Mam problem z przykurczem szyi

Inne zaburzenia.

Mam problem z przykurczem szyi

przez beaaa 19 lut 2013, 01:06
Proszę o jakieś rady, co zrobić w tej kwestii, gdzie się udać, jak leczyć. Jestem osobą zestresowaną, bez poczucia własnej wartości, nerwową, łatwo mnie wyprowadzić z równowagi, ciągła depresja, przy tym jeszcze brak pracy. Od dwóch kilku lat dostaję kurczy szyi, gdzie skręca mi głowę o 90 stopni, ściska boleśnie mięśnie i nie mogę ruszyć głową. Tak dzieje się przez cały dzień. Rano, jak wstaję wszystko jest ok, do momentu kiedy sobie o tym przypomnę. Lekarz neurolog nie stwierdził nic, co mogło by być tego przyczyną. Ortopeda również. A ja wiem, że to wszystko spowodowane jest stresem. Nie myślę o tym- problem mija, ale niestety na bardzo krótko. Byłam juz na różnych fizjoterapiach, bez skutku. Proszę o pomoc, co mam robić? Boję sie podjąć jakąkolwiek pracę, bo jak zobacza taką "cofniętą" to z mety mi podziękują. :why:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 lut 2013, 00:48

Mam problem z przykurczem szyi

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lut 2013, 01:54
A ja wiem, że to wszystko spowodowane jest stresem.

slusznie myslisz.. tez w stresie mam okropne bole karku
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mam problem z przykurczem szyi

Avatar użytkownika
przez jasaw 19 lut 2013, 05:35
beaaa, ja też znam tę dolegliwość, dość typową u ludzi znerwicowanych, wylęknionych.
Jak z tym walczyć...rozgrzewając kark różnego rodzaju maściami, Amolem. Mnie pomagają także relaksacje, a kiedy już nie daję sobie rady, umawiam się z fizjoterapeutą, który zawsze mi pomaga...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam problem z przykurczem szyi

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lut 2013, 11:46
U mnie pomaga wyeliminowanie zrodla stresu...przechodzi natychmiast
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mam problem z przykurczem szyi

przez beaaa 19 lut 2013, 15:06
Staram się walczyć z nerwicą, smaruje maściami i zażywam krople walerianowe, ale na nic. Słyszałam o takim samym przypadku, gdzie chory leczył tę przypadłość około 30 lat, dopiero pomógł mu hipnotyzer. Może by tak spróbować?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 lut 2013, 00:48

Mam problem z przykurczem szyi

Avatar użytkownika
przez jasaw 20 lut 2013, 00:43
beaaa, ja bardzo sceptycznie podchodzę do hipnozy. Oczywiście są jej zwolennicy, jak i przeciwnicy. Osobiście, zaczęłabym od prostszych sposobów.
Zgadzam się z Candy14, że najskuteczniejszym sposobem na tę dolegliwość jest usunięcie źródła stresu, ale nie zawsze jest to możliwe.
Polecam kilka ćwiczeń:

http://www.cyberbaba.pl/medycyna-natura ... tresowanie
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mam problem z przykurczem szyi

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 lut 2013, 02:26
ale nie zawsze jest to możliwe.

tez prawda.. czasami nie wiemy nawet czym sie stresujemy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mam problem z przykurczem szyi

przez usmiech.gratis 01 mar 2013, 23:06
Miewam podobnie...sprawdź czy ustępuje w ciepłej kąpieli, idź na masaż...ale nie do kręgarza, tylko taki odprężający, pewnie nie pozbędziesz się przypadłości raz na zawsze ale nauczysz się ją łagodzić...ja zaczynałem od kontrolowania ramion...żeby w stresie ich nie podkurczać, dodatkowo ćwiczenia rozciągające i MAGNEZ Z B6, wyeliminuj kawę i alkohol...tzn aklohol Cię rozluźni ale nastepnego dnia poskręca. Jeśli chylisz główkę w konkretnym kierunku z nawyku to staraj się to kontrolować zawczasu, wieczorne spacery i przyjemny rytuał typu mleko z miodem i termoforek też nie zaszkodzą...dasz radę sobie z tym bo za Ciebie nikt tego nie zrobi ok :)?
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
26 lut 2013, 20:38
Lokalizacja
UROCZA WIEŚ KASZUBSKA

Mam problem z przykurczem szyi

przez beaaa 04 mar 2013, 23:26
Dziękuję wszystkim za dobre rady. Staram się je wykorzystać. Zapisałam się też do następnego z kolei neurologa, ale mam wątpliwości, że mi pomoże. Poprzedni nic nie stwierdził. Chodzę ze skręconą całkiem w bok głową, gdy próbuję ją odwrócić, cała mi się chwieje na wszystkie strony. Nie mogę pracować, bo musiałabym siedzieć bokiem, a skurcz jest bardzo uciążliwy. Gimnastykuję się, ale to też nic nie daje. :why:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 lut 2013, 00:48

Mam problem z przykurczem szyi

przez vifi 05 mar 2013, 00:19
A diagnozowałaś się u psychiatry albo psychologa, skoro wiele wskazuje na podłoże psychologiczne.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Mam problem z przykurczem szyi

przez usmiech.gratis 06 mar 2013, 17:35
Dokładnie, ta okolica lubi się "kurczyć" pod wpływem stresu...
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
26 lut 2013, 20:38
Lokalizacja
UROCZA WIEŚ KASZUBSKA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do