CO MI JEST ?

Inne zaburzenia.

CO MI JEST ?

przez Trolololo 23 gru 2012, 01:01
Witam, mam 14 lat, od jakiegoś roku pale zieelsko (dzięki niej uwolniłam się od depresji, przez którą nie mogłam normalnie funkcjonować... całe dnie przesypiałam, brak chęci do czegokolwiek, myśli i próby samobójcze), niedawno znalazłam sobie złe towarzystwo, przez które zaczęłam brać speeda, mefe i inne gowna ... Teraz mam wrażenie, że wchodzi mi jakaś choroba na głowę.. Z tego co zauważyłam to mam takie objawy:
-"nieruchomy wzrok"
-automatyzm
-przewlekła depresja lub euforia
-zaburzenia snu (bezsenność lub nadmierna senność przez jakis czas)
-zabrzenia łaknienia (albo jem duzo albo w ogóle przez kilka dni)
-zmęczenie lub nadmierna aktywność
-koncentracja tylko na jednej rzeczy (tak jaby niczego innego nie było, kosmos i tylko ta jedna rzecz/osoba; Wcześniej miałam tak tylko wtedy, gdy rysowałam, malowałam graffiti..)
-zaniki pamięci (robię coś, przerywam i zapominam co robiłam przed chwilą, albo np przechodze pewnien dystans i jak juz jestem na miejscu nie pamietam jak go przeszłam)
-skupiam się bardziej na tym co mam w głowie, niż tym co się dzieje wokół, jak zbyt duzo mysle, odrywam sie od tego co sie dzieje
-czuję się jakbym cały czas była pod wpływem narkotyków (w mniejszej ilości)
-często przekręcam słowa, zdania
-mam zaburzenia w percepcji czasu
-podświadomie wmawiam sobię jakieś moje kłamstwo, wkrecam sobie rozne rzczy na głowe...
-mam wrazenie, że ktoś mnie śledzi i obserwuje caly czas.
-myślę, że obcy ludzie (np. w autobusie) wiedzą co myślę
-wpadam w furię z byle czego, nie panuję nad nerwami
-mam wrażenie, że każdego dnia jestem kimś innym
-często robię coś, nie zdając sobie z tego sprawy, zdarza się, że popełniam okropne błędy przez to...
Najczęściej gdy kłamię ludzie mi wierzą, a gdy mówię prawdę nie chcą wierzyć... Ogólnie to ufają mi i słuchają co mówię, robią co każe najczesciej.
Czytałam troche o tych wszystkich chorobach psychicznych... ale z tego co wyczytałam to chory nie zdaje sobie z tego sprawy, ale ja WIEM, jestesm tego pewna w 100%, że postrzegam świat inaczej niż inni, inaczej niż wcześniej...
JAK MYŚLICE CO MOŻE ZE MNA BYC ?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 gru 2012, 22:28

CO MI JEST ?

Avatar użytkownika
przez Vian 23 gru 2012, 01:03
JAK MYŚLICE CO MOŻE ZE MNA BYC ?

mam 14 lat

zaczęłam brać speea, mefe i inne gowna ...

A pomyśl sama...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

CO MI JEST ?

przez Nuve 23 gru 2012, 10:24
1 rada, nie szukaj w internecie co może Ci być tylko idz do lekarza rodzinnego, a później do dobrego psychiatry. Albo skonczysz jak ja =D
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CO MI JEST ?

przez Trolololo 23 gru 2012, 14:13
Nuve napisał(a):1 rada, nie szukaj w internecie co może Ci być tylko idz do lekarza rodzinnego, a później do dobrego psychiatry. Albo skonczysz jak ja =D


Jak skonczyłeś/aś :mrgreen: ?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 gru 2012, 22:28

CO MI JEST ?

przez Jei 29 gru 2012, 17:14
Nuve napisał(a):1 rada, nie szukaj w internecie co może Ci być tylko idz do lekarza rodzinnego, a później do dobrego psychiatry.
Czy istnieje w ogóle ktoś taki jak dobry psychiatra? Mój pierwszy polecony przez znajomych, płatny - szkoda nawet gadać. Drugi płatny z dobrymi opiniami - na każde powitanie pytał "Co u ciebie?" a reszta rozmowy była właściwie o niczym, bez przerwy próbowanie nowych leków. Bezpłatny psychiatra - nawet nie próbował być miły, wręcz otwarcie wmawiał, że leki najlepiej brać całe życie. Mój stan jest dokładnie taki sam jak sprzed chodzenia do psychiatrów a nawet gorszy w pewnym sensie bo odczuwam jakbym się lekko wyniszczył i zautomatyzował przez te leki. Problem tkwi w głowie, trybie życia, dobrze też porobić różne badania np. tarczycy, EEG. Tak naprawde trzeba samemu szukać przyczyn i rozwiązania, lekarz Cie nie wyleczy tylko będzie leczył ile się da. Jakbym w pewnej chwili nie wyszedł z tego obłędu pozornego leczenia to dalej bym brał leki i z czasem zamienił w robota :P
Jei
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 gru 2012, 13:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do