Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

Inne zaburzenia.

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez GalAnonim 26 sty 2013, 20:08
Witam !

Mam 17 lat i mój problem polega na tym że jestem nadwrażliwą osobą, ambitną, zamkniętą w sobie, bardzo oszczędną w słowach. Jestem też perfekcjonistą. Przez połączenie tych cech jestem małomówny i nie mam prawie w ogóle kolegów. Moi „najbliżsi” koledzy, można być rzec przyjaciele (choć nie wiem czy oni mnie tak nazywają) lubią mnie i rozmawiają ze mną, ale też gdy chcę spotkać się z nimi sam na sam, często zapraszają, albo proponują towarzystwo innych osób z tego powodu że ja (choć są to moi przyjaciele) po prostu mało do nich mówię, bo taki mam charakter. W relacjach z ludźmi trudno mi jest nawiązać kontakt wzrokowy. Kontakt z płcią przeciwną to już w ogóle horror i bardzo ciężka sprawa. Relacje międzyludzkie to nie jedyny problem. Jest też szkoła. Właściwie żyje w ciągłym napięciu i stresie. Jeśli mam coś zrobić do szkoły to lubię to zrobić do końca, porządnie i wtedy jestem zadowolony. Problem w tym że jak mam coś do zrobienia to momentalnie zamykam się w sobie i mało mówię. Jak gdyby rzecz którą mam wykonać przejmowała mój umysł. Rzeczy których trzeba się nauczyć, zrobić jest też dużo i trzeba sobie tworzyć priorytety, ale mój charakter sprawia że chciałbym zrobić wszystko i to porządnie, perfekcyjnie, przez co nie udaje mi się zrobić nic dobrze. Przez obowiązki do szkoły czuje ciągłe napięcie w sobie, przerasta mnie to, odkładam różne rzeczy przez co tworzę jeszcze większe napięcie które po skumulowaniu w pewnym momencie uniemożliwia zrobienie czegokolwiek. Nie mówiąc już o stresie na sprawdzianach i kartkówkach który bardzo często (nawet przy tym jak jestem nauczony) paraliżuje mnie w takim stopniu że nie wiem co robię. Często wychodzi tak że umiałem wszystkie zadania i w domu zrobiłbym je na spokojnie, ale w klasie byłem tak zestresowany że zrobiłem je wszystkie źle. Przez to że jestem perfekcjonistą, robię też różne rzeczy bardzo powoli, dokładnie. Np. zadanie domowe z matematyki, które powinno wykonywać się w 10 minut i które potrafię wykonać szybko, bo jest proste, robię 3 razy dłużej, bo kilkukrotnie, bez większego sensu sprawdzam czy to co napisałem jest dobrze, sprawdzam każdy detal. Czasem myślę, że najbardziej nadawałbym się do sprawdzania jakości jakiś produktów.

Najlepiej czuje się w domu, gdzie nie muszę wystawiać się na towarzystwo innych ludzi. Wiem że jestem osobą wrażliwą/nadwrażliwą psychicznie, choć z tego powodu że ciągle dbam o porządek w moim pokoju, jestem też wrażliwy na punkcie swojego wyglądu i zachowań. Myślę że tą wrażliwość odziedziczyłem po matce, która na przykład często ma skłonności do łez przy wzruszającym filmie.

Jak byłem mały nie chciałem chodzić do przedszkola, płakałem gdy musiałem. W szkole podstawowej było podobnie. Rodzice nie jeden raz odbierali mnie ze szkoły w trakcie lekcji „bo bolał mnie brzuch”. Ból mijał gdy rodzice odbierali mnie. Ten ból w brzuchu to był stres i napięcie, właściwie nie wiem czym spowodowane.

Moi rodzice widzą że coś ze mną nie tak, ale gdy próbują ze mną rozmawiać na ten temat, ja zamykam się w sobie i z trudem powstrzymuje łzy. Wiem, że jestem osobą inteligentną, która mogła by osiągać w szkole bardzo dobre wyniki (choć i tak teraz osiągam dobre, ale nakład pracy i czasu jaki wkładam nie jest odzwierciedleniem wyników) chodzić na imprezy, poznawać innych ludzi, bawić się, cieszyć się życiem, ale wiem że ta cecha – czyli nadwrażliwość psychiczna , która powoduje że : jestem zamknięty w sobie, prawie nikomu nic nie mówię o moich problemach, emocjach, uczuciach, jestem oszczędny we wszystkim, nie tylko w słowach, nie lubię poznawać nowych ludzi, patrzeć im w oczy, rozmawiać, czuje ciągłe napięcie. Niektórzy ludzie mówią że taka wrażliwość to dar i faktycznie są jej zalety takie jak : zauważanie wielu szczegółów, niedoskonałości, wrażliwość na sztukę, muzykę, zauważanie wielu rzeczy których inni nie dostrzegają. Ja jestem jednak już bardzo zmęczony tą cechą, bo przynosi ona niestety więcej złych rzeczy niż dobrych, nawet niebezpiecznych dla zdrowia jak ciągły stres czy napięcie. Chciałbym zacząć cieszyć się życiem, poznawać nowych ludzi bez stresu, żyć bez napięcia. Nie wiem czy jest jakiś sposób na obniżenie tej wrażliwości, jakieś tabletki, jakaś terapia, czy coś podobnego.

