Moja biedna Mama...

Inne zaburzenia.

Moja biedna Mama...

przez Sylwia19XX 07 gru 2012, 17:23
Bardzo cierpię z powodu przypadłości mojej Mamy. Bardzo chciałabym Jej pomóc, ale niestety jest bardzo upartą osobą i nie chce zgodzić się na pomoc psychologiczną (jest sceptyczna co do psychoterapii, o psychiatrze nie mówiąc). Jednak zacznę od początku...

Moja Mama miała bardzo trudne dzieciństwo - starsi i zmęczeni życiem rodzice (w chwili urodzenia Mamy Jej ojciec miał 50 lat, a mama 39) oraz rodzeństwo: 13 lat starszy brat oraz 10 lat starsza siostra. Problem polegał na tym, że siostra była ulubienicą ojca, a brat mamy.

W dorosłym życiu (Mama skończyła 50 lat, jest już raczej po menopauzie) nie radzi sobie. Za wszelką cenę próbuje zaskarbić sympatię czy uznanie ludzi przy okazji niszcząc siebie... Szczególnie to objawia się w pracy, w której to szefowie nakładają coraz to nowe obowiązki, z których b. dobrze się wywiązuje. Tak się jednak w tej pracy stresuje, że przychodzi do domu i na mnie się często wyładowuje (mieszkam sama z Mamą, więc jestem jedyna...). Martwią mnie również Jej autodestrukcyjne zachowania - nie śpi prawie wcale w nocy, bo oddaje się różnym mało istotnym zajęciom (na tle nerwowym podejrzewam), a rano ma problemy ze wstaniem i jak przyjdzie po pracy do domu to w niedługim czasie zasypia...

Może ktoś z Was poradzi mi, jak się mam zachować w tej sytuacji? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 gru 2012, 16:24

Moja biedna Mama...

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 17:51
(Mama skończyła 50 lat, jest już raczej po menopauzie)

niekoniecznie ale widze, ze na te tematy nie rozmawiacie?
Problem polegał na tym, że siostra była ulubienicą ojca, a brat mamy.

Czyli mama byla taka niczyja?
Martwią mnie również Jej autodestrukcyjne zachowania - nie śpi prawie wcale w nocy, bo oddaje się różnym mało istotnym zajęciom

hmm..a moze nadrabia to czego nie zdazyla zrobic w dzien? Pomagasz w prowadzeniu domu?
A co z tata? Byl jakis?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja biedna Mama...

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 gru 2012, 18:43
Sylwia19XX, Ty jesteś dorosłą osobą? Mama niewątpliwie tak. Rozumię że się martwisz ale Ty za mamę problemów nie rozwiążesz ani jej nie zmienisz. Możesz i masz tylko wpływ na zmianę w sobie. Mamie możesz mówić jak zdarta płyta żeby poszła po pomoc ona skorzysta albo nie. Pytanie tylko czy jej to aż tak przeszkadza? To przeszkadza Tobie i Ty chcesz zmienić mamę żeby się lepiej poczuć ale może ona nie chce? Może tylko w/g Ciebie mama sobie nie radzi? Ty uważasz że jest biedna a ona uważa inaczej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja biedna Mama...

przez Sylwia19XX 07 sty 2013, 02:13
Dzięki za Wasze wpisy, pozdrawiam serdecznie!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 gru 2012, 16:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do