Czy zachowanie kolegi było

Inne zaburzenia.

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 06 lis 2012, 18:21
a to zapraszam do gimazjum :smile: wszystkiego sie tam mozna nauczyc tylko nie kultury
Mam siostrę w gimnazjum i prowadziłam szkolenia dla młodzieży gimnazjalnej. I znowu bym nie generalizowała, że każde gimnazjum jest "be", a dzieci kończące szkołę nie mogą się nauczyć w niej szacunku czy kultury. Jeżeli widziałaś Candy tylko "takie złe" gimnazja, to bardzo mi przykro. Na szczęście w rejonach, w jakich ja mieszkam, są też całkiem dobre gimnazja, fajni nauczyciele i fajna młodzież, która nie tylko nie jest chamska, ale kreatywna i wykazuje inicjatywę, by się uczyć.
owszem moga byc bledne ale skoro ja wyciagnelam bledne to i pani wnioski nie musza byc prawidlowe bo czytamy te same posty. A w zadnym z nich nie przeczytalam zeby autor postawil jakiekolwiek granice..wrecz przeciwnie

Nie zamierzam stawać okoniem, że moja prawda jest mojsza niż twojsza. Może i ja nie do końca mam rację. Ale nigdy nie mów nigdy :) "Nigdy" i "zawsze" to słowa, które prowokują tylko do niepotrzebnych kłótni. Jeżeli nie jesteśmy czegoś pewni, to po co stosować aż tak dosadne kwantyfikatory i uogólnienia? Nie chcę się powtarzać, bo już pisałam, że faktycznie szeps ma problemy z asertywnością. Zatem w tej materii się zgadzamy. Nie usprawiedliwiałabym jednak tak do końca kolegi szepsa. Ty natomiast, Candy, zdajesz się sugerować, że tylko szeps ma problem, a kumpel jest w porządku - kolega nie zwrócił mu uwagi, nie postawił się, nie wyprosił go z domu, być może nikt nie nauczył go kultury, to o co chodzi? Jest "cycy", jest usprawiedliwiony. Mimo, że szeps czuje się poszkodowany w jakimś sensie, to i tak sobie zasłużył, no bo przecież nie był asertywny. Wybacz, taka argumentacja do mnie nie przemawia.
Asertywnie to powinien wyprosic go z domu

A widzisz Candy! To my chyba też trochę inaczej rozumiemy "asertywność". ;)

Nie zamierzam się z Tobą spierać. Po prostu mamy inne zdanie na ten temat. Każda z nas ma prawo do swojego stanowiska. Swoje zdanie już wyraziłam, napisałam autorowi wątku, jak ja to widzę i co ja bym ewentualnie zrobiła. Co on zrobi - to już jego decyzja...
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 06 lis 2012, 18:24
Monar to mi nie daje spokoju bo uraził moje ego :)

W ogóle powiem Tobie szczerze, masz naprawdę fantastyczne włosy, ten odcień i te loczki wybornie się prezentują, a sposób ich układania się, na Twojej kobiecości coś niesamowitego :) Na pewno fryzura wymaga sporo poświęcenia czasu, szacun


Co do Candy mam Takie samo zdanie jak pani psycholog. To tak jakby Ciebie Candy napadło 5 dresów i dostałabyś lanie i ja bym powiedział, Twoja wina, nie trzeba było iść tą ulicą i trzeba było zapisać się na sztukę walki.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

przez Monar 06 lis 2012, 18:55
Co do gimnazjum: Ja gimnazjum wspominam dobrze, ale również zdaję sobie sprawę z tego, że dla niektórych to niezła szkoła przetrwania... I zgadzam się z tym, że tam nie nauczymy się kultury czy szacunku do drugiego człowieka... Jeszcze zależy jakimi ludźmi jesteśmy. Czy ofiarą czy "sprawcą".
szeps, No uraził Twoje ego. Ok. No to czemu nie zrobisz z tym czegoś, co da Ci na zawsze spokój? Tylko chcesz się odegrać. Naprawdę on jest taki fajny, że chcesz działać w ten sam sposób, co on? Jak ktoś Cię zgwałci, to też go zgwałć. Należy mu się. ;)
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 06 lis 2012, 18:55
Prowadzisz dzienniczek przykrosci niczym rain man? :D


widocznie go to zabolało i zapamiętał.

Szeps, nie no nie ma co tu duzo gadac, te dodatkowe sytuacje ktore opisales, zadnej drugiej szansy mu nie dawaj, koles jest falszywcem strasznym i nic z niego nie bedzie.
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 lis 2012, 19:07
są też całkiem dobre gimnazja, fajni nauczyciele i fajna młodzież, która nie tylko nie jest chamska, ale kreatywna i wykazuje inicjatywę, by się uczyć.

