Czy zachowanie kolegi było

Inne zaburzenia.

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 31 paź 2012, 12:08
Mam pytanie odnośnie zachowania mojego przyjaciela. Znamy się od 12 lat, albo więcej.
Chodziliśmy do jednej klasy w szkole podstawowej i gimnazjum. Mimo, że poszliśmy do innych szkół średnich trzymaliśmy ze sobą kontakt, często bowiem wspólnie spędzaliśmy czas. Na studia wyjechałem do Wrocka, zaś on pozostał w Koszalinie gdzie studiuje.

Teraz nie dawno chciał mnie odwiedzić i zgodziłem się. Wynajmuję mieszkanie u 70 letniej kobiety, z którą razem mieszkam, Pani zgodziła się, by przyjechał do mnie kolega i przenocował 2 noce.

Przyjechał jakiś czas temu w piątek i był do niedzieli.

Piszę bo do dziś zastanawiam się czy jego zachowanie było normalne.

Przyjechał w piątek, zrobiłem mu kolacje.. Poszliśmy spać, każdy w innym pokoju. Nazajutrz wyszliśmy pozwiedzać miasto i wróciliśmy koło 15.

Kolega zadzwonił do innego kolegi, chodził z nim do klasy w liceum i umówił się na piwo.
Wyszedł przed 16.

Wkurzył mnie bo powiedział "o mnie się nie martw, poradzę sobie, gdybyś ty wychodził to bym się o ciebie martwił i bał, że się zgubisz, ale ja poradzę sobie, jedni są lepsi, drudzy sobie nie radzą".

Wkurzył mnie bo to był chamski tekst, odpowiedziałem "nigdy się tu nie zgubiłem, to nie ględź jak nie wiesz"

Kolega wyszedł i wrócił po 22, po 6 piwach. Gdy otworzyłem drzwi czuć było ten smród siarki.

Nasuwa mi się pytanie, czy jego postawa była ok? Wrócił jak do hotelu po 6 piwach, po 22 wiedząc, że mieszkam z tą Panią. Dla mnie to postawa 0 kultury.

W niedzielę gdy wychodził, powiedział kobiecie dowidzenia nawet nie podziękował za gościnę. Przecież ona nie musiała się zgodzić, by przyjechał.

Mi również nie podziękował, tylko wsiadł do pociągu, powiedział idź już.

Nawet nie napisał sms, że dojechał do domu itd

Czy jego zachowanie było normalne i nie potrzebnie analizuję, czy jednak daleko było słabe
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

przez Lukrecja. 31 paź 2012, 12:24
Jakby mi tak kolezanka zrobila to bym sie wkurzyla. Zero kultury.
Lukrecja.
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 31 paź 2012, 12:37
szeps, tekst kolegi pod Twoim adresem: "O mnie się nie martw, poradzę sobie, gdybyś ty wychodził, to bym się o ciebie martwił i bał, że się zgubisz, ale ja poradzę sobie, jedni są lepsi, drudzy sobie nie radzą" zawiera dość jednoznaczną aluzję, że Twój kolega chyba czuje się "lepszy" od Ciebie i takim tekstem pokazał tylko swoje lekceważące podejście do Ciebie. Powrót do domu po 22.oo w stanie "wskazującym" też nie najlepiej świadczy o Twoim kumplu. Przydałaby mu się lekcja kultury, a Tobie być może - lekcja asertywności. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 31 paź 2012, 13:23
ekspert_abcZdrowie,

Odnoszę identyczne wrażenie. Od jakiegoś czasu kolega stale mnie neguje i czuję, że chce pokazać "wyższość".
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez bittersweet 31 paź 2012, 13:29
szeps, kolega się nie popisał kulturą. Zachował sie nawet gorzej niż w hotelu, bo nawet w hotelu grzeczność obowiązuje. Ale powinieneś być bardziej asertywny. Po co go na dworzec odwoziłeś ? Trza było stwierdzić : poradzisz sobie sam, wiem że sie nie zgubisz ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 31 paź 2012, 13:30
szeps, rozumiem, że z kolegą znacie się dość długo i macie za sobą wiele fajnych, wspólnych chwil. Pamiętaj jednak, że prawdziwa przyjaźń potrafi się sprzeciwić, gdy czuje się wykorzystywana czy lekceważona. Być może tylko Ty chcesz być "dobrym kumplem" i zachowujesz się, jak na dobrego kumpla przystało, np. zapraszając kolegę na weekend do siebie, a Twój przyjaciel trochę na Tobie pasożytuje, a przede wszystkim Cię nie szanuje. Stawiaj granice, nie pozwól się wykorzystywać i mów wyraźnie, acz kulturalnie, co Ci nie pasuje w zachowaniu kolegi, np. że nie życzysz sobie, by wracał do Twojego wynajmowanego mieszkania po godzinie 22, bo to może nie odpowiadać np. starszej Pani, u której wynajmujesz pokój. Więcej o asertywności przeczytasz tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/asertywnosc.
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 paź 2012, 14:33
szeps, a ustaliliscie jakies zasady? Np. sluchaj najpozniej musisz byc o 20 bo moja gospodyni chodzi wczesnie spac i nie chce zebys halasowal.
Jakos tak nie do konca zgadzam sie z przedmowcami bo wyczuwam zazdrosc. Myslales ze bedziesz mial kumpla tylko dla siebie a on korzystajac z okazji, ze jest w tym miejscu chcial sie jeszcze z kims innym spotkac.
No i nie mam pojecia jak wyczules,
czuć było ten smród siarki.

ze to akurat 6 piw a nie 3?

