alkohol i urwany film

Inne zaburzenia.

alkohol i urwany film

Avatar użytkownika
przez franklin2 11 lis 2012, 22:18
To nie jest uzależnienie więc wstawiłem tutaj ten wątek

Otóż byłem na imprezie w piątek no i się trochę spiłem, nie pamiętam dokładnie ile poszło może 13 kolejek wódki. Ale problem jest taki że urwał mi się film mimo że nie było mi niedobrze, koleżanka mówiła mi dzisiaj że nie widać było po mnie że byłem aż tak pijany, tyle że staciłem świadomość. To jest dziwne bo niektórzy nawet jak się spiją tak że rzygają to większość pamiętaj, a ja mimo tego że od 20 do 4 rano ciągle się bawiłem to większości nie pamiętam albo mam jakieś chwile w pamięci. Kolejny problem to to że gadałem wszystko co myślałęm i się chyba 2 osobom wygadałem że chodze do psychologa i że biore leki na fobie i napięcie (właśnie lekarka mi powiedziała że mogę pić ale będzie mnie trochę mocniej łapać czy cos takiego).

Teraz mi głupio po tej imprezie, podobno w pewnym momęcie siedziałem z 3 dziwczynami, a później już z inną siedziałem i tak w kółko(a w życiu chyba sie boje związku). Kumpel mi mówił że można było się ze mną dogadać we wszystkich językach świata i różne takie historie, czemu nie potrafię się opanowac po alkocholu? Możliwe że jestem przewrażliwiony na swoim punkcie ale wydaje mi sie że mojae gadanie po pijaku jest jakiś szczególne i wogóle głupie...

Teraz jutro w szkole będe miał 2 poważne rozmowy a możliwe że jeszcze z kimś rozmawiałem po pijacku "nad sensem życia". Nie wiem co o tym myśleć, piszę o tym bo mnie to strasznie dręczy - taki kac moralny. Boję sie że byłem jakimś chamem który chciał tylko zmacać jakiąś dzieczyne, bo nie wiem co robiłem. Albo że jak tańczyłem to wyglądałem jak jakiś pijak, że szarpałem itd. Czuje sie teraz głupio, a z drugiej strony tak naprawde dobrze się bawiłem.
Ostatnio edytowano 11 lis 2012, 23:52 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono błąd w tytule
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

alkohol i urwany film

Avatar użytkownika
przez coccinella 11 lis 2012, 22:25
Może po prostu następnym razem nie pij tyle alkoholu? Teraz już i tak niczego nie odkręcisz, stało się.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

alkohol i urwany film

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 22:45
franklin2, 13 kolejek to sporo, nawet bez leków ;)
To normalne, że tak się czujesz.
Mi też się czasem film urywał i potem czułam się fatalnie. Przejdzie...
Może w przyszłości pomoże Ci to lepiej kontrolować ilość wypijanego alkoholu ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

alkohol i urwany film

Avatar użytkownika
przez franklin2 11 lis 2012, 23:37
To były 30 ;)
Nawet sobie kreski na ręce rysowałem, tylko że potem się mazak zgubił i się pogubiło, w sumie dobrze jest jak się nawzajem z kimś pilnuje, spróbuje następnym razem.
;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

alkohol i urwany film

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 lis 2012, 23:51
franklin2, Na lekach taka ilość alko była lekkomyślnością, ale skoro już się stało, to po c przeżywasz. Podejrzewam ,że większość towarzystwa była też mocno pod wpływem i pewnie nawet nie zauważyli ,że zachowywałeś się dziwnie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

alkohol i urwany film

Avatar użytkownika
przez L.E. 12 lis 2012, 20:57
franklin2, 13*30= 390 ml
Mnie bez leków rozkłada w trupa po ćwiartce...

A jak tam dzisiaj nastrój? Rozwiązało się coś?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

alkohol i urwany film

Avatar użytkownika
przez franklin2 13 lis 2012, 13:20
Z koleżanką pogadałem jak jechałem na basen i jest wporządku, a z kumplem jeszcze nie do końca. Mam szczęście że są to osoby naprawde super ;)
Bardzo dużo ciekawych histori się dowiedziałem na swój temat, w większości pozytywne, a co do reszty też niektórym zdarzył się urwany film więc jedynym nie jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do