Co mi jest?

Inne zaburzenia.

Co mi jest?

przez Celoo 06 kwi 2013, 15:12
Przepraszam najmocniej jeżeli piszę w niewłaściwym dziale, ale nie miałam pojęcia gdzie się z tym wątkiem udać.

Witam.
Mam 15 lat, od pewnego czasu zauważyłam, że coś dziwnego się ze mną dzieje i zastanawiam się czy wszystko jest w porządku. Mianowicie, od dłuższego czasu widzę/słyszę i czuję hmm... "duchy". Mam na myśli np. trzaskanie drzwiami kiedy jestem sama w domu a okna są zamknięte, słyszenie szeptów/chrząkań itd. , słyszenie kroków itp.. Kiedyś mi to tak bardzo nie doskwierało, ale od pewnego czasu odczuwam dosłownie zwierzęcy lęk z tym związany. Boję się zostawać sama w domu. Kiedy idę do kuchni/toalety to szybko uciekam ze strachu. Raz nawet chodziłam z nożem po domu bo byłam pod wpływem tak bardzo silnego lęku. Każda taka noc wiąże się z ogromną męką dla mnie. Dodatkowo, zauważyłam, że mam nieokiełznane napady złości. Potrafię "ryczeć" w niebogłosy, rzucać przedmiotami i tym podobne. Często chce mi się po tym płakać, bo uważam, że to jest "chore". Od niedawna dodatkowo mam dziwne napady nastrojów, tzn. śmieję się bez powodu, płaczę, odczuwam silny smutek, jestem apatyczna według domowników.

Proszę bardzo o odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 15:01

Co mi jest?

przez Grizmo23 06 kwi 2013, 16:03
Z objawami jakim podałaś radził bym Ci się udać do psychologa ponieważ mogą one być częścią jakiejś choroby. Od jakiego czasu masz te problemy z tymi "duchami"? Wspomniałaś że kiedyś Ci to nie przeszkadzało, czyli musiało mieć to miejsce już dużo wcześniej tylko nigdy w takiej nasilonej formie. A czy te objawy nie stały się po jakimś mocnym przeżyciu ? Czy przypadkiem nie doświadczyłaś ostatnio(od kont zaczęło się to wszystko) jakiś mocnych dyskomfortów psychicznych spowodowanych jakimś wydarzeniem ? Co do bania się zostawania w samemu w domu też kiedyś odczuwałem podobny strach i nie raz łaziłem po mieszkaniu z nożem lub gdy szedłem do kuchni w całym domu zaświecałem światło i sprawdzałem każdy kont, tylko u mnie jak rodzice zostawili mnie na 4 tygodnie samemu w domu jakoś to przeszło i przestałem się bać, z tego co dobrze pamiętam miałem wtedy lat 15 jak Ty teraz. Co nie zmienia faktu że objawy są dość niepokojące i radził bym zasięgnąć fachowej opinii.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 kwi 2013, 16:20
Lokalizacja
Jastrzębie Zdrój

Co mi jest?

przez Celoo 06 kwi 2013, 16:19
Hm.. problemy z tymi "duchami" mam od ok. 2-3 lat. W okresie roku znacznie się nasiliły przez co są nie do wytrzymania. Wcześniej słyszałam np. jakieś ciche trzaski lub coś w tym rodzaju a teraz mam wrażenie, że te "zjawiska" są coraz bardziej dokuczliwe i natarczywe. Nie miałam żadnych mocnych przeżyć żeby mieć jakąś traumę lub fobię, nic się bardzo nie zmieniło pod tym względem. To "banie" się pozostania samej w domu właśnie jest przez słyszenie tych głosów etc. bo nigdy wcześniej się nie bałam takiej samotności.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 15:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mi jest?

przez Grizmo23 06 kwi 2013, 16:27
A czy przypadkiem nie masz zwyczaju oglądania horrorów w dość dużych ilościach albo pasjonowania się wywoływaniem duchów czy czymś podobnym ? I czy twoi rodzice wiedzą o twojej przypadłości jak tak czy postanowili coś z tym zrobić ? Nie mogę Ci za bardzo pomóc dlatego moim zdaniem udanie się do poradni psychologicznej i stwierdzenia co tak naprawdę Ci dolega jest niezbędne. Jak rodzice nie wiedzą o tym musisz ich poinformować i jak najszybciej udać się na badania. Jeśli objawy nasilają się coraz bardziej i utrudniają normalne funkcjonowanie to już nie jest błahy problem dlatego nalegam na dość szybkie udanie się do poradni ponieważ nie wiadomo co z tego może jeszcze wyjść. Mam nadzieje że wszystko będzie dobrze i wszystko się jakoś się ułoży :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 kwi 2013, 16:20
Lokalizacja
Jastrzębie Zdrój

