Nadopiekuńczość, jak o tym powiedzieć?

Inne zaburzenia.

Nadopiekuńczość, jak o tym powiedzieć?

przez dobryczłowiek 07 sty 2013, 22:18
Witam,

Spróbuje jak najkrocej. Moja mama przedstawia sie bardzo podobnie jak w tym artykule:
http://psychotekst.com/artykuly.php?nr=171
Jej nadopiekunczosc jest bardzo duza. Mnie to zbytnio nie dotknęło, jakoś sobie radzę od niedawna mieszkam sam. Niestety młodsza siostra niezbyt. No i krótko mówiąc sprawa wygląda tak:
siostra nie pracuje, nie szuka pracy i nie widać aby w ogóle zamierzała. Ciezko by bylo aby sie zgodzila isc do pracy nawet jakby sie jej prace znalazlo... Rodzice proszą itp, ale nic nie pomaga i rece opadaja, ale nic nie robia aby bylo ok. Tzn. finansują, jedzonko, telefon, internet itp. krótko mówiąc same wygody.

Moje pytanie jak pomóc? bo prośby itp. nie pomogły. Rodzice nie chcą się decydować na np. odcięcie siostry od dobrobytu itp. po prostu jest cisza i tak mija dzień za dniem. Jak to widzę to bardzo mnie to boli, ze nie moge pomóc, że nie wiem jak pomoc...

Mama zdenerwowana na siostre, ale ona tez jest winna i jak to rozegrać? Mysle isc do mamy jak jest sama i pokazac jej ten artykul: http://psychotekst.com/artykuly.php?nr=171 ale tam jest tyle winy opisane, ze nie chce aby po przeczytaniu sie dobila tym, ze to jej wina... Nie wiem co począć, proszę o pomoc.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 sty 2013, 21:57

Nadopiekuńczość, jak o tym powiedzieć?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 sty 2013, 22:22
dobryczłowiek, myslisz, ze mama przeczytalaby jakby jej to podsunal?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nadopiekuńczość, jak o tym powiedzieć?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 sty 2013, 22:31
dobryczłowiek, nawet jakby przeczytała, pewnie nie dopuściłaby prawdy do siebie.... znam wielu rodziców, którzy tak postępują jak Twoi, najczęściej stosują racjonalizację "przecież dziecku trzeba pomagać" albo wypierają całą sytuację, udają że wszystko gra.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do