W niedzielę gdy wychodził, powiedział kobiecie dowidzenia nawet nie podziękował za gościnę. Przecież ona nie musiała się zgodzić, by przyjechał.

Nie musiala ale zgodzila ... troche szukasz dziury w calym. Nie wiem jak go wychowano..moze nikt go nie nauczyl jak zachowywac sie w takich sytuacjach.
Mi również nie podziękował,

Jakos tak goscie ktorych zapraszam do siebie tez mi nie dziekuja..bo niby za co? To ja mialam ochote sie z nimi spotkac i ja ich zaprosilam i przeciez nie po to zeby mnie za to po rekach calowali.
Problemem nie jest Twoj kumpel tylko to , ze poczules sie niedostatecznie dopieszczony przez niego.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 31 paź 2012, 14:48
Skąd wiem, że wypił 6 piw? Sam mi powiedział. Czy mam mu mówić, aby wrócił o 20? Nie jesteśmy dziećmi, a poza tym gdyby był kulturalny, sam by się domyślił, że wypada przyjść trochę przed 22. Wybacz, ale nie trafia do mnie to co napisałaś. Niby mam za złe koledze, że spotkał się z kim innym?
Wcale, że nie mam za złe, piwo też rozumiem, ale góra 2, a nie 6 i wrócić pijanym do domu.

Poza tym nie zmienia to faktu, że był chamski wobec mnie vide tekst o zgubieniu się. A wierz mi, było trochę innych chamskich tekstów.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

przez Saanna 31 paź 2012, 14:56
Myślę, że nie ma sensu rozkiniac, czy jego zachowanie jest normalne, czy tez nie, bo mysle, ze tu nie oto chodzi i tu mozesz sie za bardzo zadreczac i analizaowac. Problem lezy raczej w waszych relacjach - w paru słowach - on ciebie nie szanuje, można by powiedziec, że ciebie wykorzystał do własnych celów (nocleg). Tak jak inni uważam, że kolega kultura sie nie popisał. Jak najbardziej masz prawo być wkurzony i jak dla mnie to w pełni zrozumiałe. Mnie kiedyś kumpela powiedziała - chodź pojedź z nami do wrocka autem, bedzie taniej - bylam im potrzebna do zmniejszenia kasy na paliwo. Głupio sie poczułam i bylam skolowana. mysle, ze u ciebie sytuacja jest podobna, moze lubisz kumpla, chciales dla niego dobrze, ale pojawil sie zgrzyt i (może) nie wiesz jak sie do tego ustosunkowac obecnie.

Moim zdaniem miales pelne prawo sie wkurzyc, bo zachowanie kolegi bylo "mało fajne"

-- 31 paź 2012, 13:58 --

ps. tez nie do konca sie zgadzam z Candy
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 paź 2012, 14:58
Candy14, Rozumiem ,że próbujesz spojrzeć obiektywnie i z każdej strony. Możliwe ,że z tą zazdrością masz trochę racji ,ale z pewnymi wnioskami się nie zgadzam. Podziękowania za gościnę wymaga zwykła kultura , bez względu na to kto zaprasza i nie wyobrażam sobie bym ja czy moi goście się tak po chamsku zachowali. |Przestrzeganie pewnych zasad też jest moim zdaniem oczywiste i nie wymaga ustalania.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 paź 2012, 15:06
*Wiola*, owszem staram sie patrzec z roznych perspektyw ... bo to co czytamy to subiektywne odczucia autora. Prosty wniosek.. tego kolegi wiecej nie zaprosi bo czul sie w jego towarzystwie niekomfortowo i po temacie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

przez Saanna 31 paź 2012, 15:13
No raczej. kolega na dodatek sam zaproponowal przyjazd
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 31 paź 2012, 15:35
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Teraz widzę to, czego nie widziałem, otóż on mnie nie szanuje. Nie liczy się ze mną.

Przykłady: idziemy chodnikiem, na ulicy jeżdżą samochody, coś do mnie mówi, nie słyszę, to mówię "nie usłyszałem, powtórz", jego odp w formie krzyku "nic ku..wa".

Mówię mu, że miałem dziwny sen, opowiadam mu go, a on takie sny jesteś nienormalny. Mówię, to tylko sen, a on "pogrążasz się"

Mówię, że wtedy i wtedy będę jechał do domu, a on "jedź kiedy chcesz, twój problem".

Lub kiedy był u mnie we Wrocku zrobiłem mu śniadanie i kakao, nie powiedział, czy smaczne, czy coś, tylko powiedział "kakao trochę zimne, nie lubię takiego".

Dla mnie to szczyt chamstwa.

W dodatku kiedy odprowadzałem go na dworzec powiedział "jeszcze kiedyś ciebie odwiedzę, jak będzie cieplej to przyjadę" 0 pytania czy chcę, tylko przyjedzie. Kiedy spytałem go czy spotkamy się w naszym rodzinnym mieście rzekł "zobaczę, czy będę miał czas"
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 31 paź 2012, 15:45
Jak najbardziej miałeś prawo poczuć się urażony, zwłaszcza gdy zachowywał się tak chamsko jak to opisujesz. Ewidentnie chłopak Cię nie szanuje, bo do przyjaciół nie zwraca się w ten sposób.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do