Prosił bym bardzo o fachową pomoc, poradę, bo problem naprawdę jest poważny.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 sty 2013, 16:19

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez Saanna 26 sty 2013, 20:45
czy fachowa to nie wiem, ale jakiś lęk (nerwicowe objawy) za tym stoją. jak dla mnie to jest coś z lęku separacyjnego (ta szkola, problemy z ludzmi). cos pewnie jest na rzeczy z rodzicami znajac zycie. Mysle, ze jestes niepewny siebie. Moim zdaniem mozna spróbować z jakimiś zajęciami socjoterapeutycznymi (nie jest to terapia, a raczej obycie z ludzmi). Sama cos podobnego rpzechodzilam i ja nie wierzyłam, ze dam rade, prebywanie z innymi mnie meczyło - ale nie ucieklam, wytrzymalam i poszlo.Staraj sie wychodzic moze ze znajomymi i ... nie mysl tak duzo o sobie o ile da rade... :).... bo mam wrazenie ze to myslenie cie wykancza. Wiecej myslisz niz czujesz
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez klarunia 26 sty 2013, 23:55
Powiem prosto i krótko: gigantyczna niepewność siebie.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 27 sty 2013, 12:55
fakt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez GalAnonim 27 sty 2013, 13:19
Gigantyczna niepewność siebie i inne objawy to już skutki. A ja chcę wyleczyć przyczynę. Przyczynę jaką jest nadwrażliwość. Proszę o dalsze propozycje.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 sty 2013, 16:19

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez Rafka 27 sty 2013, 13:32
to zrób z swojej nadwrażliwości użytek zamiast ja zwalczać w sobie
Rafka
Offline

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez klarunia 27 sty 2013, 14:18
Gigantyczna niepewność to nie skutek, tylko przyczyna. Nadwrażliwość to skutek. Jak jesteś pewny siebie, to krytyka innych, zarzuty, obelgi, Twoje porażki, sprawdziany itd. nie uderzają w Ciebie tak bardzo, albo prawie wcale. Przekonałam się na własnym przykładzie.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 sty 2013, 18:05
Mam pytanie, czy masz też wysoką wrażliwość na hałas, temperaturę, ból, głód, itp?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez Saanna 27 sty 2013, 18:07
ale cos sie nie podoba w dotychczas przytoczonych? niepodoba sie? :/ skad mamy znac przyczyny? nie jestesmy w tobie. ja tylko rpzytoczylam, ze takie sprawy o kt wspomniales biora sie m.on z leku sepracyjnego - z dziecinstwa- jak wszystko- albo wiekszosc :/. Prawdopodobnie zbyt duze przywiazanie do rodziców/matki. Moze jakies bledy wychowawcze podczas buntu 2-latka (tak to też ma wplyw - bo rzutuje na pozniejszy bunt nastolatka).
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez GalAnonim 27 sty 2013, 18:23
Saanna - nie powiedziałem że nie podobają się odpowiedzi, ale proszę o następne propozycje.
Sorrow - chyba tylko wysoka wrażliwość na dźwięki ; zwłaszcza takie które mogą denerwować - i w moim przypadku tak robią np. inna osoba w drugim pokoju stukająca nogą w biurko. Ból znoszę normalnie, zmiany temperatury również. Wydaje mi się że tutaj chodzi głównie o psychikę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 sty 2013, 16:19

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 sty 2013, 19:55
GalAnonim napisał(a):Sorrow - chyba tylko wysoka wrażliwość na dźwięki ; zwłaszcza takie które mogą denerwować - i w moim przypadku tak robią np. inna osoba w drugim pokoju stukająca nogą w biurko. Ból znoszę normalnie, zmiany temperatury również. Wydaje mi się że tutaj chodzi głównie o psychikę.

Aha. Ale czy np. zdarza Ci się słyszeć dźwięki których inni nie zauważają?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

Avatar użytkownika
przez black swan 27 sty 2013, 20:02
A jakie miałeś stosunki z rodzicami w dzieciństwie? Czy wszystko było ok, czy czułeś się niekochany/odrzucony, itp?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

przez GalAnonim 27 sty 2013, 20:15
Sorrow - nie, raczej nie zdarza mi się to.
black swan - stosunki z rodzicami w dzieciństwie były bardzo dobre. Właściwie to wydaje mi się że rodzice poświęcali mi najwięcej uwagi (mam jeszcze dwóch braci). Nie czułem się niekochany/odrzucony ani nic z tych rzeczy.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 sty 2013, 16:19

Nadwrażliwość, zamknięcie w sobie

Avatar użytkownika
przez black swan 27 sty 2013, 20:39
To może byli nadopiekuńczy?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 5 gości

Przeskocz do