malowała, żebym się ubrała tak, żeby podkreślić to, że jestem kobietą. Teraz te rzeczy są dla mnie normalne, na porządku dziennym. Ale ja też oczywiście miałam momenty, że próbowałam znajdywać w sobie dobre rzeczy przez miesiąc, widziałam, że to nic nie daje i stwierdzałam, że to nie ma sensu. Jednak nawet jak masz taki moment, to się nie poddawaj i nawet jak rzucisz to na tydzień, to potem zacznij od początku. No niestety. Jak ktoś kiedyś powiedział (co prawda to dotyczyło matematyki, ale pasuje do tej dyskusji): "Nie ma tu drogi specjalnej dla królów."
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez słoneczna_dusza 28 kwi 2013, 17:58
jest takie mądre powiedzenie, że jeśli ktoś chce coś zrobić to szuka sposobu,a jeśli ktoś nie chce to szuka powodu.
"Nie ma bezsensu życia. Jest tylko brak zrozumienia sensu."
Polecam - Eksperyment Roesenhana - http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Rosenhana
Posty
25
Dołączył(a)
15 kwi 2013, 20:00
Lokalizacja
Warszawa

Jak polubić siebie?!

przez klarunia 28 kwi 2013, 21:25
słoneczna_dusza, jak interpretujesz to powiedzenie w tym kontekście? ;)
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jak polubić siebie?!

przez vifi 29 kwi 2013, 09:59
aimx, To że ten obraz lęga w gruzach jest raczej wyrazem głębszych konfliktów psychicznych, a nie zwykłej oceny typu (może nie mam wymiarów miss świata, ale brzydka też nie jestem). Chyba najbardziej wskazana byłaby tu terapia, bo boli nos, uda itp, a problem leży gdzie indziej. Może to być jakaś forma samokarania się, czy wręcz powtarzania potępienia jakiego się doświadczyło (albo miało takie wrażenie) od najbliższych.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 10:01
ja to nigdy nie polubię siebie czekam tylko aż tak bardzo znienawidzę siebie aż się zabije.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak polubić siebie?!

przez aimx 29 kwi 2013, 11:15
carlosbueno, a ja się ostatnio zastanawiałam, czy łatwiej jest zabić się z miłości do siebie, czy z nienawiści. Bo chyba jednak musiałabym się nad sobą nieźle zlitować, by wreszcie to zrobić.

klarunia, no to postaram się wbijać, chociaż głupio jest mi kłamać sobie samej w oczy :lol: a słonecznej_duszy chyba chodzi o to, że jestem marudą, która tylko jęczy, a nic nie robi :D

vifi, tylko że czekać pół roku na wizytę u psychiatry... Ale w sumie co mi zależy, mogę poczekać. Wypadałoby w końcu się sprawdzić.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez Sad_Bumblebee 29 kwi 2013, 13:50
aimx, dostałam ostatnio zadanie od swojej terapeutki by szukać sposobów na polubienie samej siebie, bo też mam problem w tym względzie. Przez długi czas miałam dość duże kłopoty z cerą, zresztą w sumie do tej pory je mam i dlatego mam bardzo negatywny stosunek do swojego wyglądu. Zmiany nigdy łatwe nie są, wymagają pracy i konsekwencji. A ja jeszcze od 7-mcy nie biorę żadnych leków i jest mega ciężko (wcześniej brałam je 10 lat).
"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,
byśmy zaznały spełnienia,
dopóki nie kochamy same siebie...
bo kiedy wewnętrznie puste
ruszamy szukać miłości,
możemy znaleźć jedynie pustkę."
Robin Norwood
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
23 lip 2012, 10:22
Lokalizacja
kuj-pom

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez słoneczna_dusza 29 kwi 2013, 13:54
Klarunia, widze że aimx bardziej skupia się na tym jak jest źle i co jest źle, a za mało szuka sposobu na zmianę tego. Raczej niż możliwość zmiany czegoś widzi problemy wiążące się wogóle z wzięciem się za to i z tym jak to może się skończyć.
"Nie ma bezsensu życia. Jest tylko brak zrozumienia sensu."
Polecam - Eksperyment Roesenhana - http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Rosenhana
Posty
25
Dołączył(a)
15 kwi 2013, 20:00
Lokalizacja
Warszawa

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez buka 29 kwi 2013, 23:59
ja to nigdy nie polubię siebie czekam tylko aż tak bardzo znienawidzę siebie aż się zabije.


carlos,Ty głupolu :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 kwi 2013, 00:18
buka napisał(a):
ja to nigdy nie polubię siebie czekam tylko aż tak bardzo znienawidzę siebie aż się zabije.


carlos,Ty głupolu :mrgreen:
święta prawda, jestem głupolem do kwadratu. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak polubić siebie?!

przez aimx 30 kwi 2013, 00:32
Ogólnie rzadko się na forum udzielam, ale czasem czytuję tematy i ja tam lubię carlosa, szkoda, że carlos nie lubi siebie ;)
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Jak polubić siebie?!

Avatar użytkownika
przez mark123 30 kwi 2013, 01:29
Biorąc na logikę, to abym polubił siebie, to musiałbym się najpierw zmienić.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do