Nie przecze :) Zapewne te fajnosc wyniesli tez z domu

Ale nigdy nie mów nigdy :)

NIe lubie tego slowa tak samo jak "zawsze" ... jednak w zadnym poscie autora nie doszukalam sie sprzeciwu wobec zachowan kolegi dlatego go uzylam
Ty natomiast, Candy, zdajesz się sugerować, że tylko szeps ma problem, a kumpel jest w porządku -

Nie, kumpel jest nie w porzadku ale nie robi nic na co autor by mu nie pozwalal wiec nie podoba mi sie jechanie jedynie po nim. Dawno juz przestalam oceniac kogos jednowymiarowo bo powodow jakiegos zachowania moze byc 100 i dopoki tych powodow nie poznam staram sie byc bezstronna.
Mimo, że szeps czuje się poszkodowany w jakimś sensie, to i tak sobie zasłużył, no bo przecież nie był asertywny.

Nie wiem czy sobie zasluzyl .... nikt nie zasluguje na zle traktowanie. Jednak mogl zareagowac na 100 sposobow i nie pozwolic na takie zachowanie. Nie podoba mi sie przerzucanie odpowiedzialnosci za zaistniale sytuacje tylko na kolege.
Takie jest moje zdanie :) Nie musimy sie przeciez zgadzac ... a forum jest po to zeby poznac rozne punkty widzenia niekonieczne te ktore nam pasuja o ochoczo sie z nimi zgodzimy :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 06 lis 2012, 19:20
Candy bedzie szla ulica dresy ja zaczepia, dostanie lomot, myslac jak ona, powinnismy napisac: to jej wina, pozwolila sobie na lomot, mogla nauczyc sie walczyc :)

Aj Candy, mysle ze w gruncie jestes wrazliwa i delikatna kobieta
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 lis 2012, 19:22
szeps, dresy na ulicy to zupelnie inna sprawa. nie masz wplywu i nie Twoj grunt... tu wpuszczasz kolege do swojej przestrzeni i Ty tam rzadzisz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 06 lis 2012, 19:23
Candy14 napisał(a):szeps, dresy na ulicy to zupelnie inna sprawa. nie masz wplywu i nie Twoj grunt... tu wpuszczasz kolege do swojej przestrzeni i Ty tam rzadzisz


Dresy na Twoim osiedlu też Twój grunt :)
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 lis 2012, 19:40
szeps, nie wpuszczam ich do domu i mojego zycia :) a gdybym wpuscila i pozwolila zeby sie panoszyli jak u siebie to raczej nie mialabym pretensji, ze sa dresami
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

przez agonista 06 lis 2012, 20:02
A może zamiast rozkminiać powiedz mu jasno co cię boli oraz uprzedż że wypie....isz go za drzwi z obitą mordą jak jeszcze zdarzy się coś takiego .Albo zrob porządek i powiedz NIE ZNAM PANA.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 lis 2012, 20:06
agonista, :brawo:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 06 lis 2012, 20:30
Nie podoba mi sie przerzucanie odpowiedzialnosci za zaistniale sytuacje tylko na kolege.

bo odpowiedzialnosc jest na nim, przedstawie mocniejszy ale analogiczny przyklad, jesli komus cos zrobie, a przykladowo ten ktos by sie mogl obronic jednak tego zaniechal, to to ani troche nie zwalnia mnie z odpowiedzialnosci ani nie czyni winnym tego kogos. Bo to jest mój czyn.

Jak zaprosisz kogos do domu a Ci obrobi chate i powie, ze trzeba bylo mnie nie zapraszac, nie znaczy, ze mogl to zrobic.

Podobnie gdy kobieta idzie w wyzywajacej spodniczce to w zadnym wypadku nie usprawiedliwia gwalciciela, przykladow mozna mnozyc. Faktem jest ze typ odpowiada za swoje czyny, autor nie mowil mu zeby ten go traktowal jak szmate i nie zasluzyl na takie traktowanie.

A to ze autor powinien byc bardziej asertywny, wszyscy zgodnie tutaj powiedzieli, tylko, ze to brak asertywnosci nie czyni nikogo winnym zlego traktowania ktorego doswiadczna na sobie.
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 06 lis 2012, 20:43
Jak mogę nauczyć się asertywności?
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 lis 2012, 20:55
trek, jezeli zostawiasz kluczyki w stacyjce to nie dziw sie ze ci samochod ukradna... jezeli nie stawiasz granic to nie dziw sie ze cie nie szanuja
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do