Co mi jest?

przez Celoo 06 kwi 2013, 16:31
Horrory oglądam bardzo rzadko i prędzej mnie rozśmieszają niż straszą i nie zajmuję się jakimś okultyzmem. Wiedzą o tym, ale uważają, że "najwidoczniej mam taki dar" tyle, że mi to nie jest na rękę.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 15:01

Co mi jest?

przez Grizmo23 06 kwi 2013, 17:00
No to twoi rodzice nie zdają sobie powagi sytuacji. Jeśli uczęszczasz do szkoły a zapewne tak jest zgłoś się do pedagoga szkolnego i osoba która jest na tym stanowisku powinna Ci doradzić lepiej niż ktokolwiek przez internet. Pamiętaj tylko że nie możesz mijać się z prawdą i opisywać wszystko tak jak jest na prawdę przekoloryzowanie czegoś może być powodem dość przykrych konsekwencji. Spróbuj przed wizytą u specjalisty przeanalizować co się stało te 2-3 lata temu że zaczęły się one pojawiać, przemyśl sytuację jaka miała wtedy miejsce w domu czy w szkole. Wiem że takie rzeczy mogą pojawiać się od tak ale w większości przypadków skłonny jestem sądzić że wszystkie takie sprawy mają swoje konkretne powody. Musisz się dogłębnie zastanowić kiedy stało się po raz pierwszy jakie przy tym miałaś odczucia i zastanowić się nad tym co działo się przed i po tym jak dostałaś ten niechciany "dar".
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 kwi 2013, 16:20
Lokalizacja
Jastrzębie Zdrój

Co mi jest?

Avatar użytkownika
przez xanonymous 06 kwi 2013, 17:25
Wygląda to na schizofrenie paranoidalną. Tym właśnie się ona charakteryzuje że widzi się, słyszy lub odczuwa rzeczy w rzeczywistości nie istniejące. Inni tych rzeczy nie widza , nie słyszą.

Wskazana wizyta u psychiatry, dostaniesz leki i te rzeczy powinny zniknąć. Po pierwsze postaraj się nie bać tego, nie ma potrzeby brać noża do ręki, nic ci nie grozi i nic złego ci się nie stanie. To są wszystko halucynacje wzrokowe, słuchowe. To na prawdę nie istnieje. Podobne wrażenia można uzyskać zażywając jakieś środki halucynogenne/odurzające. Także spokojnie. Ale u osób ze schizofrenią to takie rzeczy dzieją się na trzeźwo.

Aczkolwiek jeśli naprawdę Ci się bardzo nie spieszy z wyleczeniem tego to możesz się wstrzymać chwilę zanim zdecydujesz się na wizytę u psychiatry i leki. Bo leki to jednak nie cukierki tylko substancje oddziałujące na mózg, jego różne funkcje, na jedno pomagają na drugi szkodzą. Jedni czują się na nich dobrze inni narzekają. Nie wiem czy istnieją jakieś alternatywne formy leczenia schizofrenii niż poprzez leki psychotropowe/neuroleptyki. Ale wartałoby o tym poczytać, poszukać w internecie. Pogadać z osobami ktore biorą te leki jak na tych lekach sie czują. Żeby poprostu świadomie zdecydować się na leczenie.

Pozdrawiam, i życzę powrotu do zdrowia.

-- 06 kwi 2013, 17:30 --

CZy te duchy ktore widzisz , slyszysz to tylko wtedy gdy jesteś sama ? Czy nie ma to znaczenia , słyszysz, widzisz przy rodzicach , w szkole , na ulicy w autobusie itp?

-- 06 kwi 2013, 17:33 --

Takich osob jak ty jest tysiące w POlsce także się nie przejmuj żę tylko ty tak masz.

-- 06 kwi 2013, 17:52 --

Da się to zagłuszyć np. głośniejszą muzyką? Czy słuchaniem muzyki w słuchawkach?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
537
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Co mi jest?

przez Celoo 06 kwi 2013, 17:56
Najczęściej a w sumie to zawsze słyszę i widzę gdy jestem sama ale i zdarza się w słyszeć/widzeć w szkole czy gdziekolwiek indziej.
Te głosy i "omamy" nie występują nonstop, czasami przechodzą wcale a potem nawracają ze "zdwojoną" siłą.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 15:01

Co mi jest?

Avatar użytkownika
przez xanonymous 06 kwi 2013, 19:43
Masz może aparat fotograficzny? Ciekaw jestem czy dało by rade zrobić zdjęcie tych duchów które widzisz. Ale skoro inni tego nie widzą to pewnie aparat też tego nie zobaczy:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
537
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do