Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

Inne zaburzenia.

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 lis 2012, 19:56
Atalia, można być psychologiem i dosłownie kimkolwiek. Sama znam pewną psycholog, która wprawdzie medium nie jest, ale jest bioenergoterapeutką, widzi aurę i inne tam takie. Tyle, że ona te dwie sfery rozgranicza a ta ewidentnie nie.

-- 30 lis 2012, 20:23 --

PS.
A dziewczyna niekoniecznie musi mieć schizofrenię, może mieć np. osobowość histrioniczną, chorobę afektywną, ble ble ble...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

przez Saanna 30 lis 2012, 20:57
o rany, a czy ta psychodrama to nie przypadkiem ustawienia hellingerowskie? Niestety wielu "uduchowionych" mysli o sobie jako psycholog, leczący dusze itd. niedobrze.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 lis 2012, 21:27
Saanna, specem nie jestem, ale chyba ustawienia hellingerowskie to rodzaj dramy, ale nie każda drama ma coś wspólnego z hellingerem. Tak myślę...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

przez Saanna 30 lis 2012, 21:38
no, ale ja nigdzie ie twierdze, ze KAZDA psychodrama to hellinger. bez przesady., ale moze te warsztaty, na ktorym byla ta dziewczyna to byly ustawienia hellingerowskie.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

Avatar użytkownika
przez Atalia 30 lis 2012, 21:40
Vian, wiem, że psycholog może być kimkolwiek również, ale sądzę, że lepiej gdy współgra z byciem fizykiem, cyrkowcem czy managerem, niż medium, tym bardziej, iż - no właśnie - zaciera granice...

Jasne, że dziewczyna nie musi być od razu schizofreniczką, ale hmmm... urojenia?, omamy? - jakkolwiek nazwać - po mojemu świadczą jednak o stanie psychotycznym.

Saanna, tak, to szkoła Hellingera

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 lis 2012, 21:40
Saanna, sorry, źle Cię zrozumiałam. :)

-- 30 lis 2012, 21:48 --

Atalia, z tym, że "Widzenie duchów" nie zawsze oznacza stan psychotyczny tak jak dzieci widzą "duchy" i są absolutnie przekonane, że "tam w kącie coś jest". Czasami łączy się właśnie z teatralną, nadwrażliwą osobowością typu histrioniczna, czasami pobudzony lękami i stresem mózg reaguje w ten sposób. Słowem czasem ktoś nie tyle coś widzi, ile jest tak mocno przekonany, że tam COŚ jest, że zaczyna sobie to coś wyobrażać, a w końcu "widzieć".
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

przez Saanna 30 lis 2012, 21:51
w ustawienia bawia sie czasem psycholodzy, ale znacznei czesciej jakies bardziej uduchowione osoby - majace najczesciej do cyznienia z NLP, eft i innymi cudami. Hellinger był okultysta - z tego co sie orientuję, poza tym ustawienia sa na liscie zagrozen duchowych. psychodrama to ciezki temat, bo latwo wchodzi sie "role" i rozbabrac człowieka to naprawde nie problem. Ja sama bylam na skzoleniach z dramy (jako instruktor) i trzeba być ostroznym. ja z dramy korzystalam 2-krotnie - niestety za 1szym razem jako nieupierzony trener wykorzystałam to nieostroznie i przyznaje, wiecej krzywdy niz pozytku to przynioslo. za 2im razem bylo juz ok, nie bylo tak inwazyjne, wyszlo fajnie itd.
ale z tym trza uwazac, a jak prowadzacy szarlatan to nie dobrze. pewnie jeszcze sie wierzy w pramatkę ziemię itd. zresztą "psychologia" przeplniona jest czyms takim - i Freud i Gestalt - jakby sie wgłębić.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 30 lis 2012, 22:33
a gestaltu to nienawidzę z całego serca jak psa. pytanie do studentki V roku psychologii a na czym polega gestalt? "to jest tu i teraz :great: " i już kur.wa :? ? to już wole starą, dobrą psychodynamiczną z nieudowodnioną skutecznością, przynajmniej ma logiczne założenia.

a z tym hellingerem to ja nie jestem pewna czy to jest psychodrama, czy szarlataneria. moja koleżanka brała w tym udział jako osoba z widowni i została wybrana do "odegrania" roli czyjegoś krewnego. no jak zielona miętowa to usłyszała, to było darcie łacha, że czary-mary, że XXI wiek a tu wiejski zabobon propaguje, że bzdura, że to niemożliwe, że ustawienie i zachowanie tych osób jest wynikiem przypadku/sugestii/znajomości pacjenta i wszystkiego co da sie wyjasnić, a pacjent dopasowuje sobie do tych przypadkowych postaw odpowiednie historie ze swojego życia. na co laska z poważną miną odrzekła, że wcale tak nie jest, że wchodząc w to pole "rodziny" pacjenta nagle dokładnie wiesz gdzie masz pójść, jak masz sie zachować, że to się czuje i tego nie da się wymyśleć na poczekaniu, ani zachować się w inny sposób :roll:
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Quasi-psycholog i dziewczyna z.. urojeniami?

przez Saanna 30 lis 2012, 22:44
a ja juz wole gestalt. ja psychodynamiczna znienawidzilam jak... trzy kropki. co prawda zalozenia fajne, ale wg mnie w praktyce bywa roznie. Ja osobiscie czuje sie ofiara tego nurtu, znam mase innnych osob pokiereszowanych, wiec no way. ale jak co komu lezy- mnie nie. aaa i dotrabianie ideologiii. ja i tak mam log myslenie rozbuchane na maksa, a jak psychoanali/psychodyn dolozyc to krzywda murowana. zasada tu i teraz tez jest w behawi9rze. jak dla mnie jest to logiczne i i to mnie wyciagnelo z dolka a rozpamietywanie co by było gdyby to niestety moja cecha). po pierwsze kontakt z emocjami, mnie analiza do niczego sie nie przydala... ok za duzo powiedziane.... przydala sie... nie chce w pelni dewaluowac, ale wszystko ma swoje granice. a co do gestaltu, to nie tylko zasada tu i teraz wchodzi w gre - on sie opiera tez na freudzie w duzej mierze (poza zen, ying yang i tym podobnych); nie ma marzen sennych tzn nie analizuje sie. psychodynamiczna opiera sie na deficycie, a gestalt nie.

ja mialam na dda psychodrame i tez sobie moglam powybierac osoby - wchodzi sie w to jak w maslo,nie byl to hllinger, ale .... pozegnanie z matka mialam i to bylo oczyszczajace. hellingera nie widzialam, ale wiem, ze jest tam cos o radykalnym wybaczaniu i kupa jakis dziwnych zalozen
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do